sobota, 16 maja 2015

Adoptuj książkę!









Wiecie, że nie oddałabym żadnej ze swoich książek. Wiecie, że jestem nałogową książkoholiczką, która nie zna umiaru w gromadzeniu kolejnych tytułów. Nie wiecie może jednak, że jeśli pewne książki posiadam w dwóch egzemplarzach, jestem wówczas w stanie oddać je w dobre ręce osoby kochającej czytać. Z tego też względu, mam dla Was propozycję. Może ktoś z Was przygarnie trzy książki i stanie się ich nowym właścicielem?


Książki, jakie chętnie oddam osobie kochającej czytać to:

W. Somerset Maugham - "Malowany welon" (książka nowa, raz czytana)

Beata Pawlikowska - "Blondynka w Amazonii" (książka nowa)


Juliette Benzoni - "Katarzyna" tom VII (książka nowa)

Zasady rozdania: 
  • W rozdaniu mogą wziąć udział wszyscy, bez wyjątku.
  • Rozdanie trwa od dzisiaj do 12 czerwca 2015 r., do północy.
  • Aby wziąć udział w rozdaniu należy napisać, jaką książkę wybieracie (każdy może wybrać wyłącznie jeden tytuł) oraz napisać dlaczego to właśnie Wam mam ją oddać.
  • Swoją odpowiedź należy zostawić pod tym postem, jako komentarz wraz ze swoim adresem e-mail.
  • Będzie mi miło, jeśli zamieścicie baner konkursowy na swoich stronach, nie jest to jednak warunek konieczny.
  • Wśród odpowiedzi, jakie pozostawicie pod ogłoszeniem, wybiorę trzy, które mnie najbardziej rozbawią, wzruszą i zaskoczą. W przypadku dużej ilości chętnych zastrzegam sobie możliwość losowania.
  • Wyniki zostaną ogłoszone w ciągu trzech dni od zakończenia rozdania. Zwycięzców powiadomię e-mailowo o wygranej. Książki wysyłam na swój koszt.



Książki czekają na nowych właścicieli. Zapraszam do adopcji!

28 komentarzy:

  1. Tym razem spasuję - dam szansę innym, których bardziej interesują te tytuły :)
    Ale, ale! Bardzo hojny gest :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  3. Wybieram "Malowany welon". A dlaczego? Bo oglądałam film i chcę porównać, co straciłam z książki.

    Mój e-mail: jola-koziol@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  4. wybieram Beata Pawlikowska - "Blondynka w Amazonii"
    Dlaczego? Kocham podróże i uwielbiam o nich czytać więc z wielką przyjemnością dowiem się czegoś o Amazonii, jej kulturze i zwyczajach :) Poza tym mam już kilka książek tej autorki i bardzo mi się podobały.
    diana.97@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Wybieram "Blondynkę w Amazonii" :) Po pierwsze uwielbiam literaturę podróżniczą, a wszystkie książki dotyczące Ameryki Południowej mogę czytać godzinami i nigdy nie jest mi mało :) Po drugie mam w domu większość książek podróżniczych Beaty Pawlikowskiej, więc ta pozycja będzie stanowić idealne uzupełnienie moich zbiorów :) Po trzecie wiem, że ta książka jest dla mnie stworzona i gdzie będzie jej lepiej, jak nie u mnie ;)

    e-mail: urszula256@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja się wstrzymam, nie widzę nic, co chciałam mieć, a podloga mi się niedługo zawali od książek ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Chętnie przygarnęłabym "Malowany welon". A dlaczego ja? Bo jestem takim samym maniakiem jak Ty, co to żadnej książce nie przepuści. A tej nie mam! :3

    malinowa.jagodzianka@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie mam już miejsca na nowe książki, ale ,,Malowany welon" od dawna chciałam przeczytać, więc skuszę się na Twoje rozdanie:)
    jeke5@wp.pl

    Pozdrawiam słonecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Chciałabym adoptować Beatę Pawlikowską.... choć tak naprawdę to fajnie jakby Pani Beata "adoptowała" mnie ;) Choć na jedną ze swoich wypraw! Bali, Jawa, Tasmania, Kambodża, Peru.... Czy jest miejsce na świecie, gdzie Pawlikowska nie była? I jak pięknie opowiada, nieważne, czy w książkach, czy radiu. Jeśli by mnie "zaadoptowała" mogłaby mnie zabrać nawet do Pcimia Dolnego. Jestem pewna, że i tak zauroczyła by mnie ciekawą opowieścią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ach i adres mailowy loniaa@poczta.onet.pl

      Usuń
  10. "Blondynka w Amazonii" była jedną z moich pierwszych książek Beaty Pawlikowskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Chciałabym dostać "Blondynkę w Amazonii" - uwielbiam podróże, ale wiem, że nie wszędzie będę mogła pojechać - dlatego właśnie czytam książki o takich miejscach. Poza tym podziwiam Beatę Pawlikowską za to, że udało jej się podnieść po tak wielu nieprzyjemnych wydarzeniach z przeszłości, wyszła z anoreksji i odeszła od niebezpiecznych używek. Jej nowy styl życia i nastawienie do świata powinny być wzorem do naśladowania.

    Mój e-mail: coralinn2907@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja na razie mam dość swoich lektur, ale życzę innym powodzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wybieram Blondynkę w Amazonii :D A to dlatego, ze powoli zaczynam podróżować i jadąc gdzieś, chcę móc ujrzeć jak najwięcej. Nie ukrywam jednak, że takie miejsca jak Amazonia interesują mnie strasznie, ale na pewnie si nie wybiorę, bo to już wyższa szkoła jazdy. No, chyba, że w snach. (A sny mam ostatnio jakieś dziwnie prawdziwe, bo jak chciałam w sobotę iść na kebaba, to w nocy przed śniło mi się, ze poszłam... tylko że... nie było tego co chciałam :( )

    email dominikahh@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  14. Książek na półkach ma także bardzo dużo, więc życzę powodzenia wszystkim chętnym ;) Baner umieszczam na swojej stronie, bo ciekawy konkurs :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wybieram Beata Pawlikowska - "Blondynka w Amazonii"
    Dlaczego?

    Każda książka zabiera mnie w inną podróż. Byłam już w Ameryce Północnej, kilkakrotnie w Azji i w Australii, ale w Amazonii chyba mnie jeszcze nie było!

    inia.ewelina@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  16. To niesamowite, że w poszukiwaniu "Malowanego Welonu" trafiłam właśnie na Twoją stronę i jakże wspaniałą inicjatywę oddania książki do adopcji. Jestem tu pierwszy raz, ale na pewno nie ostani! :) Dlaczego byłabym dobrym opiekunem dla pożądanej przeze mnie książki? Otóż kocham czytać, dbam o moje książki i nie raz wracam do historii w nich opisanych. "Malowany Welon" znajduje się na mojej liście, gdyż zaintrygowała mnie historia Kitty i jej perypetii miłosnych. Pozdrawiam ciepło z Torunia, Ola. // ola.zylinska@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Ktoś już wspomniał, że oglądał film "Malowany welon" i chciałby porównać go z książką. Ja również chciałabym tę książkę z podobnych, a jednak troszkę innych, pobudek.

    Otóż film mocno mnie wzruszył i uroniłam przy nim bynajmniej nie kilka łez, a całe ich morze. A skoro film tak na mnie zadziałał, to jak mocno szarpnie mą duszą książka, która opisuje tak dramatyczną historię wcale niełatwej miłości? Podobnie miałam ze "Złodziejką książek". Najpierw obejrzałam film, który głęboko mnie poruszył, ale ostatecznie to właśnie książka złamała mi serce.

    Ale to dobrze. To znaczy, że wciąż je mam.

    paulina.st91@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  18. "Malowany Welon" bo 30.05.2015 wychodze za mąż ;)
    Nika80@go2.pl

    OdpowiedzUsuń
  19. Ja tym razem Awiolu podziękuję, bo sama muszę się zmierzyć ze stosami nieprzeczytanych książek u siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Wybieram "Blondynkę w Amazonii", bo miłością mojego życia są podróże i książki, bez tych dwóch wspaniałości moja egzystencja stałaby pod znakiem zapytania; ponieważ w podróży czuję się wolna, lotnisko kojarzy mi się z domem, a walizka z szafą; w dzieciństwie kochałam papugi :P
    Najważniejszym powodem jest to, że w tej chwili moją jedyną szansą na zobaczenie Amazonii jest książka podróżnicza.
    Mail: kumpelsto@gmail.com
    Pozdrawiam!
    Era Midsummer

    OdpowiedzUsuń
  21. Ucieszyłabym się bardzo z książki "Malowany welon".

    A "Dlaczego ja", bo lubię "Trudne sprawy", a tym bardziej powieści, które wzbudzają w nas pełno emocji i czujemy jakby były, to "Prawdziwe historie".

    Hihi tak z humorkiem ;).

    a.m.math@poczta.fm

    OdpowiedzUsuń
  22. Chciałabym oczywiście bez zastanowienia książkę Beaty Pawlikowskiej ,,Blondynka z Amazonii'' i może to zbyt ,,dziwny'' powód, ale chciałabym ją ze względu na jej okładkę :) A dokładniej ze względu na papugę Arę choć oczywiście zauważyłam więcej zalet tej książki, a mianowicie, że ta książka opisuje podróże, co znaczy, że jest ściśle związana z przyrodą,a to bardzo lubię i się tym interesuję.
    Że tak powiem ... ,,miłość od pierwszego spojrzenia'' : D
    Pozdrawiam.
    a jeszcze e mail : mikunk@o2.pl

    OdpowiedzUsuń
  23. Malowany mam, Blondynka mnie nie kręci, więc nie wezmę udziału. Ale jestem w szoku, że Ty dajesz radę oddawać książki :D

    OdpowiedzUsuń
  24. SUPER ! Ja ostatnio też zrobiłam REMNENT i zawiozłam do naszej miejskiej biblioteki 3 reklamówki. Kosztowało mnie to 3 dni wkładani i wyciągani książkę z reklamówek, bo nie mogłam się z nimi rozstać :-)

    OdpowiedzUsuń
  25. Chciałabym otrzymać książkę Beaty Pawlikowskiej - "Blondynka w Amazonii", ponieważ podróże to moje hobby, uwielbiam poznawać nowe zakątki, ich mieszkańców, kulturę oraz nie miałam jeszcze okazji spotkać się z jakąkolwiek książką pani Pawlikowskiej, a jestem bardzo ciekawa, jak sobie radzi z pisaniem. Jednak największy wpływ na mój wybór miała papuga ara, ukazana na okładce. Gdy wybieram książkę to najczęściej okładka mnie przyciąga. Wracając do papugi, mam wielki sentyment do tego zwierzęcia, mam niesamowite wspomnienia z takim stworzonkiem, może nie z arą, ale za to z nimfą, równie piękną papugą. Wydarzyło się to kilka lat temu, był upalny dzień lata. Rozmawiając z koleżanką przez telefon przy otwartym balkonie, w pewnym momencie spytała mnie czy mamy papugę, byłam bardzo zaskoczona tym pytaniem, ponieważ miałam tylko dwa koty i chomika, o żadnej papudze nic nie wiedziałam. Chwilę później słyszę, jak mój dziadek zaczyna wołać, szybko zakończyłam rozmowę i wybiegłam na ogródek, tam nastałam mojego kota, który już wspinał się po drzewie, na którym znajdował się jakiś ptak. Nie chciałam pozwolić na to, aby kot cokolwiek zrobił temu stworzonku. Jako, że w dzieciństwie często chodziłam po drzewach, nie myśląc długo ruszyłam w odsiecz. Kota przegoniłam, a ptaka próbowałam schwytać, było to bardzo trudne, był bardzo wystraszony, dziobał mnie, za pierwszym razem, jak już go prawie miałam przeniósł się na sąsiednią gałąź. Po długich chwilach podchodów, w końcu udało mi się go złapać, moje ręce bardzo przy tym ucierpiały, bo nie szczędził sobie używania swego dzioba. Owe zwierzątko, które uratowałam okazało się papugą, a dokładnie nimfą. Muszę przyznać, że moja koleżanka ma wspaniały słuch, od razu usłyszała, że obecny jest ktoś nieznajomy. Dziadek przygotował wiadro, gdzie umieściliśmy papugę, na górę daliśmy siatkę, aby nie uciekła, niestety musiała tak przebyć jedną noc, ponieważ mieszkamy w małym miasteczku, gdzie niestety nie ma sklepu zoologicznego, a zresztą mógł się znaleźć właściciel, więc klatka byłaby niepotrzebnym wydatkiem. Utworzyłam ogłoszenie, które wrzuciłam do sieci oraz je wydrukowałam je i rozwiesiłam w okolicy. Następnego dnia mama postanowiła, że i tak kupimy klatkę, po co papuga ma się męczyć w takim wiadrze, powiedziała, że jeśli właściciel się odnajdzie kupimy sobie własną papugę. Jednak mijały dni, miesiące, nikt się nie zgłosił po uciekinierkę. Nadaliśmy naszej ulubienicy imię- Fifi. Okazało się, że jeśli papuga słyszy szczekanie psa, również zaczyna szczekać, jest to naprawdę przezabawne, to tak jakbym miała papugo-psa, czyli takim sposobem oprócz papugi zyskałam również psa. Cała historia była dla mnie wspaniałą przygodą, w końcu uratowałam ją przed moim krwiożerczym kotem. Książka z papugą na okładce byłaby dla mnie wspomnieniem tej niezapomnianej historii, dlatego to właśnie ja powinnam ją otrzymać. :)
    beatabr6@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  26. Chętnie przygarnę Katarzynę - młodziutką paryżankę, która odwagą i mądrością przewyższa niejednego francuza. Zresztą jestem sagolubem, pewnie dlatego, że jak już polubię jakiegoś bohatera, to nie chcę się z nim rozstawać. A kolejne tomy, to kolejne wspólne przygody, emocje i wzruszenia. Dlatego proszę nie mylić sagoluba z samolubem - adopcja zobowiązuje, więc Katarzynie będzie dobrze u mnie. Znajdzie miejsce pomiędzy Hrabią Monte Christo, a Królową Margot. Jak widać towarzystwo dostojne, więc dziewczynie będzie tam wspaniale.

    Dagmara
    dagamara555@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  27. Dalekie podróże w moim wykonaniu są bardzo proste - palcem po mapie. Czasem jednak warto oprócz mapy mieć jakaś inną pomoc naukową, żeby podróż była w miarę udana i owocowała ciekawymi przeżyciami. Kierując się zatem naukowymi względami i naturalną ciekawością świata, wybieram Blondynkę w Amazonii.


    izabela_sz_1@interia.pl

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)