niedziela, 21 lutego 2016

Czas pożegnań...








Bieżący tydzień niestety kończy się napływającymi złymi wiadomościami ze świata literackiego. W ostatnich dniach odeszły od nas bowiem dwie osobistości, które na zawsze zapisały się w pamięci historii literatury - Harper Lee oraz Umberto Eco.

Źródło zdjęcia - KLIK
18 lutego pożegnała nas Harper Lee - autorka znanej na całym świecie książki pt. "Zabić drozda". Pisarka miała 89 lat. I pomyśleć, że jeszcze całkiem niedawno pisałam na blogu o dość kontrowersyjnej kontynuacji największego dzieła autorki, czyli "Idź, postaw wartownika". Już chyba nigdy nie dowiemy się jak z wydaniem tej książki było naprawdę.


Źródło zdjęcia - KLIK
Nie zdążyliśmy się jeszcze oswoić z powyższą stratą, a świat zdążyła obiec kolejna, smutna wiadomość. 19 lutego, w wieku 84 lat, zmarł Umberto Eco, autor bestsellerowej książki "Imię Róży". Do końca życia będę żałować, iż w maju 2015 r. nie pojawiłam się na Uniwersytecie Łódzkim, gdy pisarz odbierał nagrodę honoris causa i wygłaszał wykład. 



Naprawdę smutno zaczął się ten rok dla światowej literatury. Pozostaje nam, czytelnikom czytać książki Harper Lee oraz Umberto Eco oraz przekazywać ich spuściznę dalszym pokoleniom.

27 komentarzy:

  1. O Harper Lee już słyszałam... ale Eco? Nie... A nie zdążyłam jeszcze nic od niego przeczytać...
    drewniany-most.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo smutna wiadomość ...

    OdpowiedzUsuń
  3. Dwie bardzo smutne wiadomości. Proza Harper Lee jeszcze przede mną, z twórczością Umberto Eco miałam już kontakt.

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie wiadomości bardzo mnie zasmuciły. Tym bardziej, że niedawno czytałam książkę "Idź postaw wartownika" i przy tej okazji szperałam w internecie, żeby co nieco dowiedzieć się o jej autorce.

    OdpowiedzUsuń
  5. Od niedawna nosze sie z zamiarem przeczytania "zabić drozda". Chyba najwyzszy czas

    OdpowiedzUsuń
  6. O Eco słyszałam, ale druga, smutna nowina mnie ominęła. Szkoda, kiedy wielcy ludzie odchodzą...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ten rok to się rozpoczął bardzo źle... aż boję się o to kto będzie kolejny :(

    OdpowiedzUsuń
  8. To bardzo smutne, że odchodzą Mistrzowie Słowa...

    OdpowiedzUsuń
  9. Niestety, takie jest życie. O Eco wczoraj usłyszałam i zrobiło mi się bardzo smutno. Ale przynajmniej Ci ludzie coś po sobie zostawili.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niezapomniane "Imię róży"...

    OdpowiedzUsuń
  11. Mnie też przykro, że nie miałam okazji uczestniczyć w tym wykładzie. Prace z semiotyki Pana Eco były na moim kierunku obowiązkowe, wkuwałam jego teksty do egzaminu z metodologii historii sztuki. Do dziś nic z tego nie rozumiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. Smutne, widziałam na LC i... również żałuję właśnie tego,że nie poszłam na Jego wykład. Była to moja pierwsza myśl gdy przeczytałam tę smutną informację...

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie miałam do czynienia ani z Panią Lee, ani z Panem Eco.
    To na pewno olbrzymia strata dla najbliższych, jak i dla zwolenników ich utworów.
    Pozdrawiam!

    napolceiwsercu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  14. Niestety pora pożegnan dotyczy coraz większej liczby wielkich Autorów :(

    OdpowiedzUsuń
  15. A ja byłam przez cały weekend poza zasięgiem internetu i nie wiedziałam nic... smutno...

    OdpowiedzUsuń
  16. Ich książki są za to nieśmiertelne!

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie słyszałam, szkoda, bo tak dobrzy pisarze.. ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. Pozostaną z nami i z następnymi po nas w swoich słowach. Bo, jak powiedział Umberto Eco, pisał też dla tych, co przyjdą po nas: pisał, z nadzieją czytania go "na dwa tysiące najbliższych lat"

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest naprawdę ogromna strata i wielki smutek. :(

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja to się już boję zaglądać do internetu, tylu wspaniałych ludzi odeszło już w tym roku...

    OdpowiedzUsuń
  21. Masakra co się dzieje, a to dopiero początek roku i tylu wartościowych ludzi odeszło. :(

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo smutny jest ten rok, dopiero luty, a tyle osób już odeszło...

    OdpowiedzUsuń
  23. Przegapiłam informację o śmierci Umberto Eco, dowiedziałam się dopiero z Twojego posta :(

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)