Subiektywnie o książkach w obiektywie lutego
Luty, miesiąc nieco krótszy, a jednak pracy tyle samo. W tym czasie dotarło do mnie sporo nowości, w tym sporo książek z autografem, a ja pomiędzy czytaniem i spotkaniami online, przygotowywałam materiał dowodowy potrzebny do pobicia rekordu Guinnessa. Chodźcie zobaczyć moje książkowe życie w obiektywie lutego 😀
// Kawa i do pracy // Poczta książkowa // Szperanie na bookcrossingowej półce // Zakładka prosto z Kanady // Tłusty Czwartek // Niepokojący "Szmelc" //
















