"Czyż nasze życie nie jest ostatecznie sumą naszych pragnień i strategii, jakie stosujemy, by je zaspokoić bądź też, przeciwnie, uciszyć?".
Moje dzieciństwo i dorastanie przypadło na tzw. "lata analogowe", więc pamiętam jak to jest żyć bez telefonu, internetu i wszelkich nowinek technologicznych, które obecnie zdominowały naszą codzienność. Po lekturze tej książki zaczęłam więc zastanawiać się nad tym, jak daleko wszechobecna cyfryzacja wpływa na moje życie. Wnioski, jakie wysnułam, skłaniają mnie do szeroko zakrojonej refleksji w tym temacie.