"Szarlatańskie wersety. Rok w antykwariacie" – Stanisław Karolewski
17:53
22
"Ponadto
antykwariusz jest prawie jak kurwa gotowa oddać się każdemu za
pieniądze, tylko na odwrót – jak pieniądz, za którego każda
kurwa się oddaje. Różnica zasadnicza".
Będąc
w ubiegłym roku we Wrocławiu, zaplanowałam sobie obejrzeć wiele miejsc, w tym odwiedzić także znany antykwariat "Szarlatan".
Pomimo
faktu, iż nie miałam zbyt dużo czasu, udało mi się krótką chwilę
porozmawiać z właścicielem tego klimatycznego miejsca, którego
poznałam poprzez lekturę książki o jego wyleczeniu
się z raka. I muszę Wam powiedzieć, że nie
znam takiego, drugiego klimatycznego antykwariatu. Antykwariatu z
duszą. Zazdroszczę wszystkim mieszkańcom Wrocławia możliwości
częstego odwiedzania miejsca, jakie stworzył Stanisław Karolewski.
Ja na szczęście powróciłam do niego dzięki najnowszej
książce pisarza.






