Od pisarki do Mistrzyni Ceremonii Pogrzebowej, czyli spotkanie z Moniką Sawicką

Od pisarki do Mistrzyni Ceremonii Pogrzebowej, czyli spotkanie z Moniką Sawicką

 

Z Moniką Sawicką znamy się już 11 lat i z wielką uwagą oraz podziwem obserwuję jej zawodowe poczynania. Nasza wspólna droga rozpoczęła się oczywiście od książek, aczkolwiek już wcześniej łączyła nas wspólna miejscowość, z której pochodzę ja i w której moimi sąsiadami byli właśnie rodzice Moniki. Teraz, działając w KGW Zofiówka, zaprosiłam moją ulubioną autorkę powieści społecznie zaangażowanych, aby opowiedziała mieszkańcom naszej wioski o swoim nowym zawodzie. Zapraszam was do obejrzenia mojej fotorelacji z tego spotkania 😀


"Czytanie stało się dla mnie nie tylko sposobem na bezsenność, ale i ucieczką od rzeczywistości, od wszystkiego, czego nie chciałam pamiętać". Fragment książki "Miasto miłości"

"Czytanie stało się dla mnie nie tylko sposobem na bezsenność, ale i ucieczką od rzeczywistości, od wszystkiego, czego nie chciałam pamiętać". Fragment książki "Miasto miłości"

 

Gdańsk, 1929 rok. Trzy życiorysy, jedna wspólna historia. Rita Ziegler – sierota z niemieckiej rodziny – mieszka w domu wujostwa Kostrzewskich w samym sercu polskiej dzielnicy Gdańska. Skromna i dobrze wychowana dziewczyna kocha książki oraz marzy o kursie dziennikarskim. Jej najlepszą przyjaciółką jest kuzynka Aniela, z którą łączy ją siostrzana więź. Pewnego dnia w ich życie wkracza Janek – strażak z powołania, syn polskiego lekarza – który z wzajemnością zakochuje się w Ricie. Kolejne wydarzenia sprawiają, że losy tych trojga na zawsze się ze sobą splatają…


Kumulacja już w księgarniach

Kumulacja już w księgarniach

 

15 lipca swoją premierę miała nowa książka Stacha Szulista pt. "Kumulacja". To coś zupełnie innego od dwóch poprzednich powieści autora, jakie ostatnio wam polecałam do czytania 😀


Subiektywnie o książkach w obiektywie czerwca

Subiektywnie o książkach w obiektywie czerwca

 

U mnie książek nigdy nie jest za dużo, o czym świadczą zdjęcia poniżej. Czerwiec tego roku upłynął mi bowiem pod znakiem wielu dobrych lektur i równie dobrych rozmów z pisarzami. W tych dniach starałam się także jak najwięcej czytać, gdyż perspektywa nadchodzących wakacji z przedszkolakami w domu, gwarantowała mi czas z książką jedynie wieczorami. Tradycyjnie zapraszam was do obejrzenia mojej fotorelacji 😀


// Czarna i mocna, czyli taka jaką lubię // Uwielbiam piękne wydania książek od Wydawnictwa MG // Poczta książkowa //

Granice światła – Żaneta Pawlik

Granice światła – Żaneta Pawlik

 


"Nie ma drugiego takiego doświadczenia, które wywoływałoby w tobie tak polaryzujące doznania. Miłość i nienawiść. Potrzeba powrotu i chęć pozostania. Radość z odwiedzin na odludziu i pragnienie samotności".


Po lekturze najnowszej książki Żanety Pawlik cały czas zastanawiam się nad swoją definicją słowa "daleko". Jak bowiem pokazuje historia ukazana na łamach tej powieści, można być blisko siebie w sensie fizycznym, a jednak dość daleko mentalnie i uczuciowo. I na odwrót również. A wszelkie granice wyznaczamy wyłącznie my sami.

"Każda podróż powinna zacząć się od czegoś dobrego". Fragment książki "Miłość niczyja"

"Każda podróż powinna zacząć się od czegoś dobrego". Fragment książki "Miłość niczyja"

 

Joanna zostawia za sobą ból po rozwodzie i rutynę codziennego życia w Nowym Targu i podejmuje zaskakującą decyzję: wyjeżdża do Bukaresztu, żeby podjąć pracę w szpitalu pediatrycznym. Rumunia w 1992 roku to kraj biedy i chaosu, ale też ludzi, którzy nie tracą nadziei na lepsze jutro. Tam poznaje Andreia, lekarza, który po latach na emigracji wrócił do ojczyzny. Wspólna praca i rodząca się między nimi więź sprawiają, że Joanna zmienia się, zaczyna inaczej patrzeć na ludzi, na siebie, na swoją przeszłość. Mierząc się z dramatycznym losem sierot po czasach dyktatury Nicolae Ceaușescu, odzyskuje sens życia i zawodowej misji. Kiedy pewnego dnia spotyka w szpitalu Elenę, nastolatkę w ciąży, wpada na szalony pomysł…


Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger