sobota, 28 stycznia 2017

Sezon na cuda, czyli konkurs z książką Magdaleny Kordel!







Z okazji styczniowej premiery najnowszej książki Magdaleny Kordel, wydawnictwo Znak ufundowało dla was tę właśnie powieść, czyli "Sezon na cuda". Zapraszam do wzięcia udziału w konkursie.
Gdzieś u podnóża Sudetów, w Malowniczem, jest pensjonat Uroczysko. Jego nowa właścicielka Majka na dobre zadomowiła się w miasteczku. To miejsce ma dla niej magiczny, niepowtarzalny klimat, tu można rozwinąć skrzydła i na dobre zapomnieć o przeszłości.

Majka szybko dostrzega jednak, że jej sąsiedzi i przyjaciele mają problemy, o których czasem boją się mówić. Czuje, że powinna wziąć sprawy w swoje ręce i ruszyć z pomocą. Lecz aby pomagać, potrzeba czasem nie lada sprytu i umiejętności. Majka nie spodziewa się nawet, jakie przeszkody przyjdzie jej pokonać.

Może wesprze ją pewien anioł, który ponoć czuwa nad Malowniczem, a może znajdą się też ziemscy ochotnicy? Czy w Uroczysku naprawdę mogą zdarzyć się cuda?


Zasady konkursu: 
·      W konkursie mogą wziąć udział wszyscy, bez wyjątku.
·      Konkurs trwa od dzisiaj do 14 lutego 2017 r., do północy.
·      Aby wziąć udział w konkursie, należy wykonać poniższe zadanie konkursowe:

Napisz, jakiego cudu obecnie oczekujesz w swoim życiu?

·    Swoją odpowiedź należy zostawić pod tym postem, jako komentarz. 
·    Wśród odpowiedzi, jakie pozostawicie pod ogłoszeniem, wybiorę jedną, która najbardziej mi się spodoba.
·    Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu pięciu dni od zakończenia konkursu. Zwycięzca winien skontaktować się ze mną na podany adres e-mail: subiektywnie.o.ksiazkach@gmail.com w ciągu trzech dni. Nagroda zostanie wysłana w ciągu miesiąca.

UWAGA:
Możecie w ogłoszeniu podać swój adres e-mail, ale robicie to na własną odpowiedzialność, gdyż w ostatnim czasie wystąpiły przypadki wykorzystywania tychże adresów przez oszustów wyłudzających pieniądze. Pamiętajcie, nie wymagam uzupełniania żadnych formularzy ani podawania numeru telefonu. 


Jestem bardzo ciekawa waszych odpowiedzi!

49 komentarzy:

  1. Dobrze, karty na stół...
    Oczekuję cudu narodzin potomka nr 2, ale to dopiero w okolicach Wielkanocy... A co za tym idzie, mam nadzieję, że w cudowny sposób uda mi się odnaleźć w nowej sytuacji z większą ilością obowiązków, organizacją życia itp.
    A tymczasem, czekam na cud, kiedy dziecko nr 1 przestanie wycierać nos rękawem... i jeszcze zrozumie parę innych kwestii ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. JA OBECNIE CZEKAM PRZEZ CAŁY CZAS NA TEGO JEDNYGO KTÓRY BEDZIE MNIE TRAKTOWAŁ Z SZACUNKIEM, I NIE BEDZIE MNIE OSZUKIWAŁ. TO JEST JEDYNA RZECZ KTÓREJ BYM CHCIAŁA ZEBY MNIE TRAKTOWAŁ TAK JAK FACET POWINIEN KOBIETE I SWOJEGO WŁASNEGO SZCZESCIA. WRESZCIE CHCE BYC SZCZESLIWA.

      Usuń
  2. Ach! To krótko będzie.
    Czekam na cud~ownego Wydawcę.
    Serdeczności zostawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Moje zaplanowane cuda są przyziemne. Właśnie znalazłam się na całkowicie nowej drodze życia. Zaczynam od zera.
    Oczekuję więc od mojego nowego życia, że będzie cudowne, a cuda te sprawią, że będę osiągać satysfakcję z pracy, rozwijać się zawodowo, dobrze zarabiać, że moje nowe mieszkanie będzie dla mnie bramą raju i chciałabym poznać nowe osoby, które będą dla mnie ważne i staną się moimi przyjaciółmi. O miłości na razie nie myślę. Bo to nie cud a przypadek, a serce po kilkunastu latach związku trzeba wyleczyć a nie zalepiać kolejnym romansem ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cud..którego oczekuję to..dziś mija 40 lat poznawania z Moim Misiem i chcę następnych 40 lat..

    OdpowiedzUsuń
  5. Oby tym cudem okazała się wnuczka,o której marzę!

    OdpowiedzUsuń
  6. Oczekuje aby jak najszybciej wyzdrowieć czyli cudu ozdrowienia mi trzeba, żeby móc być na czwartkowym spotkaniu z Alkiem Rogozińskim! Nie mogę tego przegapić tak czekałam na to spotkanie! :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Aktualnie czekam na cud odpoczynku. Pragnę odpocząć i naładować swoje baterie. Pójść na basen i po prostu szczerze się uśmiechnąć. Mam nadzieję, że ten cud niedługo się stanie, a mój Anioł Stróż jakoś mi dopomoże :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Cud jakiego oczekuję od życia to podwyżka od mojego szefa. Pracuję w tej firmie 4 lata. Dobrze się spisuję, szef mnie chwali, współpracownicy też są zadowoleni dlatego czekam na podwyżkę. Z opowieści wiem, że aby takową dostać graniczy z cudem, a ja wierzę w cuda więc czekam cierpliwie.😉

    OdpowiedzUsuń
  9. Cud jakiego oczekuję od życia to podwyżka od mojego szefa. Pracuję w tej firmie 4 lata. Dobrze się spisuję, szef mnie chwali, współpracownicy też są zadowoleni dlatego czekam na podwyżkę. Z opowieści wiem, że aby takową dostać graniczy z cudem, a ja wierzę w cuda więc czekam cierpliwie.😉

    OdpowiedzUsuń
  10. Oczekuję na cud, kiedy mój tato pójdzie do okulisty, zbada wzrok i sprawi sobie wreszcie nowe okulary. A wtedy... przecież tyle książek mógłby przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Obecnie oczekuję cudu zaliczenia takie dziwnego przedmiotu jakim jest polityka pieniężna. Przecież na pieniądzach znam się lepiej niż pan doktor - wydaje wszystkie swoje oszczędności na książki. Zasłużyłam na 5, prawda?

    OdpowiedzUsuń
  12. Chciałabym w tym roku rzucić palenie i schudnąć. Wszyscy mi mówią, że do tego potrzeba cudu, ponieważ przy wychodzeniu z nałogu zazwyczaj się tyje. Dlatego czekam na cud...
    Małgorzata

    OdpowiedzUsuń
  13. Książka na pewno ciekawa, zastanowię się nad odpowiedzią ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mamy okazję zobaczyć Pani bloga po raz pierwszy i jesteśmy pod wrażeniem, będziemy zaglądać częściej! ❤️ Zapraszamy Panią i czytelników do wzięcia w udziału w konkursie walentynkowym, w którym można wygrać perfumy Carolina Herrera Good Girl, Armani Acqua Di Gio Profumo oraz voucher. Pozdrawiamy! http://wisebears.pl/konkurs-walentynkowy/

    OdpowiedzUsuń
  15. Wiosny! Wiosny wyczekuję :)
    Hania JK

    OdpowiedzUsuń
  16. Życzę wszystkim powodzenia! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Tak, oczekuję cudu w moim życiu. Żeby nasze kłopoty się skończyły, żebyśmy się mogli znów cieszyć naszym małym szczęściem i doczekać dzidziusia. Niby proste rzeczy, a czasami tak trudno dostępne. Smaczny obiad zjedzony z mężem, jakiś wieczór przy kominku, którego nie ma i tupot małych stópek. Czasami się na tym wyobrażeniu przyłapuję...
    Banerek konkursu dodałam na stronę z konkursami.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wprawdzie nie wezmę udziału w konkursie, ale lekturę "Sezonu na cuda" mam za sobą i serdecznie polecam wszystkim. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. beatahac@gmail.com29 stycznia 2017 20:53

    Mówię, że nie wierzę
    w cuda, co ma być
    będzie i tak

    Kryję wzrok, lecz duszą
    szukam znaków, co
    odmienią los

    Żyję w ciele, które
    chore i być może
    już bez szans

    Oczekuję więc, że
    przyjdzie cud-
    zmieniając cały świat

    Głośno tego nie
    wypowiem, asekuracyjny chwyt
    niech pomieści się

    w mej głowie-
    życie cudem,
    warto żyć!

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja oczekuję zwykłego cudu jakim jest wygranie tej książki. Próbuję już chyba piąty raz i jak do tej pory się nie udało. Bardzo bym chciała zdobyć tę książkę by móc podarować ją osobie, która już w nic nie wierzy. Myślę, że ta lektura mogłaby odmienić jej życie. Sama również chętnie bym ją przeczytała, gdyż uwielbiam książki pani Magdy. Gdy wygram to zacznę wierzyć w cuda, może jednak tym razem się uda.

    Anna S.

    OdpowiedzUsuń
  21. Czekam aż wreszcie nastąpi cud i w moim życiu zacznie wszystko układać się po mojej myśli

    ania123423@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  22. Cuda ponoć się zdarzają!
    Jednak wiele wiary od ludzi wymagają!
    Razem już jesteśmy 4 lata parą!
    Więc z doświadczeniem i całkiem już starą!
    Ale pierścionka ja dalej nie noszę!
    I wcale o niego głośno nie proszę!
    Chociaż marzenie to moje ogromne,
    Uczucia moje są dalej niezłomne!
    Uklęknie on kiedyś gdy najdzie go ochota!
    Bez mojego marudzenia i zmuszania mojego kochanego chłopa!
    Więc cudu ja tego po cichu wyglądam,
    I na romantycznych kolacjach figlarnie spoglądam!
    Czekam aż o rękę mą poprosi,
    Bez podkładania nogi, sam uklęknie i z ziemi nie trzeba go będzie podnosić!

    OdpowiedzUsuń
  23. Kiedy byłam nastolatką oczekiwałam wielu cudów: zdania matury, dostania się na studia, dostania wyższego stypendium, spotkania jak najszybciej miłości życia. Dziś, na pół roku przed moimi 23 urodzinami, wiem,że gdy umie się uważnie patrzeć, cuda są wszędzie. Przyjeżdżam do swojej rodzinnej wsi, patrze ma moje jezioro, mój las, moją rodzinę, moje zwierzęta i myślę "Boże, kocham to. I jestem szczęśliwa". Cuda są wszędzie, trzeba tylko uważnie patrzeć :)

    karolina.olender@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  24. Cud, na który czekam raczej się nie wydarzy, ale co tam... Niech moja praca dyplomowa sama się napisze! To dopiero byłby cud...

    OdpowiedzUsuń
  25. Marzycielka RK 30 stycznia 2017
    Moim marzeniem i pragnieniem jest, by na całym świecie, a tym samym w Polsce, każde dziecko miało pełną rodzinę,żeby była mama,i żeby był tata.
    Mama utuli, tata obroni. W pełnej rodzinie dzieci są szczęśliwe i bezpieczne, a szczęśliwe rodziny, to szczęśliwe kraje. Szczęśliwe kraje, to może szczęśliwszy świat?
    Dzieci często powielają wzorce rodzinne, czekam więc na cud powielania dobrych wzorców.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja oczekuje małych cudów. A najważniejsze z nich to:
    1 CUD: Aby mój narzeczony, usiadł w końcu do napisania listy gości, których by chciał zaprosić na nasze wesele,
    2 CUD: Wygrać kilka książek w konkursach, ponieważ w styczniu przeczytałam już 9 książek i jak tak dalej pójdzie to nie wyrobie na nowe... :(
    3 CUD: Mieć więcej czasu dla siebie i swojego narzeczonego.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zawsze można skorzystać z biblioteki, jeśli chodzi o książki :)

      Usuń
    2. Chcę swoje, ponieważ marzę o ścianie w książkach, taka mała, własna biblioteka :)

      Usuń
  27. Cudu jakiego obecnie oczekuję w życiu, to powrotu do zdrowia i normalnego funkcjonowania po długiej rehabilitacji kręgosłupa, którą jeszcze odbywam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  28. Nie oczekuję w moim życiu żadnego cudu - samo życie jest dla mnie cudem. Cudem dla mnie jest to, że spotkałam swojego męża, mamy wspaniałą córkę i jesteśmy szczęśliwi. W życiu najważniejsze jest dla mnie życie, zdrowie i rodzina - wszystkie pozostałe rzeczy są tylko dopełnieniem życia. :) Jak śpiewa De Su "Życie cudem jest". :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Oczekuję cudu dożycia do emerytury... Jednak mam wątpliwości...

    OdpowiedzUsuń
  30. Bardzo przyjemna książka, która pozwoliła nam nieco zwolnić. :) Wszystkim, którzy marzą o swoich małych i dużych cudach życzymy tego, aby właśnie teraz trwał na nie sezon ;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Cudem jest życie
    Cudem jest biegać z dziećmi po łące
    Cudem jest lepić bałwana
    Cudem jest być zdrowym
    Cudem jest odkrywać swą pasję
    Cudem jest umieć się modlić o Tych którym cudów brak
    Cudem jest wierzyć w ohydzie tego świata w cuda

    Oczekuję na cud kiedy ludzie zobaczą że cuda są wokół nich i nie trzeba się o nie modlić

    magus76@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  32. Mój cud już się rozpoczął i trwa od 6 miesięcy... Pełna cudu ma nastąpić na początku maja... Moje pierwsze maleństwo. Nowe życie, które wzięło się z wielkiej miłości. Cudem jest to, że z dwojga przeciętnych ludzi powstaje mały człowiek z własnym charakterem i talentami. Cudem jest też dzień narodzin, które teraz się trochę boję, a który będzie początkiem drogi mojego dziecka. Chyba nie ma na świecie większego cudu.

    OdpowiedzUsuń
  33. Powiem krótko...oczekuję,że wyprostuje się błotnik w moim samochodzie(może jakiś krem przeciwzmarszczkowy zadziała???) i odrośnie lampa w samochodzie męża...Ponieważ skasowałam dwa nasze samochody przy wyjeżdżaniu z garażu mąż się nie odzywa od tygodnia -jak się odezwie ,uznam to za cud...

    OdpowiedzUsuń
  34. By ludzie się kochali i wzajemnie szanowali. Wieczorem kładli się spać bez trwogi, a rano budzili szczęśliwi.

    OdpowiedzUsuń
  35. Obecnie oczekuję cudu dnia następnego. Ludzie wypisują tu o narodzinach dziecka czy jakimś innym ważnym wydarzeniu. Nie wątpię w to iż są one istotne w ich życiu. Ale co w sytuacji kiedy ''wszystko będzie dobrze''? Oznacza to że mamy się poddac i uznać nasze życie za spełnione. Według mnie nie czlowiek zawsze musi na cos liczyc - i bynajmniej nie mysle tu o czyms wznioslym. Wrecz przeciwnie o zwyklych momentach, o ktorych wiele osób nie docenia.

    olusia012345@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  36. Obecnie oczekuje cudu w postaci spotkania autorskiego w Polsce ze Stephenem Kingiem. To byłoby coś – przyjazd pisarza, zobaczenie go na żywo, zdobycie autografu. To byłby prawdziwy cud!
    Andżelika

    OdpowiedzUsuń
  37. Cud jakiego oczekuję to zdania matury z języka polskiego na poziomie rozszerzonym. Ponieważ jest ona trudna , a ja chciałabym mieć z niego oczywiście jak najwięcej punktów aby dostać się do szkoły polonistycznej i zostać w przyszłości pisarką.

    OdpowiedzUsuń
  38. Cud, którego oczekuję właściwie nie dotyczy mnie, ale mojego brata. Chciałabym, by ten stan, w którym się teraz znajduje, zniknął bezpowrotnie. Niestety lekarze nie potrafią znaleźć przyczyny jego choroby. Obecna perspektywa bardzo mnie przygnębia. Mam ogromną nadzieję, że uda mu się z tego wyjść. Niech się uśmiechnie, wróci na studia i odnowi stare przyjaźnie. Zależy mi na tym, by mógł po prostu normalnie funkcjonować, jak jeszcze kilka lat temu... Tego potrzebujemy najbardziej.

    OdpowiedzUsuń
  39. Cud, jakiego akurat dzisiaj oczekuję to kolacja przygotowana osobiście i w całości przez mojego partnera, która okaże się jadalna

    OdpowiedzUsuń
  40. Cudem, jakiego oczekuje, jest zrozumienie przeze mnie chemii i opanowanie jej, by znalazła się w moim małym paluszku, ponieważ bardzo chciałabym iść na medycynę, na lekarza. Wiem, że nie muszę rozumieć jej perfekcyjnie, ale mam spore kłopoty i ciężko mi z nich wyjść.
    gabrysiek96@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  41. Odpowiedzi
    1. Wyniki już zostały ogłoszone w weekend w osobnym wpisie.

      Usuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)