Nie od dzisiaj wiadomo, że książki w naszym kraju kosztują naprawdę sporo. Będąc odwieczną miłośniczką literatury, często stawałam przed dylematem: "Dołożyć trochę i kupić książkę, czy może zakupić jeden z dostępnych magazynów o książkach?". I zawsze kupowałam książkę, będąc jednocześnie ubogą w aktualne artykuły dotyczące świata literatury.
Jeśli stawaliście przed takim samym problemem jak ja, to przynoszę Wam dobrą nowinę. Na rynku, już od grudnia (dlaczego ja o tym wcześniej nie wiedziałam?) dostępne jest nowe czasopismo. Czasopismo adresowane nie do literaturoznawców, nie do wydawców i nie do krytyków literackich. To magazyn dla nas, normalnych ludzi czytających książki!
Wasz wzrok nie szwankuje, dwumiesięcznik "FANBOOK" kosztuje jedynie 1,99, czyli prawie nic! I nie jest to cena promocyjna pierwszego numeru, to cena stała.
Ze względu na fakt, że o czasopiśmie dowiedziałam się dopiero w kwietniu, sądziłam, że nie dotrę do dwóch archiwalnych numerów. Na szczęście United ExPress Sp. z o.o., które wydaje dwumiesięcznik, umożliwiło mi zapoznanie się ze wszystkimi dotychczas wydanymi numerami.
Zapraszam więc na krótki przegląd pierwszego, grudniowo-styczniowego numeru "FANBOOK".
Magazyn jak na swoją bardzo dostępną cenę (powiedziałabym, że nawet bardzo niską) graficznie prezentuje się naprawdę nieźle. Jakość papieru nie jest oczywiście zbyt wysoka, ale za tę cenę nie można na ten aspekt narzekać.
Co oferuje pierwszy numer "FANBOOK"?
Zestawienie 100 najlepszych książek roku 2013, w którym na pewno odnajdziecie swoje przeczytane już lektury. Ciekawy artykuł pt. "Jak nie kupować książek w prezencie", przy którym się nieźle uśmiałam. Trudny quiz literacki, na którym niestety poległam. Jeśli chcecie wiedzieć, co polecają znani i lubiani, w czasopiśmie znajdziecie pięć takich polecanek. Magazyn zawiera także recenzje młodych czytelników.
Nie zabraknie również interesujących wywiadów, między innymi z Elżbietą Cherezińską czy Anetą Jadowską.
Pierwszy numer "FANBOOK" to 66 stron wielu informacji o książkach,
autorach i moc rozrywki. Wszystkie teksty zostały napisane zrozumiałym
językiem, dopasowanym do zwykłego czytelnika. 1,99 zł to naprawdę przystępna cena, na którą stać każdego z nas.
Przede mną dwa kolejne numery dwumiesięcznika, niebawem je Wam przedstawię. Czasopismo możecie znaleźć między innymi w Emipku i salonach prasowych w całym kraju. Zachęcam!
Skusicie się?