"Wszystko nie tak!" – Izabella Frączyk






"Niebo walące się na głowę potrafi bezpowrotnie pogruchotać naprawdę wiele".


Najnowsza powieść Izabelli Frączyk to lekka lektura, idealnie wpisująca się w kanon komedii obyczajowej. Znajdziecie w niej miłość, nutkę romantyzmu, niecodzienne wydarzenia, które należy potraktować z przymrużeniem oka oraz zakończenie, które wywołuje uśmiech na twarzy.

Izabella Frączyk to absolwentka Akademii Ekonomicznej w Krakowie oraz Wyższej Szkoły Handlu  i Finansów Międzynarodowych w Warszawie. W swojej pracy zawodowej zajmowała się między innymi zarządzaniem  i organizacją działów sprzedaży. Mama dwójki dzieci, żona fajnego męża, właścicielka kota i psa. Pisaniem zajmuje się od 2009 r. Zadebiutowała książką pt. "Pokręcone losy Klary".

Zdolna architektka Ewa szuka miłości swojego życia, wikłając się w toksyczne relacje. Pewnego dnia, bohaterka zostaje porwana, a jej przyjaciółka Monika zwana Rudą zatrudnia prywatnego detektywa, mającego za zadanie odnaleźć Ewę. Tak rozpoczyna się lawina niecodziennych zdarzeń, które zmienią życie przyjaciółek na zawsze.

"Wszystko nie tak!" to idealny tytuł na tę powieść o silnym zabarwieniu komediowym, w której fabule pierwsze skrzypce pełnią serie niefortunnych zdarzeń. Tu bowiem wszystko jest nie tak – nie układa się w życiu uczuciowym Ewy, Monika także nie czuje się szczęśliwa, a nawet o dziwo samo porwanie to jedna, wielka pomyłka. Podczas lektury tej książki można się wielokrotnie uśmiechnąć, a nawet poczuć rozbawienie obserwując zwariowanych lokatorów, jacy zjeżdżają się do domu, w którym przetrzymywana jest Ewa. Te wszystkie perypetie ukazano oczywiście z dużą dawką dystansu i z przymrużeniem oka.

Czy można obdarzyć sympatią swojego porywacza? Ba, czy można się w takim osobniku zakochać? W komedii obyczajowej wszystko jest możliwe, co udowadnia Izabella Frączyk, której udało się ukazać w iście komicznym stylu zaburzenie zwane syndromem sztokholmskim. Nie trzeba zbyt długo się domyślać, aby przewidzieć, że w tym kontekście pojawi się właśnie miłość – nieco zwichrowana, nieco szalona, ale pełna pasji i namiętności. Bez niej rzeczywiście wszystko byłoby nie tak.

Świetnie bawiłam się podczas poznawania historii niecodziennej znajomości Ewy i jej nieudolnego porywacza. To książka idealna na poprawę humoru potrafiąca rozbawić nawet największego ponuraka.

 
Z Izabellą Frączyk


18 komentarzy:

  1. Polecę tę książkę siostrze, fajnie, że udało Ci się Wiolu spotkać z Autorką :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusząco prezentuje się fabuła więc kto wie może się skusze.

    OdpowiedzUsuń
  3. Na pewno spędza jesienny wieczór z tą książką. 😊

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubie książki o zabarwieniu komediowy 😊

    OdpowiedzUsuń
  5. Zakochać się w porywaczu? Temat faktycznie oryginalny i ciekawy. Chciałabym o tym przeczytać :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Chyba trzeba będzie się za nią rozejrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jak tylko przeczytałam, że główna bohaterka zostanie porwana od razu pomyślałam, że wywiąże się jakiś romans z porywaczem :).

    Z chęcią przeczytałabym tą książkę :).

    OdpowiedzUsuń
  8. czytałam jedną powieść autorki, a że mnie nie zachwyciła to odpuściłam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Zaciekawiłaś mnie tą pozycją.

    OdpowiedzUsuń
  10. Tę powieść raczej polecę siostrze.

    OdpowiedzUsuń
  11. O, brzmi to ciekawe, a przyznam, że takiej humorystycznej powieści dawno nie czytałam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak można napisać cokolwiek pozytywnego o tym "dziele"???

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger