"Ostatnia noc w Tremore Beach" – Mikel Santiago
18:21
37

"Ostatnie
kawałki układanki trafiły na miejsce. Zaczynała się właśnie…ostatnia noc w
Tremore Beach".
Irytują
mnie, stosowane porównania rozpoczynających swoją pisarską drogę autorów
do ikon konkretnego gatunku, bowiem często gwarantują one po prostu rozczarowanie i
gorycz. W przypadku tej książki skusiłam się jednak na jej lekturę, pomimo faktu, że jej
autora okrzyknięto "hiszpańskim Stephenem Kingiem". Coś zwyczajnie ciągnęło mnie do tego
tytułu i na pewno wpływ na ten stan rzeczy miała rewelacyjnie oddająca klimat
powieści, okładka. Cóż, do doskonałości króla horroru tutaj daleko, ale jak mniemam dopiero
wszystko przed autorem.
