czwartek, 20 lipca 2017

Twoje siedem grzechów! Konkurs





Dzięki uprzejmości wydawnictwa Novatorja oraz samej Kai Kowalewskiej, mam dla was jeden egzemplarz książki pt. "Siedem grzechów głuchych". Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie.


Zasady konkursu: 

·      W konkursie mogą wziąć udział wszyscy, bez wyjątku.
·      Konkurs trwa od dzisiaj do 3 sierpnia 2017 r., do północy.
·      Aby wziąć udział w konkursie, należy wykonać poniższe zadanie konkursowe:

Wymień swoje siedem grzechów głuchych.

·     Swoją odpowiedź należy zostawić pod tym postem, jako komentarz. 
·     Wśród odpowiedzi, jakie pozostawicie pod ogłoszeniem, wybiorę jedną, która najbardziej mi się spodoba.
·    Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu pięciu dni od zakończenia konkursu. Zwycięzca winien skontaktować się ze mną na podany adres e-mail: subiektywnie.o.ksiazkach@gmail.com w ciągu trzech dni. Nagroda zostanie wysłana w ciągu miesiąca.

UWAGA:
Możecie w ogłoszeniu podać swój adres e-mail, ale robicie to na własną odpowiedzialność, gdyż w ostatnim czasie wystąpiły przypadki wykorzystywania tychże adresów przez oszustów wyłudzających pieniądze. Pamiętajcie, nie wymagam uzupełniania żadnych formularzy ani podawania numeru telefonu. 

Do dzieła! Warto powalczyć o tę książkę!

27 komentarzy:

  1. Muszę pomyśleć nad pytaniem a tymczasem zabieram baner do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje 7 grzechów głównych to:
    1. Lenistwo
    2. Egoizm
    3. Wredność
    4. Złośliwość
    5.Chytrość
    6. Wścibskość
    7. Zazdrość

    OdpowiedzUsuń
  3. Grzechy GłUCHE:

    1.niezwracanie uwagi na potrzeby mojego ja (zagłuszmy te potrzeby, będzie łatwiej)
    2. zapominanie o swoich marzeniach.
    3. brak czasu na przyjemności.
    4. jedzenie nadmiernych ilości często niezdrowych rzeczy i bycie głuchym na wołania brzucha (dość już, więcej nie dam rady!)
    5. siedzenie na tyłku zamiast iść pobiegać, choć każdy mięsień zastygły o to woła!
    6. bycie głuchym na potrzeby serduszka i ucieczka od stabilizacji i odpowiedzialności
    7. Zdecydowanie niedopuszczanie głosu dorosłości w mym już zdecydowanie dorosłym ciele, w którym rządzi dziecko!

    Ojej, poczułam się jak na psychoterapii :o
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. 1. Czekam na niego, choć wiem, że to jak czekanie na deszcz w czasie suszy.
    2. Lubię czytać stare wiadomości, bo tak pięknie kłamał.
    3. Przestałam myśleć o sobie.
    4. Wspominam pocałunek, który wstrząsnął moim światem.
    5. Ignoruję, choć wiem, że to tylko kłamstwo.
    6. Za szybo przywiązuję się do niektórych osób.
    7. Tęsknię za nim...

    OdpowiedzUsuń
  5. Ale zadanie! Nie nalezy do latwych, a ja jeszcze nie obudzona! Ale pomysle i jak tylko wpadnie mi cos do glowy to tu wroce :) :*

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  7. 1)Ironiczna zdrada.
    2)Fobia społeczna.
    3)Milczenie.
    4)Niezliczone kłamstwa.
    5)Brak akceptacji własnego JA.
    6)Bezsilność- największy tchórz świata.
    7)Bajkopisarstwo motywem przewodnim tak marnego życia.

    OdpowiedzUsuń
  8. Od razu przyszły mi na myśl moje 'grzechy książkowe':
    1. zawsze wybieram lekturę zgodnie z nastrojem: romanse gdy czuję się samotna, kryminały gdy potrzebuję kawy i ...coś nudnego gdy nie mogę zasnąć...
    2. zawsze kończę czytać każdą książkę, nawet największy 'gniot' i nudziarstwo
    3. w bibliotece zgarniam najgrubsze książki
    4. pożyczam książki znajomym, a potem nie pamiętam co komu dałam :(
    5. chciała bym by wszystkie historie miłosne dobrze się kończyły...
    6. ciągle czuję głód nowych książek...
    7. wącham książki w księgarni - i uwielbiam to! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. 1. Duma. Która rani innych, a najbardziej mnie samą. Nie pozwala mi na wiele życiowych ruchów, które wykonałabym, gdyby nie grzeszenie nią.
    2. Niepoprawny optymizm. Graniczący z obłędem. Jak miałam połamane obie nogi też wierzyłam, że przecież będzie dobrze. To irytuje i mnie i innych wokół. Popłakać sobie nawet nie można, bo się nie chce.
    3. Fochliwość. I to taka podobna do fochyzmu - kobieca odmiana focha tak definitywnego jak faszyzm.
    4. Pamiętliwość. Najbardziej tego, co złe. I brak wybaczenia, choćby nie wiem co.
    5. Nieumiarkowanie w niebyciu i byciu. Bo albo wiecznie mnie dla kogoś nie ma, albo jestem tak natrętna, jak komary latem.
    6. Autoagresja. Ranię siebie milczeniem, marudzeniem i częstymi zmianami zdania.
    7. Tumiwisizm. Olewam wiele rzeczy. A tak przecież nie wolno, bo pewien wiek wymaga pewnego rodzaju odpowiedzialności.

    OdpowiedzUsuń
  10. 1) Jestem głucha na podszepty mojego ciała, które permanentnie wylewa mi tłuszcz po bokach, by mnie przekonać, że czekolada nie jest dla mnie najlepszą kolacją.

    2) Jestem głucha na głos ( czasem nawet jazgotliwy, świdrujący dosadny wrzask)mojej głęboko zakopanej gdzieś ambicji, że spędzenie wolnego czasu na oglądaniu memów o kotach w sieci to nie jest to do czego zostałam stworzona.

    3) Jestem głucha na prośby mojego syna, który przekonuje mnie,że naprawdę dobrze wyglądam w naturalnym kolorze włosów i nie muszę ich co miesiąc malować na rudo/ bordowo/ zielono/siwo tak,że biedny nie może w szkole namalować portretu mamy, bo nie wie czy ubarwienie czupryny, którą pamięta z rana po południu jest jeszcze aktualne.

    4) Jestem głucha na błagalne spojrzenia męża, które delikatnie sugerują że kolejne kiczowate ( jego zdaniem) i ekspresyjne (moim zdaniem) naklejki na każdej ścianie w naszym domu nie dodają mu indywidualnego charakteru.

    5) Jestem głucha na pytania koleżanek czy pożyczę im książkę, którą tak przed nimi ostatnio zachwalałam. A jak pobrudzi? A jak zagnie róg? Do jasnej cholery, przyjaciół się nie pożycza!

    6) Jestem głucha na lament mamy, dlaczego muszę mieć aż tyyyyle ciuchów. Przecież każde z tych ubrań jest INNE, więc w ogóle nie rozumiem o co cały zamęt. Tak nie mieszczą się w szafie, ale co z tego? Kupie drugą. Że nie ma już gdzie dostawiać tych szaf? Przecież jest jeszcze tyle niezagospodarowanego miejsca w ogródku!
    7) Jestem głucha na pełne pożałowania i smutnej rezygnacji westchnienia całej rodziny kiedy ja w końcu zacznę być poważna, odpowiedzialna i pragmatyczna. Bo co, bo jestem matką? To szalone matki już nie mają prawa do życia?

    Jestem głucha, jestem głucha, jestem głucha...
    Żadnego grzechu więcej nie pamiętam i nie żałuję ( a nawet jak pamiętam tylko nie chce się przyznać to i tak nie żałuję!) i wcale nie obiecuję poprawy!

    Pozdrawiam serdecznie
    Kalina Faustyna

    OdpowiedzUsuń
  11. Czytałam ksiązke i polecam każdemu!

    OdpowiedzUsuń
  12. Moje grzechy głuche to
    • Książki- Uwielbiam czytać. Uwielbiam przenosić się w inne życie, w inny świat. Czytam nałogowo, książka za książką. A moja biblioteczka jest coraz pełniejsza.
    • Gotowanie- Jak przygotowuję obiad lub ciasto, czuję się sobą. To jest coś, co daje mi spełnienie w życiu. Tam mogę się wyżyć emocjonalnie i wyrazić siebie.
    • Kochanie- Miłość to piękne uczucie. A dla swojego mężczyzny, zrobiłabym wszystko ;)
    • Rolki- Dzień bez jazdy na rolkach jest dniem straconym. Sport to zdrowie, a to daje nam szczęście w życiu.
    • Planszówki- impreza bez gier planszowych to nie impreza ;). Karty, tabu, 5 sekund- to świetna zabawa!
    • Ciuchy!- która kobieta nie lubi zakupów? Nie ważne, czy markowe, czy z „ciucha”. Nie ważne jak pełna będzie nasza szafa i tak nigdy nie mamy się w co ubrać i idziemy na zakupy ;)
    • Moje siostrzenice- jak jestem w mieście studenckim, to najbardziej w powrocie do domu doczekać się nie mogę spotkania z nimi. Niedziela musi być spędzona z nimi, a czasem nawet cały weekend. Ich uśmiech jest najpiękniejszy na świecie. To najlepsze, najpiękniejsze, najmądrzejsze dzieciaki na świecie. Kocham je!

    OdpowiedzUsuń
  13. Siedem grzechów głuchych... Jesteśmy głusi na wiele spraw, błagań, rad... Moje siedem grzechów głuchych zwyczajne? A może jednak nie?

    1. Głucha na komplementy swojego chłopaka. Choćbym nie wiem ile razy mi powtarzał że jestem piękna, zgrabna i cudowna, to nigdy mu nie wierzę. Myślę o sobie w samych negatywnych aspektach, a powinno mi starczyć to, że osoba którą kocham nad życie, kocha mnie taką jaka jestem czyż nie?
    2. Głucha na dobre rady. Ile razy mieliście tak, że ktoś wam dobrze radził, ale wy zawsze wiecie lepiej i olewaliście to? Ja tak mam prawie zawsze, czasami jest święto i kogoś posłucham, lecz częściej sobie mówię, że to moje życie i ja wiem co dla mnie najlepsze... no okazuje się że nie zawsze
    3. Głucha na zapewniania że będzie dobrze. Pesymizm zawsze bierze górę, jeśli coś mi nie wyjdzie od razu myślę negatywnie, że zawsze tak będzie, że to się już nie ułoży. A zawsze jest tak, że po pewnym czasie wszystko się układa, a potem słyszę "A nie mówiłam/em". Niektórzy mają więcej wiary we mnie niż ja sama.
    4. Głucha na swoje własne zdanie. Moje zdanie nie jest ważne? Często robię coś wbrew sobie tylko dlatego żeby osobie na której mi zależy było dobrze. Powiecie "poszukajcie kompromisów" wiem że tak można, ale uwielbiam iskierki szczęścia w oczach osoby gdy się zgadzam żeby było po jej/jego myśli. Czy to źle że chce uszczęśliwić kogoś mając gdzieś swoje zdanie?
    5. Głucha na swoje uczucia. Wychodzi na to, że ja siebie pod żadnym względem nie słucham. Taki typ człowieka. Jestem zła, smutna, mam doła... po co to komuś pokazywać? Najlepiej okłamać przyjaciół i bliskich i udawać że jest wyśmienicie, że jestem szczęśliwa... tłumić w sobie to wszystko... po co? żeby innym było lepiej, żeby im samym nie psuć humoru... A przecież wiem że by zrozumieli, wysłuchali, więc czemu nigdy nie chce się wygadać?
    6. Głucha na prośby. I to nie są prośby typu "pomóż, mam kłopot" nie, w takich sytuacjach od razu jestem gotowa, ale chodzi o prośby w stylu zrób to i tamto. Tak jestem głucha na przyziemne prośby. Jestem głucha bo jestem leniwa? Być może. Prośby o to żebym coś zrobiła są prośbami które mój mózg ignoruje, nim się za coś zabiorę mija dobre pół dnia. Na prawdę staram się zmienić, ale jakoś nie wychodzi.
    7. Głucha na prośby bym więcej jadła. Nie, nie jestem anorektyczką. Wyglądam normalnie. Tylko mało jem, mojemu organizmowi to wystarcza... chyba. Rodzina się martwi bo jem jak "żonaty wróbel" ale co ja poradzę? Z jednej strony może mają rację, mam tendencje do mdlenia, jestem blada i osłabiona, ale jak ja nie umiem więcej zjeść? Moja waga nie wskazuje na to, że jem mało, natomiast podkrążone oczy, blada cera, to że szybko się męczę? Może jestem głucha na prośbę mojego organizmu?

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię tego typu ksiązki, będę musiała ją przeczytac :) Nie zgłaszam się, bo cięzkomi pisac o swoich grzechach haha :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Otóż moje siedem grzechów głuchych...
    Głucha jestem na:
    1. Brak środków na koncie, gdy upatrzę sobie fajną książkę.
    2. Budzik, kiedy muszę koniecznie wstać wyjątkowo wcześnie.
    3. Nawoływania mamy, żebym zgasiła już w końcu to światło o północy i poszła spać.
    4. Głos mojego sumienia, kiedy w lodówce zobaczę miętową czekoladę (A chcialabys płaski brzuszek!).
    5. Ostatnio również na podręcznik do fizyki, który leży i krzyczy bym go czytała, a matura tuż tuż.
    6. Na wołania rodzeństwa, że za długo biorę sobie gorącą kąpiel, bo oni oczywiście teraz muszą koniecznie do łazienki.
    7. A teraz ostatni i najgorszy grzech: głucha czasami jest na głos wołający o pomstę do nieba, kiedy kolejny wieczór odkładam "Mistrza i Małgorzatę", by obejrzeć kolejny odcinek "Dextera". 😱

    OdpowiedzUsuń
  16. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  17. Moje siedem grzechów głuchych:
    1. Głucha na chęć osiągnięcia czegoś więcej, poprzez próżność która przejmuje kontrolę!
    2. Głucha na żołądek mówiący - wystarczy, gdy wygrywa chęć zjedzenia jeszcze czegoś!
    3. Głucha na słowa, które wypowiadam raniąc nimi innych!
    4. Głucha na uczucia innych, które często schodzą na dalszy plan w chęci zaspokojenia swoich potrzeb.
    5. Głucha na dobre rady wypowiadane przez bliskich, bo przecież ja sama wiem lepiej!
    6. Głucha na szept Boga, który prosi o poświęcenie mu chwili!
    7. Głucha na ciszę, która do mnie krzyczy!

    OdpowiedzUsuń
  18. Siedem grzechów głuchych:
    1. głucha, gdy ktoś przeszkadza mi w czytaniu
    2. głucha na to, gdy rozsądek podpowiada: nie bierz kolejnej książki
    3. głucha, kiedy czuję głód i muszę oderwać się od czytania
    4. głucha, gdy bliscy mówią "idź spać!" kiedy czytam po nocach
    5. głucha, jak ktoś mówi "masz do czytania inne książki"
    6. głucha, gdy ktoś mówi, że popsuję sobie wzrok od czytania przy lampce
    7. głucha na prośby innych, kiedy mówią żebym zrobiła coś poza czytaniem

    OdpowiedzUsuń
  19. 1. Gadulstwo. Buzia mi się nie zamyka, nawet jak mi się ją zaknebluje.

    2. Rozrzutność- potrafię wydać naprawdę wiele na upiększenie swojej osoby

    3. Brak wytrwałości- szybko się zniechęcam

    4. Przesadny pesymizm- nawet jeśli sytuacja wydaje się w miarę i ma swoje dobre oraz złe strony, to ja akurat najczęściej skupię się na tej złej

    5. Pracoholizm- zatracam się w pracy często nie licząc czasu i zaniedbuję życie osobiste

    6. Wygodnictwo- cechuje mnie dość bierny stosunek do świata, dlatego raczej podsiadam piękne przedmioty niż pracowicie je wytwarzam.

    7. Zmienność nastroju- raz jestem wybuchowa, za chwilę spokojna

    Pozdrawiam

    Karolina

    OdpowiedzUsuń
  20. Moje grzechy głuche (które są jednocześnie słabościami)

    1. Dzieci – jestem bardzo zachwycona maluszkami, ich malutkimi, pulchnymi rączkami i nóżkami. Ich policzki i oczka też są piękne. Nie mogę się powstrzymać od oglądania się za nimi oraz uśmiechania się do nich.

    2. Kulinaria – mogłabym przeglądać, notować i rozmyślać nad tym co ugotować i jak to przyrządzić w inny sposób, co dodać by było jeszcze lepsze.

    3. Księgowość – mam całkowitą słabość do wypełniania deklaracji podatkowych raz do księgowania operacji gospodarczych. Gdy obliczę bilans i wszystko się zgadza czuję taką euforię jakbym wygrała w totka.

    4. Literatura – ile razy do przerabiałam, że wizyta w bibliotece po jedną konkretną książkę skończyła się wypożyczeniem wielu innych nieplanowanych pozycji. Ile razy zarwałam nockę na doczytanie "tylko jednego rozdziału".

    5. Zakupy – wyprawa do sklepu by zakupić tylko jeden produkt. Jak zwykle kończyło się tym, że było tyle produktów które tak zainteresowały. Nie dało się inaczej trzeba było wszystko przygarnąć i kupić.

    6. Noc – w nocy słowa nabierają innego znaczenia. W nocy rozmyślam nad przeszłością i przyszłością. W nocy rozmowy są bardziej intymne. W nocy czuje i myśli się bardziej. Tak więc noc to wyjątkowy moment.

    7. Fotografia – fotografuję praktycznie wszystko i tylko gdzie mam taką możliwość. Piękna fotografia pełna emocji. Za każdym razem jak się przegląda zdjęcia wszystkie emocje na nowo powracają. Najlepiej jest oglądać takie zdjęcia w czasie ponurej jesieni, wtedy gdy najbardziej potrzebuję nowej pozytywnej energii.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)