czwartek, 2 stycznia 2014

Paul Carson - "Zimna stal"






"Człowiek, który tylko cudem uniknął śmierci, zrobi wszystko, aby nie dać przeciwnikowi drugiej szansy".



We współczesnym świecie powiązanie pomiędzy polityką, biznesem i wielkimi korporacjami farmaceutycznymi jest zjawiskiem powszechnie znanym i co gorsza praktykowanym na całym globie. Jak udowadnia autor powieści "Zimna stal", gdy w grę wchodzą wielkie pieniądze i prestiż, człowiek jest w stanie zrobić wszystko.

Paul Carson to irlandzki powieściopisarz, z wykształcenia lekarz pediatra. Autor prowadzi klinikę alergologiczną w Dublinie, jest również autorem wielu publikacji medycznych oraz książek dla dzieci. Debiutem literackim Carsona była powieść "Skalpel", dobrze przyjęta wśród czytelników. Pisarz mieszka obecnie w Dublinie wraz z żoną i dwójką dzieci.

Współczesny Dublin, w miejscowym parku przypadkowy biegacz znajduje zwłoki nastolatki. Okazuje się, że ofiara – Jennifer Marks to córka znanego, amerykańskiego chirurga, który obecnie wchodzi w skład grupy lekarzy pracujących dla Fundacji Serca w Szpitalu Łaski Pańskiej. W tej samej placówce, hematolog Frank Clancy wpada na trop powiązanych ze sobą śmierci pacjentów. Co ma wspólnego zanik białych krwinek z wielkim grantem z Unii Europejskiej? Okazuje się, że wiele.

Powieść Paula Carsona niezaprzeczalnie wpisuje się w kanon gatunku thrillera medycznego. Równocześnie szeroko wyeksponowany motyw polityczny pozwala zakwalifikować ją jako thriller polityczny. Powiązanie dwóch wyżej wymienionych obszarów zazwyczaj daje wybuchową mieszankę, o czym przekonuje proza autora. Paul Carson jako lekarz zna środowisko medyczne od przysłowiowej "podszewki", stąd pewnie tak dobrze zachowany realizm w odwzorowaniu pewnych stałych w życiu medyków. Ważnym jest tutaj również fakt, iż autor nie zasypuje czytelnika naukowymi terminami czy trudnymi dla laika wyjaśnieniami dotyczącymi skomplikowanych kwestii medycznych. Wręcz przeciwnie, wszelkie nawiązania do chorób zostały opisane w taki sposób, by jak najprościej przedstawić istotę rzeczy. Reasumując, przeciętny odbiorca nie mający na co dzień styczności z medyczną nomenklaturą na pewno zrozumie roztrząsane problemy środowiska lekarskiego o jakich pisze autor.

Godną uwagi jest również sama konstrukcja fabularna powieści. Otóż autor przez większość thrillera przeplata ze sobą dwa wątki: zabójstwa i dziwnych zgonów w szpitalu, by w końcowej fazie odsłonić czytelnikowi ich część wspólną. Muszę przyznać, że moja ciekawość rosła wprost proporcjonalnie do ilości przeczytanych stron, gdyż przez dłuższy czas zastanawiałam się co wiąże ze sobą te dwie sprawy, a rozwiązanie nie przyszło wcale zbyt szybko. Nie mogę więc zarzucić powieści przewidywalności.

Dobry thriller winien wywołać dreszczyk emocji, napięcie i posiadać tajemnicę. "Zimna stal" posiada wszystkie wyżej wymienione cechy. Cała fabuła zmierza do punktu kulminacyjnego, w którym czytelnik zostaje zaskoczony odkryciem głównych bohaterów stojących w obronie dobra. Thriller medyczny jako podgatunek dreszczowca bardzo często ukazuje powiązania świata medycyny ze światem polityki. I ten właśnie motyw wykorzystał również Paul Carson, wplatając również zbrodnie, korupcję i uzależnienie od narkotyków. Mieszanka iście wybuchowa, okraszona zawrotną akcją, przeliczaną w dodatku na godziny. Bardzo trafionym zabiegiem okazało się również zamieszczenie epilogu na końcu powieści, dzięki któremu fabuła wydała się aż nazbyt realistyczna. Jakby fabuła książki była oparta na prawdziwych wydarzeniach.

Miłośnicy thrillerów medycznych z pewnością nie zawiodą się na książce "Zimna stal", powieść bowiem posiada wszystko co potrzebne aby przenieść się na ulice Dublina i wraz z bohaterami śledzić medyczny spisek, powiązany z najwyższymi władzami Irlandii. Znacie Robina Cooka czy Tess Gerritsen? Poznajcie również Paula Carsona. Warto.


Paul Carson



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Grupie Wydawniczej Publicat S.A.
http://publicat.pl/

40 komentarzy:

  1. Czytałam dopiero jeden thriller medyczny, który jakoś niespecjalnie mnie porwał i zdecydowanie za mało w nim było tej medycyny. "Zimna stal" zapowiada się ciekawie, a ponieważ autorem jest lekarz, to - jak sama napisałaś - na pewno dobrze odda realia środowiska medycznego.

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawa okładka, a treść jestem skłonna się skusić

    OdpowiedzUsuń
  3. Wreszcie książka w moim guście literackim! Z przyjemnością przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Powiem szczerze, ze po pierwsze nie czytałam, a po drugie mało co słyszałam o thrillerze medycznym, ale mnie zaintrygowałaś. Lubię odczuwać napięcie i odnajdować tajemnice w książkach, więc czemu nie. Ostatnio rozpoczynam przygodę z thrillerami, więc może i ten się nawinie. ;)

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Uwielbiam takie klimaty i jako fanka tego gatunku nie pogardzę treścią. Szczególnie, że okładka jest zabójcza ;d

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię irlandzkie klimaty, w dodatku to thriller, więc czemu nie :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam i książka mi się podobała.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja uwielbiam właśnie te medyczne thrillery, ale niesamowicie rzadko je czytam. Muszę to koniecznie nadrobić:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Podoba mi się okładka, książka może nie do końca jest w moich klimatach, ale kto wie, może kiedyś się skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dreszczyk emocji i barak przewidywalności w książkach, to jest to co najbardziej lubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. lubię thrillery medyczne, ale już motywy polityczne trochę mniej, tak czy siak jak książka wpadnie mi w ręce z chęcią przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawiłaś mnie tą pozycją, lubię pozycje, przy których towarzyszy mi dreszczyk emocji, więc chętnie sięgnę po nią :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mam złe doświadczenie z thrillerami medycznymi, więc sobie podaruję.

    OdpowiedzUsuń
  14. thx bardzo:)

    może jesteś zainteresowana follow;)?

    OdpowiedzUsuń
  15. Zaciekawiłaś mnie. Lubię takie książki.

    OdpowiedzUsuń
  16. Pewnie, że znam Robina Cooka, to jeden z moich ulubionych autorów :) I trochę boję się, że ten autor nie sprosta moim wymaganiom odnośnie thrillerów medycznych, ale może zaryzykuję ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Thrillery medyczne uwielbiam, zaczytywałam się w nich w czasach liceum. Bardzo chętnie sięgnę po ten tytuł, zapowiada się interesująco.

    OdpowiedzUsuń
  18. o, to jest książka dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie przepadam za thrillerami medycznymi, ale czuję, że ta książka mogłaby mnie zainteresować. Chociaż zastanawiam się czy nie powinnam najpierw poznać twórczości Gerritsen.

    OdpowiedzUsuń
  20. Uwielbiam thrillery medyczne. Jestem fanką Tess Gerritsen, ciekawa jestem czy ta książką też mi się spodoba:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Strasznie lubię thrillery medyczne, więc będąc w bibliotece trafiłam na tą książkę. Mój wzrok przyciągnęła piękna okładka, a i treść bardzo mi się podobała :)
    Ściskam cieplutko,
    Lina

    OdpowiedzUsuń
  22. Nie czytuję thrillerów (a już tym bardziej medycznych), ale może będę mogła tę lekturę komuś polecić :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dawno nie czytałam nic w takich klimatach i czuję, że powoli mi tego brakuje. Jak tylko gdzieś na tę książkę trafię, to nie będę się zastanawiać i przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  24. Po thrillery sięgam rzadko, ale ten zapowiada się naprawdę dobrze. I jeszcze ta okładka:)

    OdpowiedzUsuń
  25. Moja mama uwielbia thillery medyczne, ja zresztą też muszę, więc koniecznie poszukać tą książkę w bibliotece.

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo lubię thrillery medyczny, może stąd moja fobia dotycząca szpitali i lekarzy, ale co tam, i tak będę czytać :-)

    OdpowiedzUsuń
  27. Jakoś nie lubię tematu polityki, zwłaszcza ostatnio, wolę innego rodzaju powieści :) Ale plus za okładkę, bo przykuwa wzrok.

    OdpowiedzUsuń
  28. świetna recka! a książka zdecydowanie w moim stylu;)

    OdpowiedzUsuń
  29. muszę poszukać w księgarniach;p coś dla mnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Od czasu do czasu lubię sięgnąć po ten typ książek:) (znam twórczość Tess Gerritsen, o której powyżej wspomniałaś) a ta zapowiada się całkiem, całkiem...;)

    OdpowiedzUsuń
  31. Autora nie znam, i mimo, że za medycznymi i polityką zbytnie nie przepadam, to może sięgnę :)

    OdpowiedzUsuń
  32. thrillerów medycznych mówisz? jeszcze takiego nie czytałam, wiec z checią.

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie bym się skusiła na tą książkę.

    OdpowiedzUsuń
  34. W najbliższym czasie raczej nie sięgnę po tę książkę, choć nie przeczę, że jej fabuła jest bardzo ciekawa. Zdecydowanie bardziej ciekawi mnie Twoja następna recenzja ponieważ niedługo planuję zacząć czytać ,,Annę Kareninę".

    OdpowiedzUsuń
  35. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niedawno próbowałam przeczytać jeden z thrillerów medycznych Cooka - dobrnęłam po 5 dniach do 160 strony, i odpuściłam...

      Usuń
  36. Uwielbiam thrillery medyczne. Kocham Cooka i Gerritsen, a o Carsonie jeszcze nie słyszałam. Chętnie to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)