niedziela, 1 stycznia 2017

"Morderstwo w pensjonacie" już w mojej biblioteczce!






Dobry kryminał potrafi uprzyjemnić nudny wieczór zapewniając czytelnikowi sporo wrażeń, a czasami nawet dreszczy strachu. Gdy jeszcze okraszony jest nieprzeciętnym humorem i barwnymi bohaterami, w zasadzie książkę taką czyta się z prędkością światła. "Morderstwo w pensjonacie" należy do tego typu książek, a jej egzemplarz finalny niedawno do mnie dotarł.

Debiut Poli Andrus został wydany pod moim patronatem medialnym. Recenzję książki przedstawiałam wam kilka dni temu - KLIK. A tak wygląda tylna strona okładki z moim logo.

Warto pamiętać, aby w tym przypadku nie sugerować się dość mylącą okładką, która jak sami zauważyliście, niestety sugeruje książkę dla dzieci.

Zapraszam was do wzięcia udziału w konkursie, który ogłoszę o wieczorem. Będziecie mieli szansę wygrać dwa egzemplarze "Morderstwa w pensjonacie".

13 komentarzy:

  1. Jestem bardzo ciekawa tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie się prezentuje, kwiatek też. Jak mniemam to hiacynt. A w konkursie mam zamiar wziąć udział.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku, dużo zdrowia oraz optymizmu; rewelacyjnych wpisów oraz trafnych recenzji, wielu komentarzy, licznych czytelników oraz sukcesu w życiu prywatnym.

    Ja uwielbiam kryminały, ostatnio siedzę w Agatha'cie Christie.

    OdpowiedzUsuń
  4. oj okładka do tytułu nie pasuje mi xd

    OdpowiedzUsuń
  5. nice post :)

    http://itsmetijana.blogspot.rs/

    OdpowiedzUsuń
  6. Zawsze intrygują mnie książki z takimi subtelnymi okładkami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Będę chciała przeczytać. Szkoda tylko tej okładki, nietrafiona, przynajmniej dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Faktycznie, patrzac na okladke myslalam ze to ksiazka dla dzieci. Wszystkiego dobrego w Nowym Roku:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie się prezentuje, zwłaszcza twoje logo. Gratuluję raz jeszcze!

    OdpowiedzUsuń
  10. Zdecydowanie szkoda tej nietrafionej okładki. ;/

    OdpowiedzUsuń
  11. A właśnie miałam napisać, że okładka (choć koty darzę miłością wielką i niezmienną) kojarzy mi się z książką dla dzieci.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)