Cypryjskie meze – Jolanta Kosowska

 


"A w życiu bardzo istotne są korzenie. Poczucie, że nie jest się znikąd, a z jakiegoś określonego miejsca".


Cypryjskie meze to mocno doceniana uczta kulinarna, w skład której wchodzi od kilkunastu do kilkudziesięciu serwowanych po sobie przystawek. Podobną ucztą, ale literacką okazuje się najnowsza powieść Jolanty Kosowskiej, której fabuła również serwuje kilka intrygujących wątków i sporo ciekawostek dotyczących Cypru. Jedna z nich mówi o tym, że na tej wyspie nie wszystko jest logiczne i proste, a jak pokazuje ta powieść, podobnie jest w życiu.

Jolanta Kosowska to absolwentka wrocławskiej Akademii Medycznej i studiów podyplomowych Akademii Wychowania Fizycznego. Jest z zawodu lekarzem, specjalizującym się w trzech dziedzinach medycyny. Mieszka i pracuje w Dreźnie. W wolnym czasie podróżuje i pisze książki. Autorka zadebiutowała w 2012 r. powieścią pt. "Niepamięć". 

Ewelina to studentka historii sztuki, którą pasjonuje starożytna Grecja. Dziewczyna w wolnych chwilach pomaga w przeprowadzce osiemdziesięcioletniej Zofii. Podczas przeglądania kolejnych rzeczy, znajduje fotografię menu cypryjskiej restauracji z 1974 r. Okazuje się, że z kartą dań związana jest pewna mała dziewczynka i niewyjaśniona historia z przeszłości. Ewelina postanawia udać się na Cypr, by właśnie tam spróbować rozwikłać tę intrygującą tajemnicę.

Podobnież najlepszą kawę serwują właśnie na Cyprze więc wcale się nie dziwię, że Jolanta Kosowska właśnie tam wykreowała w swojej głowie historię łączącą kiedyś i dziś, okraszając ją ciekawostkami dotyczącymi samej wyspy. Wątek przewodni dotyczący pewnej tajemnicy z przeszłości został umiejętnie wpleciony w całą fabułę, która dotyka tematu trudnej historii Cypru i nieprzewidywalności ludzkiego losu. Z książki dowiecie się bowiem czym jest Miasto Duchów i jaki wpływ miała turecka inwazja na losy setek tysięcy ludzi. Takie połączenie fikcji literackiej z faktami historycznymi niesie ze sobą w wykonaniu autorki nie tylko walor rozrywkowy, ale także poznawczy.

Tym razem to Cypr staje się drugoplanowym bohaterem książki Jolanty Kosowskiej. Cypr, który jak pokazuje autorka jest bardzo specyficznym miejscem i aby go zrozumieć, trzeba w nim trochę dłużej zostać. Powieść oczywiście porywa czytelnika z nurtem przewodniego wątku, ale w trakcie lektury pojawiają się tak wyczekiwane smaczki odkrywające przed nami klimat tej wyspy. Intrygującą płaszczyzną w tej materii może okazać się niepowtarzalna historia tego miejsca, w którym świat antyczny miesza się z teraźniejszością, a nad wszystkim czuwa oczywiście Afrodyta.

"Cypryjskie meze" to także książka o tym, że każdy z nas jest skądś, a więzy rodzinne stanowią niezwykle ważny aspekt naszego życia. Jolanta Kosowska dobitnie pokazuje to na przykładzie głównego wątku oraz Eweliny, która traktuje swoją mamę jak przyjaciółkę. Warto tutaj wspomnieć, że autorka w przypadku tej postaci zastosowała pierwszoosobową narrację, która wzmacnia współodczuwanie przez czytelnika wszystkich emocji, z jakimi przychodzi się tej bohaterce zmierzyć.

Jolanta Kosowska swoją najnowszą książką zabrała mnie w podróż na Cypr i dzięki swojej wrodzonej wrażliwości oraz umiejętności snucia wciągających historii, zaserwowała mojej czytelniczej naturze opowieść z dość zaskakującym finałem. Już teraz wiem, że jeśli kiedyś uda mi się odwiedzić tę wyspę to na pewno skosztuje tam prawdziwej kawy (koniecznie sketos), podelektuję się cypryjskim meze i pokontempluję nad przekornością ludzkiego losu.

Z Jolantą Kosowską.



Współpraca reklamowa z Wydawnictwem Zaczytani.

14 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja również wróciłam z tej wspaniałej literackiej podróży. Wkrótce o niej opowiem.

      Usuń
    2. ciekawa jestem Twojego zdania,

      Usuń
  2. Zaskakujący finał to coś co zachęca do przeczytania

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo lubię twórczości pani Jolanty, więc chętnie poznam tą historię, chociaż póki co nie ma jej na platformie audiobookowej z której korzystam. Nie tracę nadziei że kiedyś będzie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie jest to do końca mój klimat czytelniczy, ale coś mi każe po nią sięgnąć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Idealna książka na wakacje😊

    OdpowiedzUsuń
  6. Idealna lektura na lato. Będę miała ten tytuł na oku. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Połączenie pięknych cypryjskich krajobrazów, lokalnych smaków i emocjonalnej historii brzmi jak idealny przepis na udaną lekturę.

    OdpowiedzUsuń
  8. Hmm, nie jestem przekonana...

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo ciekawa powieść. Z chęcią po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger