poniedziałek, 24 kwietnia 2017

"Skazane na zapomnienie. Polskie aktorki filmowe na emigracji" już w księgarniach!





Polskie przedwojenne gwiazdy ekranu były prawdziwymi celebrytkami: miały talent, urodę, bogactwo oraz były uwielbiane przez tłumy. Po wojnie otrzymały wyrok, który skazał je na życie w zapomnieniu, tysiące kilometrów od ojczyzny. Książka „Skazane na zapomnienie” jest dostępna w księgarniach od 29 marca.

Wrzesień 1939 roku – dla wielu polskich gwiazd filmowych okazał się ostatnim aktem w filmowej karierze. Również po wojnie nowa władza skutecznie postarała się o to, by w filmie nie było miejsca dla sanacyjnych diw. Wiele z nich zdecydowało się na emigrację, gdzie zderzyły się z nieznaną im dotąd prozą życia. 
2015 rok, prawie osiemdziesiąt lat później, był ostatnim momentem, by odnaleźć jeszcze ludzi pamiętających te niezwykłe kobiety i ich, często tragiczne, historie. Tego ważnego i niezwykłego przedsięwzięcia podjął się Grzegorz Rogowski: przebył ponad 12 000 kilometrów, podróżując przez całą Amerykę Północną w poszukiwaniu śladów, wspomnień, opowieści. 
„Bliższe dane biograficzne nie są znane”, „bardzo tajemnicza postać”, „poza datą śmierci nic nie wiadomo o jej życiu”, „jej dalsze losy są tajemnicą” –  tylko tyle można dziś przeczytać o nich w filmowych leksykonach. Zagadki w ich biografiach mnożą się po 1939 roku – wcześniej prasa i wielbiciele śledzili przecież każdy ich krok. Odtąd dwie części życiorysów międzywojennych ulubienic publiczności, ta sprzed wojny i po niej, nie przystają do siebie, są jak z dwóch różnych filmów. 
Tamara Wiszniewska, która zagrała w takich przebojach kinowych jak „Trędowata”, „Ordynat Michorowski”, „Dziewczęta z Nowolipek”, elegancka i wytworna bywalczyni wykwintnych przyjęć i bali, w Stanach Zjednoczonych pracowała jako tłumaczka i recepcjonistka. Janina Wilczówna („prześliczne warunki, szczerość uczucia, przekonywująca prostota ekspresji i gestu” – pisano o jej aktorskich występach) – jako stewardessa na jachcie, służba domowa, sprzedawczyni. Zofia Nakoneczna, o której „wiośnianym wdzięku”, „finezji”, „szczerym sentymencie” rozpisywali się recenzenci, w latach międzywojennych spędzająca urlopy na luksusowych pokładach transatlantyków, w USA była zmuszona do zatrudnienia się jako modelka – „praca bardzo męcząca i ogłupiająca”, pisała w liście do Leona Schillera. Renata Radojewska, która rozpoczęła karierę filmową od wysłania kilku zdjęć do poczytnego magazynu „Kino” i podbicia jego kącika „Czy jesteśmy fotogeniczni”, nie doczekała się nawet nagrobka – jej prochy prawdopodobnie rozsypano w Nowym Jorku, by zaoszczędzić na drogim pochówku. Płomiennooka Nora Ney o egzotycznej urodzie, nazywana femme fatale polskiego kina, w Stanach pracowała jako opiekunka i prowadziła domy zamożnych Amerykanów. Lena Żelichowska, zaliczana do największych gwiazd  filmu i teatru, wszechstronna aktorka, która wystąpiła m.in. w filmach: „Granica”, „Żołnierz królowej Madagaskaru”, „O czym marzą kobiety”, „Szpieg w masce”, w Stanach Zjednoczonych poszła do szkoły kosmetycznej i została manikiurzystką. Ostatnia bohaterka książki to Jadwiga Smosarska, która jako jedyna spośród wymienionych gwiazd doczekała się własnej, obszernej biografii – lukę w emigracyjnym życiorysie zapełnia jednak zamieszczona w książce korespondencja aktorki z Janem Lechoniem.
Jak przecierało się drogę do kariery filmowej w międzywojennej Polsce? Jak wyglądało życie tancerek w podrzędnych teatrzykach, girlsów w teatrach rewiowych? Jaki pseudonim gwarantował sukces sceniczny i ekranowy? Gdzie należało się pokazywać? Jak można było sprawdzić, czy jest się fotogeniczną? Obszerną opowieść o kulisach życia teatralnego i filmowego w międzywojennej Polsce przygotował zaproszony przez autora do udziału w publikacji filmograf Filmoteki Narodowej Michał Pieńkowski. Wykonał iście tytaniczna pracę, przerzucając olbrzymie tomy przedwojennych dzienników, tygodników i miesięczników, by dostarczyć czytelnikom niezbędny kontekst biografii odkrywanych krok po kroku przez autora książki.

Grzegorz Rogowski – jego książka „Pod polską banderą przez Atlantyk” otrzymała  nominację w kategorii najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku w 2016 roku w konkursie „Książka Historyczna Roku” o nagrodę im. Oskara Haleckiego. Pracuje w Filmotece Narodowej. W poszukiwaniu materiałów do kolejnej książki dwukrotnie był w USA, aby spotkać się z rodzinami polskich aktorek, które zmarły na emigracji.



Będę oczywiście już niebawem czytać tę książkę. A jej więcej zdjęć znajdziecie na moim profilu na Instagramie - KLIK. Może i wy się skusicie?

17 komentarzy:

  1. oooo może to być interesująca lektura. Zdjęcia widzę są mega :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa pozycja :) i do tego sporo zdjęć.

    Pozdrawiam
    zakladkadoksiazek.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. dla mej mamy to by było dobra książka;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ooo, to może być interesująca lektura!

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety, ale ta książka kompletnie nie leży w moich zainteresowaniach :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam takie książki! Już wiem jak spedze weekend majowy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Przyznaję, że bardzo mnie ciekawi ta lektura :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi dość interesująco. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tematyka która mogłaby mnie zainteresować :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Jakiś czas głębiej interesowałam się aktorstwem i chciałam poznać jakiś dobrych polskich aktorów z wojennych lat i myślę, że ta książka u mnie się sprawdzi :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Raczej to pozycja nie dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Oj bez wątpienia coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ja się nie skuszę, ale myślę, że moja mama i babcia z chęcią by przeczytały tę pozycję :).

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)