"Joga. Indyjski system leczniczy" - Swami Kuvalayananda, S. L. Vinekar




"Zalecając leczenie metodą jogi, należy każdy przypadek traktować indywidualnie".


21 czerwca obchodzimy na całym świecie Międzynarodowy Dzień Jogi. Cieszy mnie fakt, że nauka jogi zyskuje coraz większe rzesze zwolenników, gdyż jej niedoceniane wykorzystanie w terapii wielu chorób, jest coraz bardziej mierzalne. Z pewnością świadczy o tym również fakt, iż książka ta doczekała się drugiego wydania w naszym kraju.


Swami Kuvalayananda (1883-1966) oraz S.L. Vinekar (1907-1967) to prekursorzy jogi, którzy jako pierwsi opisywali wpływ jogi na układy takich narządów człowieka, jak nerwowy, sercowo-naczyniowy, oddechowy i pokarmowy. Naukowcy pokazywali fizjologiczne skutki umiejętnego wykonywania ćwiczeń oddechowych i praktyk oczyszczania.


"Joga. Indyjski system leczniczy" to książka składająca się z pięciu głównych rozdziałów opisujących podstawowe metody i zasady leczenia jogą. Pierwsza publikacja tego tytułu miała miejsce ponad 50 lat temu i została wydane na specjalne życzenie Ministerstwa Zdrowia Indii.


Joga najczęściej utożsamiana jest z samodoskonaleniem wewnętrznym i pokonywaniem własnych słabości. Trzeba jednak spojrzeć na tę dziedzinę nieco szerzej, o czym przekonuje właśnie ta publikacja. Uzmysłowić sobie, że można i warto wykorzystać naukę jogi w terapii wielu chorób, w tym głównie tych o charakterze psychosomatycznym. To spojrzenie całościowe, uwzględniające podkreśloną w książce tezę o tym, jakoby część psychofizyczna i fizjologiczna stanowiły integralną całość każdego człowieka. I tylko złoty środek pod postacią równowagi tych dwóch płaszczyzn, pozwoli cieszyć się nam możliwościami naszego zarówno ciała, jak i umysłu. Ten podręcznik z pewnością więc uzmysławia istnienie pewnych zależności, z których istnienia na co dzień nie zdajemy sobie sprawy.


To niesamowite, że książka wydana ponad pół wieku temu, jest nadal w takim stopniu aktualna. Jej ponadczasowość wynika z pewnością z faktu, że do tej pory świat medycyny nie poznał dostatecznych powodów powstawania wielu chorób. Wyraża się także w tym, że pisana jest przystępnym językiem, zrozumiałym dla większości laików oraz posiada dużą wartość praktyczną chociażby pod postacią zamieszczonych w środku zdjęć z podstawowymi układami ćwiczeń.


Polscy czytelnicy w nowym wydaniu tej publikacji z pewnością zwrócą uwagę na interesujące omówienia ćwiczeń jogi pod postacią asan, mudr i bandhy w kontekście ich szczególnej roli w leczeniu chorób. Cały rozdział 4 ukazujący inne metody lecznicze i zasady odżywania według jogi to istna skarbnica wiedzy o higienie nosa, gardła, żołądka, czy też jelit. Na uwagę zasługują także zamieszczone w Załączniku wykazy ćwiczeń jogi zalecanych dla osób o przeciętnym stanie zdrowia.


Dość mocno zainteresował mnie podniesiony temat braku badań nad wpływem zmian w oddychaniu na kondycję psychiczną człowieka. Chyba niewielu z nas zdaje sobie bowiem sprawę z tego, że o ile pojawienie się astmy kojarzone jest z podłożem emocjonalnym, o tyle działanie w drugą stronę, nie brane jest w ogóle pod uwagę. Myślę, że to godny temat dla naukowców, którzy w przyszłości mogą dojść do interesujących wniosków w tej materii.


"Joga. Indyjski system leczniczy" to publikacja skierowana w głównej mierze do trenerów jogi, lekarzy z otwartym umysłem oraz do psychologów. Nie oznacza to jednak, że zwykły człowiek, uprawiający jogę hobbistycznie tak jak ja, nie znajdzie w tej książce niczego ciekawego. Z pewnością wrócę do tej publikacji jeszcze nie raz, gdyż ukazane w niej tezy, rozszerzyły moje pole widzenia w kwestii zdrowotnych właściwości nauki jogi.


Wpis powstał w ramach współpracy z Wydawnictwem Galaktyka.

18 komentarzy:

  1. Chciałabym się kiedyś zapisać na jogę. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. probowalam kiedys jogi
    ale to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wiem czy jest to pozycja dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ja codziennie ćwiczę jogę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  6. Z jogą niewiele mam wspólnego, więc tym razem odpuszczę. Ale nie wątpię w to, że książka jest dobra.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też, tym razem podziękuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  8. Na razie się na nią nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  9. Kiedyś ćwiczyłam jogę. Nauczyłam się prawidłowego oddechu w trakcie wykonywania ćwiczeń. Pozycja książkowa z pewnością warta uwagi.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciągle sobie obiecuję, że będę regularnie uczęszczać na zajęcia z jogi :(

    OdpowiedzUsuń
  11. kiedys myslałam o jodze, ale ze wiecznie na wszystko brak czasu cały czas to odkładam na potem ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciągnie mnie do jogi ostatnio bardzo, więc chyba dam się w końcu namówić :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Hmm... coś dla mojej partnerki :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Joga raczej się nie zmienia, tylko czasy.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger