Podczas grania w kolejną odsłonę serii "Choose Cthulhu", trzy razy zwariowałam lądując w psychiatryku, raz skończyłam w przerażającym mieście, dwa razy zostałam upolowana przez straszliwych Pigmejów, aż w końcu udało mi się przeżyć. Nie pytajcie jednak w jakim stanie… To było prawdziwe szaleństwo!