Subiektywnie o książkach w obiektywie maja
Pracowicie zleciał mi tegoroczny maj, a to za sprawą dopięcia próby bicia światowego Rekordu Guinnessa oraz ze względu na coroczne Targi Książki w Warszawie. Relacje z targowego weekendu publikowałam w osobnych wpisach, więc dzisiaj zapraszam was do zobaczenia tego, co działo się u mnie przez cały majowy czas 😀
// Oficjalna procedura pobicia światowego Rekordu Guinnessa kategorii Największa kolekcja książek z autografami została przeze mnie oficjalnie rozpoczęta // Poczta książkowa // Nowość na mojej półce //
"Zawsze wiedziałem, gdzie jest". Fragment książki "Zamęt"
Najgorsza prawda to ta, z którą nie chcesz się zmierzyć. W gdańskim ogrodzie zoologicznym znika dwunastoletni chłopiec. Żeby znaleźć Maksa, jego rodzice będą musieli stanąć twarzą w twarz z tym, co przed sobą ukrywają i o czym chcieliby zapomnieć. W jeden dzień życie tej rodziny wywróci się do góry nogami. A może nigdy nic nie było w nim na właściwym miejscu? Kto wie, gdzie jest Maks? Kto mówi prawdę, a kto kłamie? Kto sieje zamęt?
"Chciałabym pewnego dnia poznać prawdę o tamtych wydarzeniach z hotelu Oslo Plaza". Wywiad z Magdaleną Kostką
"Oslo Plaza 1995" to powieść inspirowana jedną z najbardziej tajemniczych i do dziś niewyjaśnionych spraw kryminalnych lat dziewięćdziesiątych. O powstawaniu tej książki porozmawiałam z jej autorką Magdaleną Kostką, więc zapraszam was do przeczytania naszej rozmowy 😀
Magdalena Kostka, rocznik 1999 to absolwentka dietetyki klinicznej na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi, która zadebiutowała w 2024 r. książką pt. "London fairytales". Autorka od zawsze wiedziała, że jej powołaniem jest pisanie i stara się opowiadać historie, które poruszają. W literaturze nie szuka łatwych odpowiedzi.
Pożarli nawet Jezusa – Stach Szulist
"(…) nie ma złych dzieci, są tylko niewydolni wychowawcy, bez względu na to, czy szło o rodzica, czy nauczyciela".
Ta historia jest szokująca, ale nie ze względu na samą fabułę, bo co jakiś czas opinia publiczna jest informowana o podobnych wydarzeniach. Szokująca, bo w każdym z nas wywołuje poczucie wstydu za to, co czasami myślimy i jak wychowujemy kolejne pokolenie. "Pożarli nawet Jezusa" pokazuje, że w tej materii nie ma kompromisów i wszyscy jesteśmy winni.















