Natalia Rogińska – "Gruba"
19:11
34

"Grubym
wszędzie jest miękko. Otulina z tłuszczu działa jak anatomicznie
dopasowana poduszka i nawet na niewygodnych siedzeniach w autobusie
pozwala czuć się komfortowo".
W
dobie atakującego nas z każdej strony kultu szczupłej sylwetki,
osoby posiadające nadmiar ciała nie mają łatwego życia.
Codzienność grubych to wieczna walka z ludzkimi stereotypami oraz
własną słabością. Temat otyłości jest dość specyficznym
obszarem, dlatego też, aby o nim pisać trzeba się wykazać nie
lada wyczuciem i sprytem.
Natalia
Rogińska to urodzona w Łodzi i pochodząca z Gubina, absolwentka
Wydziału Lekarskiego Uniwersytetu Medycznego i psychologii na
Międzywydziałowych Studiach Matematyczno-Przyrodniczych
Uniwersytetu Warszawskiego. Jako lekarz rezydent odbywa
specjalizację w Centrum Zdrowia Dziecka. Autorka trzech książek i
szczęśliwa mama. "Gruba" jest jej drugą wydaną powieścią w literackiej karierze.
Tytułowa gruba to Magda Jabłczyńska, dwudziestoośmioletnia graficzka
pracująca w agencji reklamowej. Magda znakomicie zarabia, czeka na
klucze do własnego mieszkania i ma tylko jeden problem, który nie
pozwala jej normalnie żyć - jest gruba! I nie jest to nadwaga rzędu
kilkunastu kilogramów, bohaterka bowiem przekroczyła magiczną
granicę stu kilogramów. Wyśmiewająca ją na każdym kroku matka,
nie wpływa na dobre samopoczucie Magdy. Jedynie babcia kocha swoją
wnuczkę i jej nadmiar tłuszczyku. Pewnego dnia bohaterka postanawia
zmienić swoje życie i zaczyna walkę z własnym demonem zwanym
łakomstwem.
Spodziewałam
się, że temat wielkiej otyłości głównej bohaterki zostanie
potraktowany przez autorkę dość poważnie. Tymczasem problem z
którym boryka się od dziecka Magda, został ukazany w dość
humorystyczny sposób. Postać ta wbrew panującym stereotypom i pomimo
swojej nienaturalnej wagi, jest osobą otwartą, dość pozytywnie
podchodzącą do życia. Dziwić może jedynie jej stosunek do
choroby jaką niewątpliwie jest otyłość, bowiem bohaterka zdając
sobie w pełni sprawę ze swojej słabości, je coraz więcej
słodyczy i innej niezdrowej żywności. Jej stosunek do własnej
ułomności i ciągle doskwierającego "Ssania" był co najmniej
dziwny i mało wiarygodny. To postać lekko przerysowana i
przypuszczam, że jest to zabieg celowo zastosowany przez autorkę.
Z
pewnością na uwagę zasługuje temat przewodni powieści, czyli
otyłość. Natalia Rogińska w dość trafny sposób przedstawiła
stosunek innych osób do problemu grubych ludzi. Brak tolerancji,
wyśmiewanie się czy jawna kpina to tylko niektóre z zachowań
ludzkich, na które narażeni są ludzie na co dzień borykający się
z problemem nadwagi. Co ważniejsze, autorka umieściła w fabule
powieści specjalnie wykreowane postacie takie jak koledzy z pracy Magdy jak również jej
własną matkę, w taki sposób, by jeszcze bardziej podkreślić wielki problem z jakim się boryka. Główna bohaterka niewątpliwie powinna być
inspiracją dla wielu otyłych kobiet, które nie grzeszą optymizmem
i jedynie w nadmiernej ilości kilogramów upatrują przyczynę
wszystkich swoich niepowodzeń. Wielkim
zaskoczeniem i niemałym rozczarowaniem okazało się dla mnie
zakończenie historii grubej Magdy. Przeskakiwanie ze skrajnych
preferencji seksualnych głównej bohaterki wydaje się być mało
wiarygodne i niezbyt trafione.
Natalia
Rogińska posługuje się dość prostym językiem, dopasowanym do
gatunku lekkiej powieści obyczajowej w jakim pisze. Powieść nie
jest obszernym dziełem, wystarczy jeden wieczór na jej przeczytanie
do ostatniej strony. Temat, o jakim odważyła się pisać autorka
jest sam w sobie interesujący i gdyby nie zakończenie, z pewnością "Gruba" zyskałaby moją większą aprobatę.
Autorka
podjęła się niezwykle trudnego i delikatnego tematu. Nie wszystkie
elementy fabularne powieści zostały dopracowane, jednak kreacja
głównej bohaterki niewątpliwie zasługuje na jej szerszą uwagę.
Z pełną odpowiedzialnością mogę tę książkę zaliczyć do
lekkiej literatury kobiecej, z naciskiem na lekkość. Z pewnością
nie grubość.
"Otyły
człowiek, choćby miał najbogatsze na świecie wnętrze, choćby
był kipiącym wulkanem namiętności, choćby jego umysł był
nieprzeciętny – zawsze będzie dla innych przede wszystkim gruby i
małe szanse, żeby ktoś o zdrowym zmyśle wzroku dostrzegł to, co
jest głębiej".
![]() | |
| Natalia Rogińska |
Recenzja bierze udział w WYZWANIU


