czwartek, 19 maja 2016

Literatura + Moda = JUST YOUR STORY










Co łączy bestseller literacki "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie" z polską marką odzieżową Just Your Story? Mogłoby się wydawać, że niewiele, bo co ma moda do literatury (albo literatura do mody). Okazuje się, że można te dwie dziedziny naturalnie ze sobą połączyć, a właściwie to, inspirując się jedną z nich, stworzyć zupełnie nową jakość. Tak zrobiły Ewa Krajewska i Agata Linek. Pełne pasji i energii, zachwycone książką Jessiki Knoll "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie", postanowiły od zera zbudować markę modową. Rezultatem są nie tylko niezwykłe ubrania, ale również COŚ więcej. 

Projekt, w którym motywacją nie są pieniądze 

Oryginalne ciuchy to nie jedyna niezwykła cecha tego projektu. W jego realizację zaangażowało się kilka utalentowanych i znanych ze świata mody osób. Wspomniane już Ewę Krajewską i Agatę Linek wsparli Przemek Sobócki (designer i ilustrator), Kisshomaru Shimamura (fotograf), Peng Yu (modelka), Polka Dźwigała (makeupistka) oraz Aleksandra Janiec (producentka sesji zdjęciowych). Ten niezwykły projekt zrodził się z radości tworzenia czegoś nowego i pozwolił dać upust kreatywności. Cały zespół był od początku napędzany pasją, a nie pieniędzmi. Takie rzeczy nie dzieją się często – mówi Małgorzata Ochab, przedstawicielka Wydawnictwa Znak literanova, dzięki któremu książka "Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie" pojawiła się na polskim rynku. 


Światowy bestseller, który inspiruje
Książka Jessiki Knoll to debiut, którego sukces przyprawia o zawrót głowy. W Stanach Zjednoczonych sprzedano już ponad 450 000 egzemplarzy! Niedługo powieść ukaże się w 30 krajach,  a ekranizacją zajmuje się sama Reese Witherspoon. W Polsce Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie jest już dostępna od 30 marca i, jak nietrudno było przewidzieć, także u nas sprzedaje się świetnie. Nic dziwnego – historia głównej bohaterki Ani FaNelli przyciąga jak magnes. Dziewczyna wiedzie życie, o jakim marzą przedstawicielki płci pięknej z całego świata. Prestiżowa  i sprawiająca mnóstwo satysfakcji praca, mieszkanie w luksusowej dzielnicy i drogi pierścionek zaręczynowy od najlepszego faceta pod słońcem. Istnieje jednak ciemniejsza strona życia Ani – gdy była nastolatką, została zgwałcona. Powieść zyskała jeszcze większy rozgłos, gdy okazało się, że jej autorka Jessika Knoll ma za sobą podobne przeżycia

Pomysł, w którym można się zakochać
Mimo traumy z przeszłości Ani nie pozwala sobie zostać szarą myszką. Jest piękna, mądra i pewna siebie. To właśnie jej postać, jak i cała otoczka opisana w książce Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie stały się inspiracją do stworzenia marki odzieżowej. Skąd taki pomysł? – Podobny projekt zrealizowano w Stanach Zjednoczonych. To był idealny moment, bo Najszczęśliwsza dziewczyna na świecie jest niezwykle inspirująca, ciekawa, przyciągająca, ale i intrygująca – podkreśla M. Ochab – Nie można było tego nie zrealizować. Tym bardziej, że trafiłam na dobry czas, ludzi i energię. Gosia przedstawiła swój pomysł Ewie Krajewskiej, która od 18 lat zajmuje się modą. – Do inicjatyw twórczych nie trzeba mnie namawiać. Gdy tylko usłyszałam hasło, że można by stworzyć kolekcję inspirowaną literaturą, zakochałam się w tym pomyśle! – opowiada. Ewa zainteresowała się książką, a czarna róża na okładce zadziałała jak magnes. Była pewna, że to doskonały pomysł. To wystarczyło, by intensywnie działać dalej. – Pełna zachwytu dla połączenia literatury i świata mody pomyślałam: dlaczego tylko linia? Stwórzmy markę, która będzie czymś więcej niż tylko chwilowym chwytem reklamowym. Niech ta myśl żyje dłużej, niech zaraża innych pasją do czytania i do kreacji samej w sobie! – dodaje E. Krajewska

Szansa na poznanie pewnej historii. Także własnej 


Ewa zaraziła koncepcją Agatę Linek, która uwielbia tworzyć ciekawe projekty od zera, i tak powstała marka Just Your Story. – Miałyśmy w sobie tyle zapału, że czas od pomysłu do realizacji wyniósł… 2 tygodnie – śmieje się Agata Linek – To właśnie ogromna pasja moja, Ewy i pozostałych osób zaangażowanych w projekt sprawiła, że Just Your Story to coś więcej niż marka odzieżowa. To opowieść o kobietach, powstająca na deskach kreślarskich, drukowana nićmi i zdobiona ręczną pracą. Ewa Krajewska dodaje, że Just Your Story zachęca do przeżycia czegoś więcej niż tylko zakupów. – To szansa poznania pewnej historii. Może nawet każdy znajdzie tu coś dla siebie, jakąś swoją historię. Just your story – przekonuje.
Marka Just Your Story została stworzona dla wszystkich, którzy cenią sobie oryginalność i wysoką jakość. Ubrania w stylu casual, T-shirty wykonane w 100% z bawełny, mają miejski charakter, są wygodne i posiadają charakterystyczny nadruk – ilustracją specjalnie zaprojektowaną przez uznanego na świecie ilustratora Przemka Sobóckiego, który od kilkunastu lat mieszka w Japonii i wykłada design na Uniwersytecie Tokijskim.

Inicjatywa, która otwiera możliwości



Just Your Story to projekt innowacyjny, nie tylko na polskie realia. Czy przyjmie się w naszym kraju? – Może to performance, może to tylko eksperyment, ale uwielbiam integrować różne dziedziny z zakresu kultury i sztuki. Mam nadzieję, że Just Your Story będzie nam towarzyszyć przez wiele sezonów oraz inspirować do wychodzenia poza pewne granice stref komfortu, otwierając nowe możliwości – podsumowuje Ewa Krajewska.

Cała kolekcja dostępna: https://justyourstory.com/



Zachęcam do zajrzenia na stronę kolekcji. Jestem ciekawa, co sądzicie o takim połączeniu literatury i mody? 

16 komentarzy:

  1. Bardzo mi się podoba takie połączenie! :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałabym nic przeciwko całej szafie inspirowanej książkami ;D Z tym, że w moim przypadku skończyłoby się na gorsetach i sukniach po ziemię, co jest ładne, ale średni użyteczne. Niemniej, gdyby gorsety były dopasowane, to nie miałabym nic przeciwko chodzeniu w nich <3 (Jedyny jaki posiadam jest tak źle dobrany, że powoduje ból głowy i kręgosłupa ;/)
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Połączenie intrygujące i oryginalne. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ciekawa sprawa, a książka mnie oczywiście zaciekawiła ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. mnie się podoba każde połączenie literatury, z czymkolwiek:D

    OdpowiedzUsuń
  6. Uwielbiam ten moment, kiedy literatura koresponduje z innymi dziedzinami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo mi się podoba. Osobiście bardziej do gustu przypadły mi ubrania, niż okładka książki.

    OdpowiedzUsuń
  8. Podoba mi się ten projekt :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy pomysł, a czy się przyjmie? Zobaczymy. W każdym razie trzymam kciuki :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Książka była wspaniała i bardzo przejmująca. Projekt, który do niej powstał jest dość innowacyjny, ale zapowiada się naprawdę intrygująco i mam nadzieję, że odniesie sukces :)
    Justyna z livingbooksx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Moda to mój świat, fajnie że powstają takie projekty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Świetne połączenia! Bardzo inspirujące :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Kocham nosić się jak książka :D (źle to brzmi, ale chyba rozumiesz o co mi chodzi)

    OdpowiedzUsuń
  14. nie słyszałam o tej ksiażce - musze zwrócić uwagę na nią !

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)