poniedziałek, 6 lutego 2017

Tyle radości za jedyne 10 zł!







Skakałam z wielkiej radości, gdy przyszła do mnie ta paczka. Paczka, za której przesyłkę zapłaciłam jedynie 10 zł, a za jej zawartość zupełnie nic. Wiecie, nawet nie wierzyłam, że rzeczywiście do mnie dojdzie. Któż bowiem chciałby oddać zupełnie za darmo takie cuda. A jednak, paczka dotarła, a w niej totalnie antykwaryczne numery "Świerszczyka" i "Płomyczka" - najstarsze sprzed 55 lat!

"Płomyczek" z 1962 r.

"Płomyczek" z 1961 r.

"Płomyczek" z 1968 r.

"Płomyczek" z 1969 r., 1960 r., 1971 r.

"Świerszczyk" z 1972 r.

"Świerszczyk" z 1971 r.

A w środku tych wszystkich numerów mnóstwo ciekawych treści.



Czytaliście w dzieciństwie "Płomyczka" i "Świerszczyka"? Dla mnie te egzemplarze mają sentymentalną wartość. I dołączają oczywiście do mojej biblioteczki!

27 komentarzy:

  1. Ale gratka! Oczywiście, że znam...

    OdpowiedzUsuń
  2. Promyczek chyba jeszcze gdzieś tam mi się w dzieciństwie przewinął. Z ciekawości zagladnełabym do takich dawnych numerów.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajnie zobaczyć czasopisma, które kiedyś czytałam.
    Za "Płomyczkiem" niezbyt przepadałam, ale "ŚwierszczyK" kochałam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Cuuuda! Oczywiście, że czytałam w dzieciństwie;-) A potem jeszcze "Płomyk".
    Uśmiechnięte pozdrowienia przesyłam.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ech, powspominałam dzieciństwo. Brakuje mi "Świata Młodych"!

    OdpowiedzUsuń
  6. Na te gazetki się nie załapałam, za moich czasów jeszcze była Ciuchcia z Kulfonem i Moniką, ale to też chyba końcówka. :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie czytałam, ale kiedyś gdzieś miałam w domu parę egzemplarzy :D
    Bardzo fajne starocie ;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję! Płomyczka nie lubiłam, ale Świerszczyk tak. Były to już lata 80-te, ale rodzice kupowali mi wszystkie numery. Ale gdzieś się pogubiły. Tyle lat!

    OdpowiedzUsuń
  9. Nie czytałam w dzieciństwie tych gazetek, ale kojarzyć je kojarzę.

    OdpowiedzUsuń
  10. super, że masz tyle radości:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastic haul my dear
    A big hug

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajne. Stare wydania może nie są ładne, ale mają swój urok.

    OdpowiedzUsuń
  13. O powrót do przeszłości. Ja jeszcze pamiętam dla młodszych dzieci Misia. A będąc dalej w temacie, to ostatnio zamówiłam kilkanaście książek z serii Ewa wzywa 07. Radość też była nieziemska.

    OdpowiedzUsuń
  14. Owocne polowanie za Tobą! Świetna sprawa, nie dość że trafiłaś na takie perełki, to jeszcze za grosze! Super :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Super, że udało Ci się coś takiego znaleźć :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Rany ale zadroszczę! Chętnie bym poczytała <3

    OdpowiedzUsuń
  17. Ależ rarytas Ci się trafił :)

    OdpowiedzUsuń
  18. O rany, ależ mnie ściska z zazdrości, gratulacje upolowania takich perełek. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Ech... jedne z najlepszych pism z czasów dziecięcych. :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)