"Łąki mi love" – Kaja Kowalewska
17:35
18

Tomik wydany pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach
"żyć tak
aby nie oddychać na skróty
oddychać tak
aby żyć naprawdę".
Zakochałam się w prozie
Kai Kowalewskiej, więc spodziewałam się, że jej poezja również skradnie moje serce.
Wyobraźcie sobie jednak, że tomik ten "konsumowany" był przeze mnie od pięciu miesięcy. W tym czasie poszczególne, beletrystyczne tytuły pojawiały się i znikały z mojej
roboczej półki, a zbiór ten cały czas był przeze mnie czytany. Nie jestem w stanie oddać
słowami mojego zachwytu poezją, jaką w nim znalazłam. Jestem urzeczona i żałuję jedynie, że nie napisałam o nim wcześniej, by podzielić się ze światem magią tej liryki. Nie mogłam jednak tego zrobić, dopóki nie poczułam, że "Łąki mi love" mogę w końcu odłożyć na półkę.


