"Apolonia. Bo trzeba żyć" - Ewa Szymańska






"A los przygląda się temu człowieczemu życiu z boku i śmieje się w kułak. To głaszcze człowieka i hołubi, to nagle daje mu pstryczka w nos albo i niezłego kuksańca. Żeby nie było za dobrze, żeby nie było nudno".


Drugi człon tytułu tej książki doskonale odzwierciedla całą przewodnią myśl historii, jaką przedstawiła swoim czytelnikom Ewa Szymańska. Bo trzeba żyć, pomimo wszelkich przeciwności i pomimo tragedii, jakie zsyła na nas nieposkromiony los. Żyć dla siebie, dla rodziny, dla tych wszystkich chwil, które dają nam szczęście.


Ewa Szymańska to urodzona i wychowana na Podlasiu, mama dwóch dorosłych córek, która czyta od zawsze. Autorka interesuje się historią, przede wszystkim tą lokalną, która ma istotny wpływ na życie zwyczajnych ludzi. Domatorka, która lubi odpoczywać, popijając z mężem czerwone wino, uprawiając ogródek bądź słuchając muzyki.


Apolonia Niemyjska to szlachcianka, która postanawia popełnić mezalians i wyjść za mąż za zamożnego chłopa – Franciszka Bąka. Małżeństwo to wywołuje sporo kontrowersji, jednak młodzi dzięki wiążącemu ich uczuciu, budują trwały związek. Wkrótce wybucha I wojna światowa, a Apolonia rodzi długo wyczekiwane dziecko – córkę Gabrynię. Bąkowie wiodą spokojne życie, ale i ich nie omijają nieszczęścia oraz zwykła, ludzka zawiść.


Pierwszy tom planowanej trylogii zatytułowanej "Bo trzeba żyć" to powieść o zwykłych, ludzkich losach, której tłem ukazanych wydarzeń jest pierwsza połowa XX wieku. Ewa Szymańska osadziła akcję swojej książki na Podlasiu, okraszając ją dobrze oddanymi realiami historycznymi i społecznymi, a do tego wyczuwalną, lekką stylizacją językową ukazującą codzienne rozmowy w tamtych czasach. Czytelnik śledzi bowiem losy rodziny Bąków, a w tle otrzymuje nawiązania do wydarzeń historycznych, takich jak chociażby odzyskanie przez Polskę niepodległości, czy też panowanie epidemii "hiszpanki". Dobrze uwypuklona warstwa historyczna, ale będąca niejako w tle głównego wątku, oddaje realizm sytuacyjny, a do tego pełni w pewnym stopniu także rolę edukacyjną.


Najbardziej interesującą w tej powieści jest jednak warstwa życia na podlaskiej wsi, w której zamieszkują Bąkowie. Autorka oczami Apolonii, szlachcianki przyzwyczajonej do wyższego standardu, pokazuje przepaść dzielącą życie codzienne szlachty i chłopów. Bohaterka bowiem w zderzeniu z wiejską kulturą, nie potrafi zaakceptować jej pewnych zasad, w tym braku higieny, zakłamania, czy też niezrozumienia wagi wykształcenia przyszłych pokoleń. Współczesnemu czytelnikowi z pewnością trudno jest pojąć fakt, że sto lat temu na polskich wsiach panowała taka ciemnota i brak zrozumienia dla postępu. To świat, którego już na szczęście nie ma, ale nadal wzbudzający wiele sprzecznych uczuć, na co pokazuje sama postawa Apolonii.


"Apolonia. Bo trzeba żyć" to bardzo życiowa książka, bo właśnie opowiadająca o zwykłym życiu Polaków w niespokojnych czasach. O ślubach, dzieciach, miłościach, ale także o śmierci, ludzkiej zawiści i nieprzewidywalnych kolejach losu. O planach, które często zostają zburzone przez niesprawiedliwą fortunę, śmiejącą się nam w twarz. Ewa Szymańska posiada niezaprzeczalny dar do snucia takich właśnie historii, czekam więc z niecierpliwością na drugi tom tej serii pt. "Gabrynia".



Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Szara Godzina.

23 komentarze:

  1. polecę koleżance ona lubi takie klimaty;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam takie książki i zawsze przepadam, kiedy je czytam. Z tą też na pewno się zapoznam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje klimaty i wiem, komu polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Coś dla mnie :) Poszukam tej serii.

    OdpowiedzUsuń
  5. Przydało by mi się przeczytać właśnie taką książkę, ciekawa jestem jak to było kiedyś.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie słyszałam o tej książce, a szkoda, bo wydaję się z opisu warta uwagi :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo ciekawa pozycja, na pewno warta przeczytania. Przyznam, że wcześniej się
    z nią nie spotkałam :)
    Pozdrawiam ciepło ♡

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie przepadam za seriami. Jeżeli drugi tom okaże się równie interesujący to wtedy po nią sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Niby zwykłe, ludzkie losy, a potrafią być inspiracją większą niż te "niezwykłe". Bohaterstwo każdego poranka :) by żyć. I okładka mi się podoba.

    OdpowiedzUsuń
  10. Zupełnie nie mój klimat, więc nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię takie życiowe książki. Będę o niej pamiętać. 😊

    OdpowiedzUsuń
  12. Może skuszę się na nią, gdy seria będzie w całości.

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam takie sagi rodzinne, więc chętnie zapoznam się z tą książką i jeśli mnie zainteresuje, kolejnymi tomami ;). Zapisuję tytuł :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubie mezaliansy w literaturze

    OdpowiedzUsuń
  15. TRylogia, to poczekam trochę z czytaniem.

    OdpowiedzUsuń
  16. Czytałam wywiad z autorką i zainteresowała mnie jej książka.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger