niedziela, 15 lutego 2015

Ludzie oddają, a ja zbieram, czyli o tym, jak rozrasta się moja biblioteczka





Wielokrotnie już pisałam o tym i wielokrotnie również pokazywałam Wam moje zdobycze książkowe z portalu Graty z chaty. Cóż, nadal jestem stałym gościem tej strony i nadal udaje mi się zdobywać zupełnie za darmo książki, których inni się po prostu pozbywają. W ostatnim czasie nazbierał się ich całkiem pokaźny stos, dlatego nadszedł czas, by je Wam zaprezentować.

Każda książka to dla mnie wielkie szczęście. Zobaczcie więc ile ich było w ostatnim czasie :)


Pierwsza zdobycz to 12 książek, których koszty wysyłki opiewały na kwotę - 8,80 zł!

Magdalena Samozwaniec - "Na ustach grzechu"
Jean-Marc Roberts - "Obce sprawy"
Ray Rigby - "Wzgórze"
Josephine Tey - "Córka czasu"
Opowiadania fantastyczne - "Bardzo dziwny świat"
Antoni Czechow - "Baby"
Aleksy Tołstoj - "Żmija"
Jarosław Iwaszkiewicz - "Panny z wilka"
Opowiadania szwedzkie - "Barbara"
Beniamin Kellog Jr. - "Jeśli już mam umrzeć..."
Maciej Patkowski - "Strzały w schronisku"
Joe Alex - "Śmierć mówi w moim imieniu"

Z tego stosu tylko trzy książki zostawiłam dla siebie, reszta trafiła do Gosi Bibliofilki, z którą kultywujemy tradycję przesyłania sobie paczek książkowych :)



Kolejne tytuły to efekty cierpliwego obserwowania nowych ogłoszeń na gratach. Opłaca się być cierpliwym!

Nancy Taylor Rosenberg - "W pułapce władzy" za 5,25 zł

William Golding - "Władca much" za 4,75 zł

Lucy Maud Montgomery - "Emilka szuka swojej gwiazdy"
Krystyna Siesicka - "Fotoplastykon"
Koszt wysyłki obu książek - 4 zł

Frances Hodgson Burnett - "Tajemniczy ogród"
Erskine Caldwell - "Blisko domu"
Koszt wysyłki obu książek - 4,75 zł

Jerzy Łaniewski - "Ruiny" za 2 zł (do mojej kolekcji kryminałów z Jamnikiem)



 A tutaj widzicie książki oddane w grupie facebookowej za koszty przesyłki - 12 zł (dziękuję Dominice Choła za oddanie i Klaudii Skiedrzyńskiej za podpowiedź)

Juliusz Verne - "Łowcy meteorów"
Mark Twain - "Królewicz i żebrak"
Edmund Niziurski - "Awantury kosmiczne"
Edmund Niziurski "Niewiarygodne przygody Marka Piegusa"
Harriet Beecher Stowe - "Chata Wuja Toma"



Kolejne paczki i listy z niechcianymi przez innych książkami są już do w drodze do mojej biblioteczki. Znajdą idealne miejsce, w którym wśród innych książek, będą mogły spokojnie opowiadać swoje historie. Każda książka to bowiem nowe życie... A życie z książkami jest po prostu piękne!

41 komentarzy:

  1. Ojeju, fantastyczne stosiki. Dzięki, wejdę na tę stronę i może też przygarnę jakieś niechciane książki. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja raczej nie łapię każdej książki, jaka mi się podsunie pod łapki, ale widze, że Tobie sprawia to wiele przyjemności ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piekna kolekcja...dobrze robisz Wiolu, ze zbierasz, wybierasz dla siebie, a inne oddajesz zainteresowanym i potrzebujacym osobom:) Brawo !!

    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zdjęcia wyglądają fantastycznie :) A może raczej to co na nich widać? ;)
    Gdzie Ty mieścisz te wszystkie książki? A już mam problem z miejscem, a nowe pozycje nie przybywają do mnie w tak zastraszającym tempie jak do Ciebie ;)

    ksiazkowy-swiat-niki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Chata wuja Toma miałyśmy film na kasecie, książkę też z chęcią poznam, bo nie pamiętam fabuły.
    Tajemniczy ogród to jedna z moich ulubionych książek z lat młodości.

    OdpowiedzUsuń
  7. Muszę w końcu przemuc swoje lenistwo i też zapolować :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Na takich portalach czasami można na prawdę bardzo cenne książki znaleźć 'za bezcen' :) Piękna kolekcja! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolejne nabytki na Twoją przyszłą emeryturę? :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja ostatnio też powiększam swoją biblioteczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja nie bardzo rozumiem, jakim to trzeba być człowiekiem, aby pozbywać się ukochanych książek? Ja rozumiem, że ludzie chcą oddać dziecko, przywiązują psa do drzewa i zostawiają gdzieś w lesie... Ale książka? KSIĄŻKA ?!?!??! Przecież to okrutne...
    Całe szczęscie, że trafiły do Ciebie. Tu będą zaopiekowane, bezpieczne i zaznają prawdziwej, bezinteresownej miłości!

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę Tajemniczy ogród:):):) Piękna książka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Jesteś niesamowita w tym polowaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Oh! I jest mój ukochany ,,tajemniczy ogród" :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Wciąż nie mogę zrozumieć, gdzie Ty to wszystko mieścisz :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Smakowite kąski, udane polowania:)

    OdpowiedzUsuń
  17. O rany, ile szczęścia! :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Fajna sprawa. Niestety ja ani nie mam miejsca,ani czasu więc na razie zostaję przy kilkunastu zaległych u mnie książkach :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Widzę, że naprawdę kochasz książki. Podobnie jak ja;)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Fotoplastykon" - książka mojego dzieciństwa :-) O czym to było...?

    OdpowiedzUsuń
  21. Proszę bardzo :* Swoją drogą piękne stosiki.

    OdpowiedzUsuń
  22. "Panny z wilka" - jedna z ulubionych książek mojej siostry. :)

    OdpowiedzUsuń
  23. że też jeszcze masz gdzie mieścić te książki:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Mam po rodzinach ogrom książek, w tym dużo takich starych w stylu PRLowskim, często klasyki, ale często też jakieś zbędne pierdoły.

    OdpowiedzUsuń
  25. Bardzo fajne książki, zawiało dobrym klimatem:)

    OdpowiedzUsuń
  26. To bardzo ekologiczne i ekonomiczne podejście do czytania. Ja też tam zaglądam w poszukiwaniu starych horrorów.

    OdpowiedzUsuń
  27. Twoja pasja jest niezrównana:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Muszę sama się zacząć szukać podobnych ofert, tyle książek się marnuje na świecie. Wspaniały pomysł, by je zebrać i czytać. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  29. Nie mam czasu na książki, czytam ale nie dużo i nie często - zazdroszczę pasji :]

    OdpowiedzUsuń
  30. Kilka lat temu zrobiła czystkę w swojej bibliotece i podczas przeprowadzki uwolniłam setki książek. Nadal mam ich ogrom racji studiów i zawodu, i pasji, płożą się wszędzie, po całym domu, ale uważniej zbieram teraz. I bardzo lubię nadal uwalniać, niech idą w świat. Sama zaś przeprosiłam się z biblioteką.

    OdpowiedzUsuń
  31. Ależ Ty masz talent do znajdowania takich skarbów. Zazdroszczę ;)

    OdpowiedzUsuń
  32. Przynajmniej wiadomo, co się dzieje z tymi "porezerwowanymi" w try miga książkami. :P

    OdpowiedzUsuń
  33. Emilka szuka swojej gwiazdy! Jak dawno tego nigdzie nie widziałam ;) Gratuluję pięknych łupów!

    OdpowiedzUsuń
  34. Emanuje z Twojego wpisu wręcz radość, zwykła książka, a ile daje zadowolenia :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Musisz mieć dużo miejsca na książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. I ja nigdy darmowymi nie gardzę.....

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)