Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charaktery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Charaktery. Pokaż wszystkie posty
"Trauma codzienności" – Mark Epstein

"Trauma codzienności" – Mark Epstein
















"(...) trauma to nieodłączna część ludzkiej egzystencji. Przybiera różne oblicza, ale nie oszczędza nikogo".





W życiu piękne są tylko chwile, a reszta czasu to zwykła codzienność, która bardzo często powoduje wytworzenie się traumy – traumy codzienności. Chyba każdy z nas nosi w sobie ten nieodłączny element ludzkiego życia i z tego też względu, byłam bardzo ciekawa sposobu poradzenia sobie z tym stanem, jaki odnalazł amerykański psychiatra. Sposobu, który niczym recykling zamieniałby traumę w zjawisko służące rozwojowi jednostki.
Bogdan Białek - "Cienie i ślady"

Bogdan Białek - "Cienie i ślady"





"Cienia się boimy. Cienie podejrzenia o... No właśnie, o co?"


Po premierze w 2012 r. kontrowersyjnego w opinii niektórych polskiego filmu pt. "Pokłosie" z główną rolą Macieja Stuhra, na aktora nastąpił frontalny atak w postaci obrażania, wyzwisk a nawet nazywania go zdrajcą narodu i całej Polski. Taka postawa niektórych Polaków uwidoczniła w pełni pewne stereotypy, jakimi obarczony jest nasz naród. Bogdan Białek w "Cieniach i śladach" dotyka również tego tematu. Tematu ciągle obecnego antysemityzmu.

Bogdan Białek to dziennikarz, społecznik, psycholog oraz rzecznik porozumienia międzykulturowego. Białek jest założycielem i redaktorem naczelnym miesięcznika psychologicznego "Charaktery", jak również wydawnictwa pod taką samą nazwą. Z okazji okrągłej rocznicy pracy dziennikarskiej (czterdzieści lat w zawodzie), Białek wydał dwie publikacje: "Prowincje" - KLIK oraz "Cienie i ślady".

Publikacja podzielona została na siedem części. Części, które zawierają wybrane artykuły, wywiady, przemówienia i rozmowy powstałe na przestrzeni czterdziestoletniej pracy Bogdana Białka. Najwięcej zamieszczonych tekstów autor poświęcił pogromowi kieleckiemu, wydarzeniu z 1946 r. w którym Polacy zamordowali czterdzieści dwie osoby pochodzenia żydowskiego. Dziennikarz w zbiorze dotyka tematyki pojednania polsko-żydowskiego oraz kompleksów znaczących nasz naród.

Bogdan Białek w swojej drugiej publikacji postawił na różnorodność prezentowanych tekstów. Większość z nich to wybrane artykuły dotykające tematyki stosunków pomiędzy Polakami i Żydami. Dziennikarz jako działacz na rzecz pojednania polsko-żydowskiego stara się uzmysłowić swoim czytelnikom, czym był pogrom kielecki i dlaczego miasto Kielce w świadomości wielu ludzi zapisało się jako jawny przykład polskiego antysemityzmu. Autor polemizuje z przyjętym stereotypem Polaka jako ofiary, którego podważanie we współczesnym świecie napotyka mur nie do przebicia. Czytelnika z pewnością zadziwi fakt, że sami mieszkańcy Kielc tak niewiele wiedzą o fakcie zabicia Żydów tuż po wojnie. Fakcie ukrywanym bądź przemilczanym przez ówczesne władze komunistyczne i co gorsza kościół katolicki. To, co właściwie najbardziej poraża w przywoływanych artykułach to właśnie postawa kościoła. Białek trafnie podkreśla, że obecnie żyjący obywatele nie mogą być obarczani za grzechy swoich przodków, jednakże winni są podtrzymywania pamięci, tak by prawda nigdy nie została zapomniana. W części tej taka właśnie przewodnia myśl towarzyszy przedstawianym tekstom.

Ciekawą częścią publikacji są "Rozmowy" czyli wybrane wywiady dziennikarza. Bogdan Białek w "Cieniach i śladach" zestawił ze sobą bardzo ciekawe rozmowy z takimi postaciami jak Marek Edelman, Ryszard Kapuściński czy Paula Sawicka. W części tej na uwagę zasługuję w szczególności rozmowa z Markiem Edelmanem, z której wyłania się dość specyficzny charakter jednego z przywódców powstania w getcie warszawskim. "Z drugiej strony" to ta część zbioru w której Białek tym razem staje po drugiej stronie i w ostrzu pytań stara się naświetlić swój światopogląd. Z pewnością zasługującą na uwagę jest krótka rozmowa dotycząca obozów w Rosji. Całość dzieła wieńczą kolorowe zdjęcia pomników, marszy pamięci czy spotkań, to bardzo trafiony zabieg. 

"Cienie i ślady" to publikacja nietuzinkowa pod każdym względem. Zbiór ten mocno zróżnicowany, ukazuje wiele tematów, o których powinno się mówić, gdyż na wielu polach polskiej działalności społecznej i politycznej nadal można zauważyć echa antysemityzmu i zakłamywania historii. Bogdan Białek swoimi tekstami ukazuje jak ważne jest pojednanie polsko-żydowskie i porzucenie wszelkich stereotypów, które od dziesiątków lat naznaczają kolejne pokolenia Polaków. Pouczająca i wartościowa lektura, po której już rozumiem dlaczego w "Muzeum Holocaustu" w Waszyngtonie ekspozycję dotycząca Żydów kończy informacja o pogromie kieleckim z 1946 r.


Bogdan Białek



Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Czytanie nie szkodzi oraz Wydawnictwu Charaktery 
http://www.czytanieszkodzi.pl/



Rekomendacja recenzji na portalu Zaczytaj się!
http://zaczytajsie.pl/2014/02/06/bogdan-bialek-cienie-i-slady/


Recenzja bierze udział w WYZWANIU
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/p/polacy-nie-gesi-ii.html


Bogdan Białek - "Prowincje"

Bogdan Białek - "Prowincje"



 
"Co to jest prowincja? Nie wiem. Wszystko jest prowincją. Niektóre miejsca są zaściankiem ze swoim charakterem, narracją, indywidualnością, inne są zadupiem, miejscami takimi jak wszystkie inne, tylko o zmienionych dekoracjach".


Pojęcie prowincji można odnieść do dwóch płaszczyzn. Pierwsza to używane potocznie określenie dla mniej rozwiniętego obszaru geograficznego, oddalonego od centrum, Druga płaszczyzna to natomiast stan umysłu, charakteryzujący się zaściankowością i brakiem otwarcia na nowe horyzonty. Publikacja, o której dzisiaj chciałabym wam opowiedzieć, łączy obie te płaszczyzny w jedną całość.

Bogdan Białek to dziennikarz, społecznik, psycholog oraz rzecznik porozumienia międzykulturowego. Białek jest założycielem i redaktorem naczelnym miesięcznika psychologicznego "Charaktery", jak również wydawnictwa pod taką samą nazwą. Z okazji okrągłej rocznicy pracy dziennikarskiej (czterdzieści lat w zawodzie), Białek wydał dwie publikacje: "Prowincje" oraz "Cienie i ślady".

"Prowincje" to zbiór artykułów Bogdana Białka, które były publikowane na łamach różnorakiej prasy w latach 1990-1993. Publikację otwiera referat dotyczący pojęcia prowincjonalizmu jaki autor wygłosił na konferencji naukowej. Następnie zbiór podzielony jest na trzy główne nurty: Polityka, Prawo i Życie.

Początki transformacji ustrojowej naszego kraju zapoczątkowane w 1990 roku to temat dotąd niewyczerpany. Wybrane przez Piotra Żaka reportaże Bogdana Białka, jakie zawarto w publikacji odnoszą się do wprowadzanych wówczas zmian ustrojowych i ich skutkach dla całego polskiego społeczeństwa. Upadek systemu komunistycznego bowiem zapoczątkował nowy okres w naszej historii. Tematyka poszczególnych tekstów jest zróżnicowana, co bez wątpienia służy większemu gronu odbiorców. Reportaże odnoszą się do m.in. przyjmowania w szeregi milicji byłych funkcjonariuszy Służb Bezpieczeństwa, prywatyzacji, wpływu Kościoła na decyzje polityczne, braku niezawisłości sądów, konfliktów opozycjonistów, jak również panujących układów na wszystkich szczeblach ówczesnej władzy. To oczywiście tylko część tematów jakich swoim piórem dotyka Bogdan Białek, niezaprzeczalnie więc widać, że przekrój tematyczny jest naprawdę mocno zróżnicowany.

Nie bez przyczyny autor nadaje swojemu zbiorowi tytuł "Prowincje". Otóż poszczególne reportaże nie dotyczą stolicy Polski czy największych miast w naszym kraju, lecz tytułowymi prowincjami są takie miasta jak Białystok, Sandomierz, Starachowice czy Kielce. Miasta, w których pomimo braku najbardziej znanych postaci polityki z pierwszych stron gazet, dokonują się zmiany wywołane transformacją ustrojową, często podobnie burzliwie jak w Warszawie. Historia przemian Polski po 1989 roku to bowiem nie tylko wielkie metropolie, ale również małe miejscowości z lokalnymi władzami. Warto podkreślić, iż autor bardzo rzetelnie podchodzi do przedstawianych wydarzeń z początku lat 90. Co więcej, nie kusi się na subiektywne komentarze pod adresem konkretnych postaci czy sytuacji. Reportaże przedstawione w publikacji przedstawiają mocno obiektywne relacje, dzięki czemu niejako zmuszają potencjalnego czytelnika do wysnucia własnych wniosków i przemyśleń.

Po lekturze reportaży Bogdana Białka, obraz naszego kraju po rozpoczęciu transformacji ustrojowej nie wygląda zbyt optymistycznie. Jak się bowiem okazuje, prowincja to głównie stan umysłu wielu ludzi, zwanych dotąd elitami. Wiodący temat prowincjonalizmu widoczny jest na wielu płaszczyznach – politycznej, społecznej, kulturowej i mentalnej. Niestety reportaże ukazują zaściankowość w pełnej krasie, spośród wszystkich zawartych w zbiorze na szczególną uwagę zasługuje tekst dotyczący stosunków milicjantów do agentów bezpieki czy artykuły z działu "Życie". Teksty te najbardziej wzbudziły moje zainteresowanie.

"Prowincje" to interesujący powrót do początków historii Polski po obradach Okrągłego Stołu. Powrót, który wywołuje wiele emocji i przemyśleń dotyczących naszej ojczyzny. Poza tym to swoiste przypomnienie wielu faktów, których wspomnienia w przeciągu wielu lat zwyczajnie się zatarły. Jeśli macie więc ochotę na chwilę ucieczki od codziennej prozy, zachęcam. Nietuzinkowy zbiór oscylujący w obszarze polityki, prawa i samego życia.



Bogdan Białek


Za możliwość przeczytania książki dziękuję portalowi Czytanie nie szkodzi i Wydawnictwu Charaktery
http://www.czytanieszkodzi.pl/



Recenzja bierze udział w WYZWANIU
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/p/polacy-nie-gesi-ii.html



Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger