Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwa Andrzej. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Śliwa Andrzej. Pokaż wszystkie posty
Ryzykant i subtelny urok szmaragdów – Andrzej Śliwa

Ryzykant i subtelny urok szmaragdów – Andrzej Śliwa




Książka wydana pod patronatem medialnym Subiektywnie o książkach


"Szmaragdy budzą emocje. Inaczej niż złoto. Złoto budzi chciwość. Szmaragd budzi zachwyt i pożądanie – miłość lub nienawiść".


Gdy jest ryzyko, jest i zabawa, o czym przekonuje się bohater najnowszej książki Andrzeja Śliwy. Autor tym razem w ręce czytelników oddaje pełnokrwistą powieść beletrystyczną, a ja cieszę się, że zdecydował podjąć się tego literackiego wyzwania. Szkoda byłoby bowiem nie wykorzystać wiedzy, jaką posiada i otoczyć jej sensacyjną fikcją, pozwalającą na stworzenie wciągającej, przygodowej powieści.

"Afryka nie dla mięczaków" - Andrzej Śliwa

"Afryka nie dla mięczaków" - Andrzej Śliwa



"Nie potrafię przewidzieć przyszłości Afryki. Nic mi zresztą do tego. Mieszkańcy kontynentu sami tworzą jego przyszłość".


Od połowy XX wieku Afryka przeobraża swój wizerunek, co w konsekwencji powoduje szybki rozwój nowoczesności na tym kontynencie z równoczesnym zanikiem jego egzotyki. Takie publikacje jak ta pozwalają zrewidować nasze wyobrażenia o tym miejscu na Ziemi, które już dawno przestało przypominać to utrwalone przez XIX-wieczną literaturę. 

"Ścigając marzenia. W pogoni za złotem" – Andrzej Śliwa

"Ścigając marzenia. W pogoni za złotem" – Andrzej Śliwa









"Ludzie kochają złoto, pożądają złota i poszukują go od tysięcy lat, gotowi znieść wszelkie trudy i cierpienia w zamian za zdobycie żółtego metalu. Ale złoto nie kocha ludzi – kryje się w przyrodzie, która ze złośliwym uśmiechem obserwuje wysiłki człowieka, nie zawsze właściwie skierowane".






Znajduje się w zdecydowanej mniejszości, gdyż złoto nie robi na mnie wrażenia, a wręcz nie lubię biżuterii w tym kolorze, stąd nawet obrączki ślubne, jakie sobie wybrałam z mężem to białe złoto. Wiem, że ten metal szlachetny daje władzę i wielkie bogactwo jednak o tej pory, jego wydobycie kojarzyło mi się ze sztampową gorączką złota, jaką oglądałam wielokrotnie na różnego rodzaju amerykańskich filmach. Książka Andrzeja Śliwy odsłoniła przede mną zupełnie nową perspektywę w tym temacie – uwielbiam takie odkrycia w lekturach, które czytam.
"Notatki geologa: szmaragdy, złoto i... smak przygody" - Andrzej Śliwa

"Notatki geologa: szmaragdy, złoto i... smak przygody" - Andrzej Śliwa













"Szkoda, że Ryszard Kapuściński nie napisał planowanej książki o Aminie – byłoby o czym pisać".




Długoletnie doświadczenie w wykonywaniu pewnych, dość specyficznych zawodów często staje się bazą umożliwiającą spisanie swoich najciekawszych wspomnień i podzielenie się nimi z ludźmi. Niewątpliwie, jedną z takich właśnie profesji jest praca geologa praktyka, który zajmuję się eksploracją złóż na różnych kontynentach. Profesji będącej źródłem wiedzy o kulturze innych społeczeństw. Publikacje takie, będące swoistymi zbiorami wspomnień i własnych, subiektywnych obserwacji, zawsze mają dla mnie wartość unikatową, nawet jeśli forma tych treści nie zaskakuje.
Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger