Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach
"W każdej historii przychodzi taki moment, że bohaterowie znają wszystkie fakty i wystarczy odrobina skupienia, żeby je połączyć".
To nie jest książka kulinarna. Wbrew temu, jakie skojarzenie nasuwa jej okładka, to kryminał w którym wątek kulinarny właśnie wiedzie niebagatelną rolę. Jest więc smakowicie, ale także niebezpiecznie i nieprzewidywalnie. To powieść z pewnymi niedociągnięciami warsztatowymi, ale z ciekawym pomysłem na samą fabułę.