Agata Wasilenko - "Dieta horoskopowa"





"Książka powstała na podstawie rozmów, wywiadów i ankiet. Opisuje cechy najczęściej przypisywane osobom urodzonym w poszczególnych znakach Zodiaku".

Wierzycie w powiązanie daty waszych urodzin ze znakami zodiaku i w konsekwencji wspólne dla osób urodzonych w konkretnym dniu cechy charakteru? Jeśli zgadzacie się z tezą jakoby wasze mocne i słabe strony po części zależne były od daty urodzenia i znaku zodiaku, a do tego chcielibyście zwyczajnie schudnąć to mam dla was ciekawą lekturę o dużo mówiącym tytule "Dieta horoskopowa".

Agata Wasilenko to absolwentka polonistyki Uniwersytetu Jagiellońskiego. Autorka od dłuższego czasu pisze artykuły o pachnidłach do "Przekroju", "Rzeczpospolitej" i innych tytułów prasowych. Do tej pory wydała trzy książki dotyczące perfum, oraz publikacje dotykające tematu diety horoskopowej i wróżb. Prowadzi również własne Wydawnictwo Grodkowskie.

"Dieta horoskopowa" to publikacja składająca się z dwóch części. Obszerna, pierwsza część, zajmująca praktycznie całą książkę to charakterystyka dwunastu znaków zodiaku pod kątem preferencji kulinarnych i nawyków żywieniowych. Poruszane w niej tematy to między innymi samoakceptacja, pośpiech w jedzeniu czy życie towarzyskie. Druga część to spis gadżetów ułatwiających odchudzanie.

Wróżby, horoskopy i szeroko pojęta astrologia to tematy, które ciekawią ludzi od tysięcy lat. Wpływ daty naszego urodzenia na osobowość i cechy charakteru to niekwestionowany temat numer jeden wśród ludzi zajmujących się zawodowo astrologią. Dlaczego więc nie odnieść pojęcia wpływu gwiazd na nasze zdrowie w postaci tematyki otyłości i przyczyn jej powstawania. Sceptycy za chwilę stwierdzą, że za nadmiar kilogramów w naszej sylwetce odpowiadają wyłącznie geny i określony tryb życia. Owszem, to niezaprzeczalnie główne przyczyny, które odpowiadają za naszą otyłość bądź przeciwnie za niedobór ciała. Jednakże Agata Wasilenko próbuje równolegle z wyżej wymienionymi przyczynami wskazać jeszcze jedną, która być może pozwoli czytelnikowi zrozumieć pewne mechanizmy ludzkich zachowań i meandry psychiki człowieka. Autorka przy każdym z dwunastu znaków wskazuje jak tłumić w sobie skłonność do zbyt obfitych i niezdrowych posiłków, oraz co zrobić by zbędne kilogramy odeszły w przeszłość. Jej porady dotykają najważniejszych sfer naszego życia, co niewątpliwie wpływa na praktyczność omawianych wskazówek. Jak udowadnia, styl życia poszczególnych znaków jest ściśle powiązany z wagą naszego ciała.

Każdy z potencjalnych czytelników poradnika w pierwszej kolejności z pewnością zajrzy na stronę swojego znaku, by sprawdzić czy obserwacje autorki na których opiera swoje wywody, są trafne w ich przypadku. Będąc osobą spod znaku raka nie omieszkałam oczywiście zweryfikować informacji przedstawionych przez Agatę Wasilenko. I wiecie co, coś w tym jednak jest. Wiele informacji dotyczących przykładowo niechęci do ćwiczeń fizycznych czy słabej motywacji do dbania o figurę przedstawionych na łamach książki w moim przypadku po prostu się sprawdziło.

Dobrym zabiegiem zastosowanym w poradniku Agaty Wasilenko jest podział każdego znaku zodiaku na trzy dekady, pod względem daty urodzin. Pozwoliło to jeszcze bardziej uszczegółowić informacje zawarte w publikacji. Ciekawym dodatkiem jest również druga część opisująca gadżety, które mogą pomóc nam w odchudzaniu. Przykładowo autorka proponuje kupno za ciasnych ubrań, mających za zadanie zmotywować do działania.  Jakby nie patrząc jest to jakiś sposób.

Z pewnością "Dieta horoskopowa" nie jest książką skierowaną do sceptyków, którzy omijają szerokim łukiem wszelkie niekonwencjonalne próby pozbycia się ciążących na naszej sylwetce kilogramów. To publikacja dla czytelników czytających od czasu do czasu horoskopy i zastanawiających się nad wpływem gwiazd na nasze życie. Czy autorka przekona was do swoich obserwacji? Z pewnością nie zaszkodzi wam spróbować i zmierzyć się z własnym znakiem zodiaku.



Agata Wasilenko

Za możliwość przeczytania książki dziękuję autorce i Wydawnictwu Grodkowskie
http://grodkowskie.pl/


Recenzja bierze udział w WYZWANIU
http://soy-como-el-viento.blogspot.com/p/polacy-nie-gesi-ii.html

25 komentarzy:

  1. W tej kwestii należę do sceptyków, ale chętnie polecę ją znajomej:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Musiałbym się z nią zapoznać :)

    OdpowiedzUsuń
  3. To ja właśnie jestem takim sceptykiem, który za nic nie przekona się do tego typu lektury. ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Też jestem spod znaku raka, więc Twój przykład do mnie trafił :) Mimo wszystko to nie książka dla mnie. Chociaż z drugiej strony - jeśli będę mieć taką okazję - z chęcią do niej zaglądnę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. To lektura w sam raz dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kiedyś bardzo często czytywałam artykuły o podobnej tematyce, tj. opisujące cechy typowe dla poszczególnych znaków zodiaku. Czasami się zgadzały, innymi razy nie. Powyższą pozycją jednak nie czuję się zbyt zainteresowana - może dlatego, że zwyczajnie nie mam sie z czego odchudzać :D

    A propos, przypomniałaś mi o innej książce tej autorki -"Tajemnicach pachnidła" które koniecznie muszę przeczytać. W najbliższym czasie :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Lubię od czasu do czasu poczytać o ezoteryce, ale w najbliższym czasie raczej nie znalazłabym czasu na lekturę tej książki. Szczerze mówiąc, nie jestem do niej do końca przekonana.

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie do końca jestem przekonana, że grupa krwi czy znak zodiaku może nam zasugerować jak powinniśmy się odżywiać. Wierzę, że książka ciekawa - jednak nie dla takiego sceptyka jak ja ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Pierwsze co pomyślałam już po samym tytule książki - co za głupota. Tak, jestem bardzo sceptyczna, nie wierzę ani we wróżby, ani w horoskopy, nic :) Myślę, że ta książka dobrze wpływa na ludzką psychikę, jeśli ktoś czytuje horoskopy i wierzy w rozmaite przepowiednie - wtedy łatwiej do takiej osoby taką treścią trafić, łatwiej ją zmobilizować. Choć pewnie dietetyczki łapią się za głowę. ;)
    Tak, kupowanie mniejszych ubrań albo przyklejenie sobie na lodówce zdjęcia kobiety ze świetną sylwetką. Choćby z photoshopa. Działa na wyobraźnię. ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka czeka na mojej półce. Bardzo cenię Autorkę, więc z pewnością nie odpuszczę sobie lektury "Diety horoskopowej".

    OdpowiedzUsuń
  11. Horoskopów nie czytałam. Co do powyższej diety też podchodzę raczej sceptycznie, ale nie skreślam jej całkowicie.

    OdpowiedzUsuń
  12. nie czytam horoskopów, a do szelkich takich diet podchodzę bardzo sceptycznie

    OdpowiedzUsuń
  13. W sumie nie czytam takich lektur, ale może kiedyś...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zachęcam do udziału w moim nowym wyzwaniu na rok 2014: CZYTAM LITERATURĘ AMERYKAŃSKĄ.

      Usuń
  14. Tym razem nie moja tematyka, po prostu nie czytam horoskopów. Ale recenzja świetna :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mogłabym przeczytać z ciekawości :) Chociaż mi nigdy jakoś nie wychodzi stosowanie się do diet. Najlepiej po prostu ćwiczyć, by schudnąć.

    OdpowiedzUsuń
  16. Horoskopów nie czytuję i chyba nikt mnie nigdy nie przekona, że jest w tym coś aż tak głębokiego, więc książka raczej nie dla mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Odchudzający się powinni spróbować wszystkiego; czemu nie? :) Podobno takie rzeczy rzeczywiście mają jakieś znaczenie. Ciekawe, chociaż nie dla mnie na dzien dzisiejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od jakiegoś czasu nie czytam horoskopów. Nie wiem dlaczego tak jest, ale jak przeglądam gazety to nawet nie patrzę w ich kierunku. Po prostu szybko przekładam kartkę i lecę dalej.
    Dlatego książka zbytnio mnie nie interesuje...
    Pozdrawiam. :)
    Eurydyka.

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo chętnie się zmierzę z tym poradnikiem :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja raczej nie wierzę w takie rzeczy, horoskopów nie czytam; czy istnieją jakieś powiązania między urodzinami, miesiącem, znakiem zodiaku, a osobowością itp.? Nie wiem, nie sprawdzałam tego nigdy, ale wiem, że kiedyś patrzyłam, co powinny jeść osoby z daną grupą krwi i wyszło, że to co lubię jeść, to właśnie jest mi bardzo wskazane, więc może i ta astrologia czasami ma rację... :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger