VII Salon Ciekawej Książki w Łodzi, czyli i ja tam byłam





Pod koniec listopada miała miejsce w Łodzi impreza, którą cyklicznie organizuje się już od siedmiu lat, czyli Salon Ciekawej Książki. Nie są to targi na miarę tych w Krakowie bądź w Warszawie, jednak co roku znajduję w programie tej imprezy kilka nazwisk autorów, których chętnie odwiedzam przy stoiskach wydawnictw.  W tym roku w hali Expo, nowym miejscu wystawienniczym Salonu, pojawiłam się w sobotę, gdyż prowadziłam spotkanie autorskie z Melissą Darwood. Chodźcie zobaczyć moją fotorelację z tego dnia.
Z Grażyną Bąkiewicz.




Z Aleksandrą Tyl.


Trudno się nie skusić :)


Dedykacja Ewy Karwan-Jastrzębskiej.


Z Grzegorzem Rogowskim.



Na spotkaniu u Jakuba Małeckiego.




Z Jakubem Małeckim.

Jestem bardzo ciekawa tej książki, dlatego ją kupiłam.



Z Ryszardem Ćwirlejem.



Do zobaczenia za rok!

27 komentarzy:

  1. Jakie wspaniałe pamiątki, aż żałuję, że mnie tam nie było =)

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetna relacja! Chciałabym uczestniczyć w takiej imprezie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana, widzę, że zdecydowanie byłaś w swoim żywiole. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Aż się serce raduje Twoim szczęściem.

    OdpowiedzUsuń
  5. Napisz coś więcej nt. książki "Rdza" jak już przeczytasz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Popieram. :-) Świetna przygoda i super relacja. :-)

      Usuń
  6. Byłam na tym wydarzeniu w Łodzi kilka lat temu, bardzo mi się podobało. Może w końcu uda mi się tam wrócić za rok.

    OdpowiedzUsuń
  7. So nice and interesting event, lovely photos, like it.

    Visit my blog, Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  8. Ale musiało być tam cudownie! Zazdroszczę :D! Już widzę siebie buszującą po tych wszystkich kartonach :D.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle autografów nazbierałas ❤ i pamiątkowe fotki tez są w cenie 😊 Wspaniałe przeżycie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Widzę, że warto było wybrać się do Salonu Ciekawej Książki.

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze, że robisz takie relacje, bo przynajmniej mogę udawać, że tam byłam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ty to masz fajne życie...aż ci czasem zazdroszczę, gdyż ja nie bardzo mogę się wyrwać...

    OdpowiedzUsuń
  13. Ale raj, na pewno bym coś dla siebie znalazła :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Takie promocje szalone??? Extra.

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłaś w raju! :D Kurcze, ostatnio było tyle fajnych targów książek a ja na żadnych nie mogłam być :/ Ahh, w przyszłym roku to będzie mój cel do wykonania. Nie popuszczę! :D

    Pozdrawiam,
    poprostualeksandraa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  16. Niestety nie byłam, mam za daleko, a Ty niedobra jeszcze pokazujesz te kartony z książkami... ;-) Cieszę się Twoim szczęściem, które bije ze zdjęć.

    OdpowiedzUsuń
  17. Ty i książki za 3 zł. Pewnie się obłowiłaś! Zaiważyłam kącik Dlaczemu. Czy mają już tę ksiązkę o urodize?

    OdpowiedzUsuń
  18. Zazdroszczę. Niestety u mnie w Lublinie, tylko nieszczęsny Falkon, a mnie fantastyka zupełnie nie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  19. Wow, ile książek z podpisem udało Ci się zdobyć :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger