"W Bieszczadach jestem tylko ja i góry". Spotkanie z Izabelą Grabdą

 

O tym, że w Bieszczadach można spotkać nie tylko anioły, o przeszłości, która nie chce milczeć, o łączeniu powieści obyczajowej z thrillerem psychologicznym i o zręcznej sztuce pisarskiej manipulacji z Izabelą Grabdą porozmawiałam w ramach cyklu rozmów Legimi #PrologLive. Jeśli nie oglądaliście naszej rozmowy to dzisiaj możecie to zrobić 😀

Całe spotkanie obejrzycie na moim kanale na You Tube 👇

"Strzępy" to powieść obyczajowa z elementami thrillera psychologicznego, która pokazuje, że rzucić wszystko i uciec w Bieszczady jest znacznie łatwiej niż uciec od przeszłości.

7 komentarzy:

  1. Ciekawa Autorka, nie słyszałem wcześniej o niej, pozdrawiam .

    OdpowiedzUsuń
  2. Chętnie bym przeczytała tę książkę, więc równie chętnie posłucham rozmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To było bardzo ciekawe spotkanie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mao jest ksiazek z Bieszczadami w tle, a tym bardziej thrillerow. A szkoda bo te malownicze tereny az sie prosza o opisanie akcji ksiazek z takim bieszczadzkim tlem. Chetnie poslucham tej rozmowy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wioletta ten krótki opis książki, bardzo zachęcająco brzmi. W Bieszczadach byłam kilka razy. Tytuł działa na wyobraźnię. Nie brakuje tam miejsc, w których można się zaszyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Wioletta ten krótki opis książki, bardzo zachęcająco brzmi. W Bieszczadach byłam kilka razy. Tytuł działa na wyobraźnię. Nie brakuje tam miejsc, w których można się zaszyć.

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mnie zachęciłaś, w wolnej chwili zajrzę i przesłucham sobie Waszą rozmowę :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger