"Tami z Krainy Pięknych Koni. Tom III: Magiczna Kapadoclandia" – Renata Klamerus







Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach


"Bo konie, moje dziecko, są jak ludzie, mądre i wytrzymałe".




Cieszę się, że powstała trzecia część serii pt. "Tami z krainy pięknych koni", gdyż cała trylogia przekazuje wiele mądrych i wartościowych treści. Cieszę się także, że w ostatnim tomie autorka nawiązuje do najbardziej aktualnych tematów, które dotyczą każdego z nas – młodszego i starszego, bez względu na wiek.

Renata Klamerus urodziła się w Bydgoszczy. Jest absolwentką studiów na Wydziale Farmacji Akademii Medycznej. Autorka obecnie mieszka w Spytkowicach, gdzie zarządza własną apteką. Wolny czas poświęca na wiersze, felietony oraz rękodzieło biżuteryjne.

Tami zgłębia tajniki wiedzy w szkole muzycznej z internatem, dlatego też rzadko przyjeżdża do domu. Bohaterka przygotowuje się do występu w konkursie im. Henryka Wieniawskiego intensywnie grając na skrzypcach. Kolejne wakacje spędza w domu w towarzystwie Rume, Kelie i brata Boriego. Bohaterowie znowu przeżywają niesamowite przygody.

Tami oraz jej przyjaciele znani z dwóch poprzednich części są już starsi, a co za tym idzie, zmienia się nieco ich postrzeganie świata. W trzecim tomie bohaterowie więc stykają się z takimi ważnymi tematami, jak choroba czy też pomoc uchodźcom. Nie brakuje także nauki dbania o środowisko, pomocy najsłabszym oraz wątku nieuniknionego przemijania. Renata Klamerus w tej magicznej historii nie bała się dotknąć tych wszystkich trudnych tematów, często kontrowersyjnych, co osobiście mocno doceniam, gdyż z pewnością nie było to łatwe.

Jest magia, są zaklęcia, czyli nieodłączne elementy całej tej serii. Są jednak także wątki mocno realistyczne, które mają za zadanie uczyć młodego czytelnika pewnych podstawowych pojęć czy też ukazywać wzorce zachowań. Mowa tutaj chociażby o konieczności posiadania przez dorosłą osobę dowodu osobistego, czy też umiejętnego korzystaniu z dobrodziejstw rozwijającej się technologii. Nie sposób także nie zauważyć wzorca modelu rodziny, jaki autorka stara się zaszczepić w młodym odbiorcy – modelu, w którym każdy zna swoje obowiązki, a wsparcie najbliższych odczuwalne jest na każdym etapie życia.

"Tami z krainy pięknych koni. Tom III: Magiczna Kapadoclandia” to także podobnie, jak dwa poprzednie tomy z tej serii, eleganckie wydanie książki pod postacią dużego formatu, twardej oprawy, dobrej jakości papieru i rysunków wplatanych w treść tekstu. Cała trylogia rewelacyjnie prezentuje się na półce.

Przesłanie trzeciej części pod postacią ukazania prawdy, że wszystko co ma wartość, nie ma podłoża materialnego to najlepsza zachęta po sięgnięcie po ten tom. Autorka poprzez magiczne wątki sięga do fundamentalnych zasad naszego życia, jakie powinny zostać zaszczepione młodemu człowiekowi od najmłodszych lat. Czynienie dobra, tolerancja dla inności, pomoc innym i ciekawość świata to główne motywy do jakich nawiązuje. Takie książki dla dzieci mogę polecać z czystym sumieniem.


13 komentarzy:

  1. Muszę jeszcze nadrobić poprzednie tomy serii. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. niekoniecznie to mój styl, bo dzieckiem nie jestem;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Chciałabym poznać całą trylogię. Gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie słyszałam jeszcze o tej serii, będę miała na uwadze.

    OdpowiedzUsuń
  5. Z chęcią w przyszłości skuszę się na tę serię.

    OdpowiedzUsuń
  6. Być może w przyszłości, nie wykluczam, pozdrawiam nocna porą :)

    OdpowiedzUsuń
  7. gdybym była młodsza to bym sięgnęła;p

    OdpowiedzUsuń
  8. Przyznam, że po tytule bym po nią nie sięgnęła, ale opis jest ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie miałam jeszcze okazji poznać pierwszych dwóch tomów, ale brzmi ciekawie. :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa fabuła. Myślę, że trafi gust młodszego czytelnika.

    OdpowiedzUsuń
  11. Musiałabym zacząć od tomu pierwszego, ale brzmi bardzo zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger