Artur Barciś, Marzanna Graff – "Rozmowy bez retuszu"
17:47
22
"(…) aktorstwo to nie jest coś, czego można się ot, tak nauczyć.
To jest dar, z którym się człowiek rodzi. Można to oczywiście spaskudzić,
zmarnować, rozmienić na drobne albo szlifować. Jednak, żeby coś z tym zrobić,
trzeba najpierw to mieć, czuć w sobie."
Na naszej rodzimej scenie
teatralnej i filmowej można byłoby wskazać wielu aktorów, wyróżniających się
charyzmatyczną osobowością i nieprzeciętnym talentem. Jednakże niewielu z nich
może poszczycić się wrodzoną skromnością i naturalnością, wyzierającą z każdego
gestu i słowa. Artur Barciś może, bowiem
to postać nietuzinkowa, artysta w prawdziwym tego słowa znaczeniu.
Marzanna Graff to pisarka,
aktorka i scenarzystka. W swojej twórczości może poszczycić się ilością ponad dwudziestu
książek oraz współpracą z warszawskimi teatrami: Towarzystwo Teatrum oraz
Capitol. Pisarce udało się przekonać Artura Barcisia do spisania luźnego
wywiadu, dotyczącego jego, w głównej mierze zawodowego życia. Książka ma postać
rozmowy, która była przeprowadzana w różnych okolicznościach.
Artur Barciś powraca do
przeszłości i kreśli obraz swojego, niezbyt udanego dzieciństwa. Bieda,
ułomność fizyczna skazująca go na pośmiewisko, ale również po przeciwnej
stronie miłość do rodziców i pierwsze sukcesy recytatorskie w szkole. Następnie czytelnik odwiedza Wyższą Szkołę Filmową, Telewizyjną i Teatralną w Łodzi, do
której przyszły aktor uczęszczał i w której szlifował swój talent. Po zdobyciu
przez Barcisia dyplomu, poznajemy historię jego pierwszych kroków teatralnych i
filmowych, aż po rozkwit kariery
aktorskiej do dnia dzisiejszego.
Już po pierwszych stronach
wywiadu, można zauważyć trafność pytań zadawanych przez Marzannę Graff. A nie
było to łatwa sztuka, gdyż Artur Barciś podczas rozmowy lubił zbaczać z
głównego wątku i przedstawiać swoje liczne dygresje. Pisarka musiała więc
umiejętnie wracać do głównego tematu
rozmowy, by uzyskać wyczekiwaną odpowiedź. Czasami dygresje aktora stanowiły
cenne źródło informacji, kuluarowych anegdot, o których nigdzie indziej byście
nie usłyszeli.
Dla fanów talentu Artura Barcisia "Rozmowy bez retuszu" są nieocenionym przekrojem przez życie prywatne i
zawodowe artysty. Mało kto zdaje sobie bowiem sprawę, że życie aktora nie było
usłane różami i nie od razu przekonano się na jego wrodzonym talencie. Od
dziecka posiadał wiele kompleksów dotyczących swojego ciała, a niski wzrost i
mała waga nie ułatwiały mu osiągnięcia wymarzonych celów. Tylko dzięki swojej
determinacji i wytrwałości, spełnił swoje marzenia, co powinno stać się
inspiracją dla wielu z nas, czytających jego przemyślenia. Co ważne, wszystkie
słowa aktora nacechowane są wielka skromnością i pokorą do życia. To czuć na
łamach każdej strony.
Na uwagę zasługuje odpowiednie
wydanie książki. Twarda okładka z widniejącą na niej twarzą Artura Barcisia
jest swoistym symbolem jego natury, bowiem każdy aktor ma dwie twarze, tę z roli
scenicznej i tę z prawdziwego życia. Wywiad uzupełniają załączone fotografie z
różnych okresów życia artysty. To co mnie ujęło najbardziej podczas
rozmowy Marzanny Graff z Arturem
Barcisiem to fakt, iż aktor tylko epizodycznie nawiązuje do swojego życia
prywatnego. Większość jego wspomnień to dobry kawałek historii polskiego filmu
i teatru, w którym przewijają się
wielkie i znane postacie takie jak Kieślowski czy Hanuszkiewicz. W książce
znajdziecie również wątki dotyczące znanego wszystkim filmu "Znachor" czy
serialu "Miodowe lata", dzięki któremu postać Barcisia stała się znana
większemu gronu publiczności. Kompletnym zaskoczeniem może być informacja o
twórczości pisarskiej aktora. Ostatnim rozdziałem jest napisana przez niego bajka
dla dzieci pt. "Trzecia nuta i część całości".
Myślę, że Artur Barciś byłby
dobrym cukiernikiem, jak życzyli sobie tego jego rodzice. Jednakże myślę
również, że na szczęście został doskonałym aktorem i wszechstronnie
uzdolnionym człowiekiem, a cukiernię powinien
odwiedzać wyłącznie jako klient. W jego przypadku można bowiem mówić o
prawdziwym aktorstwie, nie o marnej namiastce talentu. Jeśli znacie Artura
Barcisia wyłącznie z roli Tadzia Norka w "Miodowych latach", polecam przeczytać "Rozmowy bez retuszu". To inspirująca i prawdziwa książka. Prawdziwa jak artysta
będący jej bohaterem.
"Nigdy nie wiemy, co nas czeka. Nigdy nie wiemy, czy to, co w danej chwili jest straszne i złe, kiedyś nie zamieni się w coś dobrego."
![]() | |||
| Marzanna Graff |
Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu M
Recenzja tygodnia (2.12.2013 r. - 8.12.2013 r.), (15.08.2016 r. - 21.08.2016 r.)
na portalu Park Literacki
Recenzja bierze udział w WYZWANIU
na portalu Park Literacki
Recenzja bierze udział w WYZWANIU
Książka przeczytana w ramach WYZWANIA - Trójka E-Pik






