Artur Daniel Grabowski - "Testament Eleonory"
18:42
24

"Teraz czuł, że
otwierają się przed nim nowe drzwi, choć nie miał pojęcia, co
czeka go za ich progiem".
Życie jest bardzo
nieobliczalne. Każdego dnia możemy bowiem otrzymać wiadomość,
która zachwieje w posadach nasz pozornie uporządkowany świat.
Tajemnice i przemilczane fakty są obecne w życiu każdego
człowieka, jednak na wszystko przychodzi odpowiedni czas. Czas
prawdy.
Artur Daniel Grabowski to
urodzony w 1981 r. w Lubaniu, a mieszkający w Olszynie dziennikarz
dwutygodnika "Ziemia Lubańska". Autor ukończył historię i
teologię, pasjonuje się historią regionu, religioznawstwem jak
również fotografią. Lubi zaczytywać się w powieściach takich
autorów jak Maxim Chatam czy Dean Koontz. "Testament Eleonory"
to jego debiut literacki.
Wieści o śmierci
bliskich osób zawsze zaskakują, a przekonuje się o tym dziennikarz
pracujący w Görlitz – Thomas Michel. Bohater bowiem odbiera
telefon, w którym informuje się go o dziwnej śmierci jego
przyjaciółki i mentorki, hrabiny Eleonory von Alberstein. Thomas
zgodnie z ostatnią wolą zmarłej, przyjeżdża do Frankfurtu nad
Menem by uczestniczyć w otwarciu testamentu i odebrać list, który
ma zmienić jego życie. Nie spodziewa się jednak, że w wiekowym
zamku Albersteinów czekają na niego własna, nieznana przeszłość
i morderca żądny krwi.
"Testament Eleonory"
to z pewnością powieść kryminalna z silnie zaakcentowanym wątkiem
miłosnym. Niestety zarówno intryga kryminalna jak i wątek
romantyczny nie zostały do końca dopracowane przez autora,
stwarzając dość przewidywalną fabułę powieści. Już po kilku
pierwszych stronach przewidziałam tajemnicę Eleonory, która wiąże
się bezpośrednio z osobą Thomasa. Bardzo łatwo można było
również odgadnąć sylwetkę mordercy, gdyż Artur Daniel Grabowski
podaje nam to rozwiązanie niemalże na tacy. W tej materii czytelnik
ma prawo więc czuć się nieco rozczarowany, gdyż powieść
kryminalna powinna charakteryzować się chociaż minimalnym stopniem
budowanego napięcia. A tego niestety zabrakło, stąd fabuła mocno
przewidywalna i nieco rozczarowująca dla czytelników złaknionych
wrażeń. Nie mogę również napisać by wątek miłosny pomiędzy
Thomasem i Martą wprawiał w zachwyt. Abstrahując od nie do końca
zrozumiałej kreacji Thomasa, jego romans z koleżanką z redakcji i
wielka miłość została z moim mniemaniu przedstawiona dość
sztucznie. Ich wzajemne, długoletnie relacje przyjacielskie
zamienione nagle w miłość nie przekonały mnie, bym uwierzyła w
ich realizm. Te zgrzyty fabularne nieco umniejszyły przyjemność z
czytania powieści. Jednakże w książce znajdziecie również inne
płaszczyzny, które na szczęście po trosze niwelują wyżej
wymienione niedopracowania.
Autorowi udało się
uchwycić mroczny klimat gotyckiego zamku, z tajemniczymi
przejściami i ukrytymi skrytkami. Wszelakie opisy posiadłości
Albersteinów budzą zachwyt, widać tutaj dobre przygotowanie
przedmiotowe. W kryminał wpleciony został również wątek w
postaci legendy rodziny Eleonory, który na pewno zainteresuje
pasjonatów starych historii. I właśnie na płaszczyźnie
historycznej autor przedstawił próbkę swojego talentu, który mam
nadzieje przy następnych jego powieściach rozkwitnie. Dobrym
pomysłem było również posłużenie się motywem nadnaturalnym w
postaci duchów i zjaw pojawiających się w rodzinnej posiadłości.
Nie od dzisiaj wiadomo, że stare zamki i duchy to połączenie,
które rozpala wyobraźnię. Warsztatowo powieść jest dobra.
Elastyczny i prosty język, dopasowany do gatunku w jakim obraca się
autor.
"Testament Eleonory"
pomimo dość widocznych mankamentów fabularnych jest książką,
która posiada również niemałe walory. Pomimo rozczarowania
poprowadzeniem fabuły, sam pomysł na powieść zasługuje na
uznanie. Z pewnością w autorze tkwi potencjał, który mam nadzieję
zostanie wykorzystany w kolejnych jego książkach. Jeśli chcecie się przekonać jakie tajemnice kryje wiekowy zamek Albersteinów, zapraszam do lektury.
![]() | |
| Artur Daniel Grabowski |
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Oficynka
Recenzja bierze udział w WYZWANIU
Przypominam również o dzisiejszej premierze nowego magazynu "Italia Mi piace!"
Magazyn od dzisiaj dostępny jest w największych punktach sprzedaży prasy.




