"Schemat naprawy (Ś)fiata" – Grzegorz Parowicz






Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach

"Jak widzicie, wszystko zależy od punktu widzenia".






Jakaż to niepozorna książeczka. Mały format oraz duża czcionka sugerują, że jej przeczytanie zajmie nam dosłownie chwilę. I już po pierwszej stronie okazuje się, że tak łatwo wcale nie będzie, gdyż ta swoista opowieść autora posiada wiele stycznych punktów z losami obecnego pokolenia trzydziestolatków, czyli między innymi mojego.

Grzegorz Parowicz, rocznik 1987, na co dzień kucharz oraz Susi Master w jednej z warszawskich restauracji. Pasjonat kultury japońskiej, miłośnik wiedzy tajemnej, zwolennik naturalnych metod leczenia. Posiada na stanie dwójkę dzieci, mieszka obecnie w Warszawie.

Krzysiek urodził się pod koniec lat osiemdziesiątych XX wieku, a wychował w dość dysfunkcyjnej rodzinie, w której obecne było uzależnienie ojca od hazardu oraz nadopiekuńczość matki. Bohater  w swoim dorosłym życiu próbuje nie powielać znanych mu schematów. Powracając do wspomnień z dzieciństwa, szuka przyczyn swoich życiowych porażek.

Książka Grzegorza Parowicza z pewnością okazałaby się o wiele trudniejsza w interpretacji, gdyby czytał ją jakiś obcokrajowiec. Wynika to z faktu, iż autor poprzez kreację Krzysztofa zabiera swojego czytelnika w przeszłość – do przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych, gdy w Polsce zmieniał się ustrój i co za tym idzie, także mentalność ludzi. Główny bohater przywołuje więc swoje wspomnienia, ukazując nie dający się niczym zastąpić, klimat tamtych lat. Co jednak warto podkreślić – wszystko to podane jest w bardzo oszczędny sposób – rzekłabym, że w lapidarny, niczym ujęcia z życia.

Autor nie bawi się w dyplomację i tam gdzie trzeba, dosadnie ujmuje swoje wnioski, nie przejmując się poprawnością. Ten autentyzm jest bardzo mocno odczuwalny, ale jednocześnie narracja Krzysztofa, ton jego niektórych wypowiedzi i bezdyskusyjny wymiar, nie każdemu mogą przypaść do gustu. Czasami nawet ma się wrażenie jakoby autor poprzez kreację swojego bohatera zbyt mocno wymądrzał się, będąc pewnym tylko swojej racji.

Historia Krzysztofa z pewnością pobudza do refleksji w temacie wartości, jakie obecnie wyznajemy i co tak naprawdę liczy się we współczesnym świecie. Mowa tutaj oczywiście o najbliższej rodzinie, wsparciu i miłości. Książka porusza także w swojej istocie temat tego, jak wielki wpływ na nasze dorosłe życie ma przeżyte przez nas dzieciństwo oraz postawy rodziców. Doskonale widać to na przykładzie relacji głównego bohatera z najbliższą rodziną.

Nie bez przyczyny tytuł tej książki nawiązuje do Fiata 126, gdyż ten iście symboliczny wymiar uważam za niezwykle trafiony. Grzegorz Parowicz oddał w rękę czytelników zbiór pełen ważnych myśli i wniosków, nad którymi warto się zastanowić. Po to moim zdaniem powstała ta książka.



17 komentarzy:

  1. Okładka zdecydowanie kojarzy mi się z latami osiemdziesiątymi :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tym razem pasuję, to nie dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś chyba nie dla mnie ta książka :) pozdrawiam cieplutko :) www.wspolczesnabiblioteka.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam niedawno i również szczerze mogę polecić tę książkę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem muszę podziękować, to zupełnie nie moje klimaty. 😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Tematyka rodzinna mnie interesuje, a w niewielkiej formie można zawrzeć wiele treści. Mogłabym przeczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluje patronatu, a sam bym chętnie sięgnął po tę książkę, bo jestem rocznik 1982. Pozdrawiam Wioleto !

    OdpowiedzUsuń
  8. Widzę, że książka skłania do refleksji. Od czasu do czasu warto sięgnąć po coś mądrzejszego. Nie planowałam czytania tej lektury, ale kto wie...
    Gratuluję patronatu.

    OdpowiedzUsuń
  9. Gratuluję patronatu. Zdecydowanie książka inna niż wszystkie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Może w przyszłości dam jej szansę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Powroty do minionych lat i przemian ustrojowych to ostatnio popularny motyw. :) Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Chetnie siegnelabym po te ksiazke.

    OdpowiedzUsuń
  13. Zatem jest to książka idealna również dla mnie :) Rocznik 1990 pozdrawia :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger