niedziela, 5 listopada 2017

21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie - piątek





21. Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie przeszły już do historii. Tyle miesięcy wyczekiwania, tyle planowania, a tymczasem trzy targowe dni minęły mi z prędkością światła. Zapraszam was dzisiaj na fotorelację z piątkowego dnia tej imprezy. Ależ to były emocje!
Z Magdaleną Witkiewicz.



Z Elizą Segiet.




Z Anną Onichimowską.





 Z Thomasem Arnoldem.



Z Przemysławem Garczyńskim.




 Z Agnieszką Lis.

 Z Edytą Świętek i Katarzyną Misiołek.


Z Andrzejem Śliwą.


Z Muńkiem Staszczykiem i Magdą Patryas.



 Z Margarett Borroughdame w mającym ponad sto lat cylindrze.



Z Adrianem Bednarkiem.






 Z Krzysztofem Spadło.





Piątek obfitował w wiele spotkań i inspirujących rozmów. Zrealizowałam w ten dzień 120% planu, więc byłam bardzo zadowolona. Mój mąż wytrzymał ze mną cały dzień, co znacznie ułatwiło mi przemieszczanie się z jednej sali do drugiej. Emocje odczuwałam jeszcze długi czas po opuszczeniu hali Expo i nie mogłam doczekać się kolejnego dnia. Na fotorelację z soboty zapraszam was już w czwartek :)

27 komentarzy:

  1. Tyle ciekawych spotkań. No i ta sukienka! :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  2. Widzę, że targi udane :) Super, tylko pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Fantastyczne spotkania za Tobą. A sukienka jak co roku robi wrażenie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudownie szkoda że nie mogłam pojechać.

    OdpowiedzUsuń
  5. Aż żałuję, że mnie tam nie było :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wiola musiałaś mieć chyba jakąś taczkę na te wszystkie książki ;).

    Widać, że miałaś dzień pełen wrażeń, a i stoiska były fajnie dopracowane :).

    OdpowiedzUsuń
  7. Wspaniała relacja z ogromną ciekawą czekam na jej kolejną część.;)

    OdpowiedzUsuń
  8. So nice and interesting post, my dear. Amazing photos.
    I'm first time on your blog but I really like it.
    I'd love to make blog-friendship by following to each other.
    Have a nice day, darling.Hope see you soon.
    Visit my blog, Maleficent

    OdpowiedzUsuń
  9. Stanowczo za szybko mija czas na Targach :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zazdroszczę tych targów, ale niestety mam dość daleko do nich :(

    OdpowiedzUsuń
  11. Widać, że plan był bardzo napięty :) Super, że udało się go zrealizować nawet ponad normę.

    OdpowiedzUsuń
  12. Dziękuję za relację. :) Zazdroszczę, ale chyba za słabo... Bo jednak mijają kolejne lata, a ja jakoś nie docieram na targi. :) Zawsze jest coś ważniejszego... Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  13. I jabłka dawali? :) Czekam na ciąg dalszy relacji!

    OdpowiedzUsuń
  14. Wygląda, że się świetnie bawiłaś :). Ja na polowanie na autorów jakoś nigdy nie miałam energii, ale też ciekawy sposób na spędzenie targów :).

    OdpowiedzUsuń
  15. wow, ile autografów! cudowna fotorelacja!

    Pozdrawiam serdecznie, cass z cozy universe

    OdpowiedzUsuń
  16. Znakomita fotorelacja, szkoda że w tym czasie nie byłem w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
  17. Arnold - brrr... to nazwisko kojarzy mi sie jednoznacznie: Bogdan Arnold - brrr

    OdpowiedzUsuń
  18. Ależ tam się cudownie działo :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Boże jak tam pięknie..., aż żal że mam za daleko. Wspaniała relacja Wiolu. Czekam na dalszy ciąg.

    OdpowiedzUsuń
  20. Cieszę się, że udało nam się zobaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Czuję się prawie, jakbym też tam była. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ach jak cudownie, zazdroszczę, mam nadzieję, że za prę lat i ja tam dojadę :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Wow! Coś wspaniałego! Zazdroszczę całym sercem :-)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)