"Zgnieciemy wszystko i wszystkich, którzy będą próbować podnieść rękę na nasze szczęście, należące się nam jak psu buda".
Bezwzględne i jednocześnie niezwykle barwne uniwersum, jakie było mi dane poznać za sprawą tego debiutu, fascynuje i skłania do szeroko zakrojonej analizy porównawczej z naszym światem. A to w zasadzie najbardziej cenię w literaturze fantasy, gdzie uprawdopodobnienie kreacji postaci i precyzja opisu świata przedstawionego, tak szeroko oddziałują na wyobraźnię.