Subiektywnie o hazardzie w literaturze

 

Kiedy myślimy o hazardzie w głowie rodzi się wizja czegoś mrocznego, czasem nieznanego, ale zarazem pociągającego. Może to nieść za sobą korzyść finansową, ale i tę korzyść odebrać pogrążając jednocześnie w kolejnych długach i zobowiązaniach. Niektórzy uważają to za sposób na życie – inni – za skrajną głupotę. To takie odwieczne błędne koło fortuny.


"Gracz" – Diabelskie koło

Ruletka to jedna z najbardziej znanych gier kasynowych świata. Krupier wprawia w ruch koło o 37 numerowanych polach równocześnie rzucając kulkę w przeciwnym kierunku do jego obrotu.

Podwaliny nowoczesnej ruletce dał sam Pascal bazując na zainteresowaniu rachunkiem prawdopodobieństwa. Kilkanaście lat później, do koła, bracia Blanc dołożyli liczbę 0, aby zwiększyć szansę wygrania kasyna. 

Wokół braci narosła legenda, iż zaprzedali duszę diabłu za pomysł wynalezienia tej gry. Co więcej, te relewacje podsyca fakt, że suma liczb na kole to 666, czyli nazwa diabelskie koło jest autentycznie nieprzypadkowa.

Nieprzypadkowo też wybrał ją na swoją ukochaną grę sam Fiodor Dostojewski. W wielu listach bezpośrednio przyznaje, że uwielbiał odwiedzać europejskie kasyno na żywo. Przez dokładnie 8 lat wielokrotnie siadał przy ruletkowym kole, jednakże szczęście nie sprzyjało mu tak, jak tego oczekiwał. 

Próbując oswobodzić się ze zobowiązań finansowych, równocześnie grając, pisze swoje bestsellerowe powieści takie jak: „Zbrodnia i kara” czy „Gracz”, który faktycznie dotyka tematu hazardu, jak również życiorysu samego autora. Dostojewski podkreśla tam wątek głębokiego uzależnienia od gry oraz wiary w wielką wygraną.

Tworząc „Gracza” podpisał swojego rodzaju cyrograf z przyszłym wydawcą. W wypadku niedotrzymania terminu dostarczenia rękopisu wszystkie jego dzieła miały automatycznie zostać zmonopolizowane i zawłaszczone przez wydawcę. Godząc się na te warunki podjął swoistą grę o przyszłość swoją i swojej twórczości.

Dopiero w 1867 roku ostatecznie triumfuje zrzucając łańcuchy hazardu i zaprzestaje gry.


"Casino Royal" – Rozgrywka bakarta


Źródło: YouTube


Bakarat to gra karciana niezmiernie popularna w kasynach, zasadami przypominająca black jacka. Do rozgrywki potrzeba minimum 6 talii kart – wtedy gra staje się autentycznie losowa i nie ma sensu liczenie kart.

Najbardziej znaną odmianą jest punto banco, z czego punto to gracz, a banco kasyno. W rozdaniu gracz nie dotyka w ogóle kart ani o nich nie decyduje. Rozdaniem zajmuje się krupier.

Motyw rozgrywki bakarta wielokrotnie powraca w książkach Iana Fleminga, a w szczególności w „Casino Royal” opowiadającej o przygodach słynnego 007 – Jamesa Bonda, który ewidentnie był nałogowym hazardzistą.

W serii tej Agent Jej Królewskiej Mości musi zmierzyć się z przebiegłym wysłannikiem ZSRR Le Chiffre'a grając z nim w bakarta na wysokie sumy pieniężne, które nie mogą dostać się w niepowołane ręce. Większość akcji książki rozgrywa się w kasynie i przy karcianym stole, więc jest to niewątpliwa uczta dla fanów tego rodzaju emocji.

Atmosfera powieści będzie rosnąć aż do ostatniego momentu, a historię pełną miłości oraz trzymających w napięciu rozgrywek karcianych docenią nawet najbardziej wybredni czytelnicy.


Wilk z Wall Street – życiowy hazardzista


Źródło: YouTube


Zdaję sobie sprawę z tego, że bardziej znany jest film autorstwa M. Scorsese niż sama książka, która stała się podwaliną do jego powstania.

Zdaję też sobie sprawę z tego, że nie jeden zapyta, gdzie tak naprawdę mamy tu wątek hazardu.

Kiedy zastanawiałam się nad tematem tego artykułu, Wilk z Wall Street zupełnie naturalnie pojawił się w moich myślach. I nie dlatego, że jest tam faktyczny wątek hazardu w znaczeniu hazardu karcianego czy maszynowego.  Jest to idealny przykład hazardzisty życiowego.

Jordan Belfort w latach 90-tych XX wieku tworzy firmę Stratton Oakmont i zajmuje się telefoniczną sprzedażą śmieciowo-groszowych akcji na giełdzie. Wraz z sukcesem biznesu Belfort powoli popada w uzależnienia od leków, alkoholu, seksu i imprez. Zarobione na oszustwie w dzień pieniądze traci po zapadnięciu zmroku na wszelkiego rodzaju używki, wystawne życie i balety.

Wisienką na torcie tej powieści będzie fakt, iż jest ona autentyczna, autobiograficzna i prawdziwa. Opowieść o tym, że człowiek jest w stanie postawić na szali życie swoje i rodziny – rozłożyć karty i zagrać w nie odważnie z losem.

„Tak, jest prostacka, grubiańska i wulgarna… i czyta się ją jednym tchem. Dostarcza rozrywki jak literatura brukowa i jest namacalnie prawdziwa niczym akt oskarżenia”.

– Kirkus Reviews



19 komentarzy:

  1. Fajnie było poczytać na temat hazardu, lubię filmy w takim klimacie i przyznam, że nie raz grałam w pokera w karty oraz w kości na kasę;)

    OdpowiedzUsuń
  2. spoko zestawienie, ciekawe porównanie tematyczne

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawy wpis, pozdrawiam :)

    https://artidotum.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię twórczość Dostojewskiego, czytałam wymienione pozycje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Wilk z Wall Street - miałam obejrzeć ten film...

    OdpowiedzUsuń
  6. Interesujące spojrzenie na podjęty temat.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawy post Wiolu. Intrygująco - zaskakujący. Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawy post. Hazard to straszne uzależnienie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Przerażające jest to, jak człowiek jest w stanie postawić na szali życie swoje i rodziny – rozłożyć karty i zagrać w nie odważnie z losem. Moim zdaniem lepiej nie igrać z losem, bo można się mocno poparzyć.

    OdpowiedzUsuń
  10. Filmu nie widziałam, czytałam natomiast książkę Wilka i to jedna z moich ulubionych lektur. Jest świetnie napisana i bardzo trafna jeśli chodzi o spostrzeżenia :)

    OdpowiedzUsuń
  11. nie myślałam za wiele o hazardzie w literaturze, ciekawy wpis:)

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ciekawy tekst i interesujący temat - hazard jest chyba bardziej kinowy niż literacki... choć w sumie i tu spektakularnie się prezentuje

    OdpowiedzUsuń
  13. Podobnego wpisu na tym blogu jeszcze nie czytałem, bardzo ciekawy temat i na pewno wciągający do dyskusji. Dobrze się bawiłem czytając Twój wpis. ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Uzależnienie od hazardu niszczy innych wokół - partnerów, rodziny, przyjaźnie, relacje sąsiedzkie itd.

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie czytałam jeszcze żadnej z tych książek.

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger