"Dzień pogrzebu przy każdej pogodzie jest smutny". Fragment książki "Frivola Puella"

"Dzień pogrzebu przy każdej pogodzie jest smutny". Fragment książki "Frivola Puella"

 

Thomas Kraft, wrażliwy introwertyk rozczarowany życiem, marzy o tym, by raz na zawsze odciąć się od społeczeństwa. Powoli gromadzi środki, które mają mu pozwolić wyrwać się z rozpędzonej machiny kapitalizmu i stać się całkowicie niezależnym. Jego plan zaczyna się jednak trząść w posadach, gdy ktoś włamuje się do jego domu, szukając czegoś, czego Thomas… nigdy nie posiadał. Zdewastowane wnętrza i późniejszy atak na jego życie dowodzą, że sprawa jest poważna. Kraft nie ma pojęcia, czym jest Frywolna Dziewczyna, której pragnie włamywacz, ani dlaczego – jego zdaniem – miałaby należeć właśnie do niego. Wie tylko jedno: są ludzie, którzy nie cofną się przed niczym, by ją zdobyć. A on znalazł się na ich celowniku.


Subiektywnie o książkach w obiektywie kwietnia

Subiektywnie o książkach w obiektywie kwietnia

 

Kwiecień plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata i w moim przypadku dużo dużo książek! A jakich? Zobaczcie, które tytuły dotarły do mnie w poprzednim miesiącu. Zapraszam do obejrzenia mojego książkowego życia w obiektywie kwietnia 😀


// Rozkładania książek na półkach ciąg dalszy // Kawa i do pracy // Poczta książkowa //


Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie. Jestem gotowa!

Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie. Jestem gotowa!

 

Dzisiaj zaczynają się Międzynarodowe Targi Książki w Warszawie na Stadionie Narodowym więc nie może mnie tam zabraknąć 😀W tym roku na moje ulubione święto książki zabieramy dzieci, więc będzie to z pewnością weekend pełen wrażeń. Jutro z samego rana wyjeżdżamy do Warszawy i już nie mogę się doczekać tych wszystkich spotkań z pisarzami i uścisków z miłośnikami czytania 😀


"Tu nie wszystko jest logiczne i proste. Przynajmniej na początku". Fragment książki "Cypryjskie meze"

"Tu nie wszystko jest logiczne i proste. Przynajmniej na początku". Fragment książki "Cypryjskie meze"

 

Korzenie mają znaczenie. Nawet jeśli wrosły w obcą ziemię. Ewelina ma dwadzieścia cztery lata i studiuje historię sztuki, a jej serce bije szybciej na myśl o starożytnej Grecji. Gdy pewnego dnia pomaga w przeprowadzce osiemdziesięcioletniej pani Zofii, znajduje fotografię karty dań z cypryjskiej restauracji. Odkrycie natychmiast rozbudza jej ciekawość. Menu pochodzi z 1974 roku – czasu tureckiej inwazji na Cypr. Przed laty znaleziono je w plecaku małej dziewczynki, która w tajemniczych okolicznościach trafiła do domu dziecka we Wrocławiu. Nigdy nie odnaleziono jej rodziny. Zaintrygowana Ewelina wyrusza na wyspę, by odkryć historię sprzed lat. Wśród ruin, wąskich uliczek i cypryjskich tawern natrafia na ślady zawiłej przeszłości i z pomocą Jorgosa, urzekającego Cypryjczyka, zbliża się do poznania prawdy. Prawdy, która może na zawsze odmienić nie tylko jej spojrzenie na świat, lecz także… ją samą.


Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger