Gimbaza – Krzysztof Czewojsta
17:00
12
"Opowiem Ci, jak wyglądało zezwierzęcenie wśród ludzi w newralgicznym okresie dla ich rozwoju interpersonalnego. Zapnij pasy i weź głęboki oddech, bo będzie cycuś impreza".
Zaczęłam czytać tę książkę z trzech powodów. Pierwszy to Łódź, czyli miasto, w okolicach którego mieszkam i którego klimat doskonale znam. Drugi to rok 2007, czyli czas, gdy naszej codzienności nie wypełniały portale społecznościowe. I trzeci, chyba najważniejszy, jestem przedstawicielką pierwszego rocznika gimnazjum, więc ten edukacyjny twór poznałam na wskroś.

