czwartek, 24 listopada 2016

"Nieuniknione" już u mnie!







Parę dni temu przedstawiałam wam moją recenzję książki Amy A. Bartol pt. "Nieuniknione", którą czytałam przedpremierowo. Nareszcie dotarł do mnie mój egzemplarz finalny tej powieści, dlatego chciałabym abyście wiedzieli, że...

...na jej pierwszych stronach znajdują się opinie blogerek, w tym także moja. To cudowne uczucie trzymać w ręku kolejną książkę z moją rekomendacją :)
Recenzję dzieła Amy A. Bartol przeczytacie tutaj - KLIK.


Nieuniknione jest zatem przeczytanie przeze mnie drugiej części tej serii, gdy tylko zostanie wydana w naszym kraju. Nie mogę się już jej doczekać!

21 komentarzy:

  1. kurcze jak się cieszę, gdy pojawiają się u Ciebie takie posty. Wielkie gratulacje!

    OdpowiedzUsuń
  2. Zazdroszczę rekomendacji (wyłącznie w pozytywnym wydźwięku ;) ).

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratulacje :D Niebawem zabieram się za lekturę :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Gratuluję!

    PS Te czekoladowe pyszności kojarzą mi się z dzieciństwem ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wow, gratuluję to niesamowite, że mogłam Cię tu poznać :) Kochana... teraz tylko czekać na TWOJĄ książkę!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Gratulacje:)
    I znów robisz mi apetyt na słodkie;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo lubię zerkać na te rekomendacje, jak bardzo potrafią się różnić, jak niektóre elementy wysuwają się na pierwszy plan, a u kogoś innego inne. Im bardziej rekomendacje rozbudowane na różnych płaszczyznach, tym więcej dowiaduję się o książce i od razu powstaje większa lub mniejsza chęć zapoznania się z nią. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)