wtorek, 27 października 2015

Klub Murakamiego otwiera się na placu Zbawiciela w Warszawie







Kiedy w 1982 roku japoński pisarz Haruki Murakami zamykał swój jazzowy bar w Tokio, by poświęcić się pisaniu, nie przypuszczał, że ponad 30 lat później kolejny klub firmowany jego nazwiskiem powstanie w Warszawie. Z okazji premiery najnowszej książki japońskiego mistrza słowa „Mężczyźni bez kobiet” 28 października warszawska kawiarnia Karma na siedem dni zamieni się w Murakami Klub.


Intymna atmosfera baru, nić porozumienia z barmanem, szepty tuż nad kontuarem – Haruki Murakami doskonale potrafi oddać klimat miejsca, w którym ludzie szukają ukojenia, zapomnienia i szaleństwa. Nic dziwnego – sam przez siedem lat prowadził jazzowy bar Peter Cat w Tokio. To doświadczenie odbija się w siedmiu opowiadaniach zebranych w tomie „Mężczyźni bez kobiet”.

Jaki klub otworzyłby Murakami dzisiaj? Jakie drinki by serwował? Będzie można przekonać się o tym już 28 października na warszawskim placu Zbawiciela, gdzie o godzinie 18:00 ruszy Murakami Klub. Autor, obsesyjnie unikający mediów i wystąpień publicznych, osobiście wyraził zgodę na otworzenie klubu.

Już 28 października literacki koktajl będzie serwować Anna Dziewit-Meller w dyskusji z Piotrem Koftą, muzyczne połączenie z Japonią zapewni zespół Nishi no Onkyo wykorzystujący tradycyjny japoński instrument – koto, a barmani Murakami Klubu odkryją przed czytelnikami smak Sputnik Sweetheart czy Norwegian Wood w specjalnie na tę okazję przygotowanych drinkach. Na miejscu będzie można przeczytać wszystkie powieści Murakamiego, a także kupić najnowszą książkę w promocyjnej cenie. Przestrzeń klubu zostanie wypełniona setkami papierowych żurawi z origami, a na ścianach zawisną najpopularniejsze cytaty z twórczości Japończyka i grafiki stworzone przez fanów.

Przez siedem dni wstępując na plac Zbawiciela, będzie można poczuć się jak w Tokio wprost z kart powieści Harukiego Murakamiego.

Otwarcie Murakami Klubu to kolejna nietypowa akcja związana z książkami Harukiego Murakamiego przygotowana przez Wydawnictwo MUZA SA – w 2013 roku książkę „Bezbarwny Tsukuru Tazaki i lata jego pielgrzymstwa” można było kupić w specjalnie na tę okazję wyprodukowanych automatach książkowych, natomiast rok później premierę powieści autora uświetniła Kolacja z Murakamim zorganizowana w ponad 30 miastach Polski.

Murakami Klub startuje 28 października o 18:00 na pl. Zbawiciela 3/5.

Murakami Klub – otwarcie pierwszego na świecie Klubu Murakamiego
28 października, 18:00, Pl. Zbawiciela 3/5 (Coffee Karma)



Autor: Haruki Murakami
Tytuł: „Mężczyźni bez kobiet”
Wydawnictwo: MUZA SA
Tłumaczenie: Anna Zielińska-Elliott
Premiera: 21 października 2015
Cena: 34,90 zł (oprawa miękka), 39, 90 zł (oprawa twarda)
Stron: 320 

Haruki Murakami powraca, nucąc piosenki Beatlesów

Kobiety, które odeszły. Kobiety, które umarły, porzuciły lub nigdy się nie pojawiły. Mężczyźni, którzy odczuwają ich brak. Miłość, wątki magiczne i tajemnice przeplatające się ze zwykłą codziennością. Kolejna książka jednego z najpopularniejszych pisarzy na świecie jest już w drodze do polskich księgarń. Tym razem czytelnicy będą mogli spotkać się z twórczością Harukiego Murakamiego w książce „Mężczyźni bez kobiet”. Długo wyczekiwana premiera już 21 października!

Motywem, który łączy wszystkie zgromadzone w zbiorze opowiadania jest temat izolacji emocjonalnej - samotności, wykluczenia z dotychczasowego układu społecznego, tęsknoty. Całość ujęta jest w charakterystyczny dla Murakamiego sposób – z humorem i dystansem do rzeczywistości. Jeden z najbardziej uznanych współczesnych pisarzy w opowiadaniach nie stroni od surrealizmu, a jednocześnie łączy w historiach realistyczny obraz świata i japońskiego społeczeństwa. „Mężczyźni bez kobiet” to siedem opowiadań potwierdzających kunszt i klasę autora.

Bohaterowie opowieści zawartych w tomie „Mężczyźni bez kobiet” są w różnym wieku, od studentów po ludzi bardzo dojrzałych. Czytelnik spotka wśród nich młodego chłopca, aktora teatralnego, mężczyznę uwięzionego w Domu, właściciela baru... Autor odwołuje się do znanych dzieł literackich, takich jak Wujaszek Wania czy Baśnie z 1001 nocy. Jedno z tych opowiadań stanowi literacką zabawę z Przemianą Franza Kafki – Murakami pokazuje, co czekałoby robaka Gregora Samsę gdyby pewnego dnia obudził się ponownie w ciele mężczyzny.

Opowiadaniem, które zostało szczególnie dostosowane do potrzeb polskiego czytelnika jest „Yesterday”. Anna Zielińska-Elliott zdecydowała się na niezwykle odważny krok. Jeden z głównych bohaterów posługuje się bowiem gwarą poznańską. Jest to zabieg, dzięki któremu polski czytelnik może odczuć różnice między głównymi bohaterami, którzy będąc z różnych części kraju, władają odmiennymi dialektami. Gdy Kitaru pierwszy raz odezwie się w opowiadaniu, polski czytelnik będzie równie zaskoczony, jak czytelnik japoński.

Jeśli literatura byłaby boksem, Murakami posiadałby najcenniejszy dar - umiejętność nokautu, kiedy przeciwnik najmniej się tego spodziewa. - „Corriere della Sera”

Haruki Murakami ma świeżość osoby, która opowiada o świecie, rozpoczynając wciąż od początku i pozwalając sobie na nieskończenie wiele wariacji: nie jest pisarzem, lecz wieloma pisarzami zamkniętymi w jednym. - „la Repubblica”

Haruki Murakami – jeden z najpoczytniejszych i najwybitniejszych artystów japońskich na świecie. Urodzony w Kioto w 1949 roku pisarz, eseista, tłumacz. Jego pierwsza powieść „Hear in the Wind Sing” została wydana w 1979 roku. W wydawnictwie MUZA SA ukazały się dotychczas między innymi książki „Przygoda z owcą”, „Norwegian Wood”, „Tańcz, tańcz, tańcz”, „Kafka nad morzem”, „Koniec świata i Hard-boiled Wonderland” czy „1Q84”.



I znowu żałuję, że nie mieszkam w Warszawie. Czy ktoś z Was wybiera się odwiedzić to miejsce?

14 komentarzy:

  1. ja planuje w koncu przeczytac jego ksiazki i nawet znalazlam w bibliotece kilka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Też żałuję, bo choć nie czytałam nic Murakamiego to poszłabym z ciekawości.

    OdpowiedzUsuń
  3. Niestety tak daleko do Warszawy :c

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetnie i tak się powinny wyglądać premiery książek :)
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym teraz przeczytać książkę, super premierka! :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetne miejsce, chętnie bym się tam wybrała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ajajajjjjj....no to faktycznie szkoda, że w Wawie nie mieszkasz... :P

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Murakamiego, szkoda że mam tak daleko do Warszawy, bo z pewnością siedziałabym w tym barze godzinami

    OdpowiedzUsuń
  9. Widziałam i jestem mega zniesmaczona, że to w sumie taki dość gorący okres i nie dam rady podjechać do Warszawy. Bardzo lubię Murakamiego, Japonię, więc wręcz wypadałoby się tam pojawić, bo pewnie poczułabym się tam jak w raju. Szkoda, że otwarcie jest właśnie teraz :/

    OdpowiedzUsuń
  10. Na pewno wpadnę, bo pracuję dosłownie obok :) Aż dziw że wcześniej nie słyszałam o tym miejscu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie tylko ty żałujesz, że nie mieszkasz w Wawie!
    Jak widzę takie cudeńka to mam ochotę się tam teleportować w ciągu sekundy!

    OdpowiedzUsuń
  12. O akurat może warto odwiedzić ten klub. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetna akcja, jednak nie udało mi się dotrzeć ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przejdę się. Jednak myślę, że bardziej klimat Tokio Murakamiego można poczuć czytając książkę polskiej tłumaczki. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)