"Moja
rewolucja odbywa się w moim wnętrzu. Ja też jestem rewolucją".
Czy aby zrozumieć i poczuć
sztukę danego artysty, trzeba znać jego prywatne życie? W
przypadku Fridy Kahlo, niewątpliwie tak, gdyż nie da się zrozumieć jednego bez drugiego. Była wielką artystką i silną kobietą. Kochała malarstwo, kochała Meksyk i kochała Diego. Nie bez przyczyny nazywana jest ikoną.