Moje Biedronkowe zdobycze za 4,99 zł!






Nie mogłam się oprzeć, po prostu nie mogłam! Książki za 4,99 zł? Biedronka mnie skutecznie skusiła i wcale nie żałuję. Poszłam bowiem po książki i wyszłam tylko z książkami. Aż z czterema książkami i mało nadszarpniętym budżetem!


A oto moje cudowne zdobycze. Jestem z siebie bardzo dumna!

Libba Bray - "Wróżbiarze"


Bianka Minte-Konig - "Sms z zaświatów"

Charlotte Grieg - "Mistrzowie zbrodni"

Michał Wojciechowicz - "Słodka polsko"

Mogę mieć najgorszy dzień, ale gdy tylko zdobywam jakąś nową książkę, mój nastrój automatycznie się polepsza. Chyba żaden narkotyk nie działa tak szybko, jako moja wieczna używka, czyli książka. Tak sobie marzę, by już zawsze pędzić na książkowe zakupy i być szczęśliwym, gdy drukarka fiskalna tworzy paragon za niecałe 20 złotych za cztery, zupełnie nowe książki, których ceny okładkowe to 30 zł od sztuki. Wiem niestety, że to utopia, dlatego łapię każdą okazję, jaka mi się nadarza. A jeśli jesteście ciekawi ile Biedronek odwiedziłam, to powiem Wam, że tylko dwie. Miałam więc szczęście, bowiem wiem, iż niektórzy nie wyszperali z koszów nic ciekawego.

A jak Wasze zakupy? Udało się Wam coś ciekawego zdobyć w Biedronkowych koszach z tanią książką?

87 komentarzy:

  1. Ja przeszperałam kosze w czterech biedronkach i znalazłam dla siebie tylko (a może i aż) trzy pozycje ;)
    Gratuluję zdobyczy ;)

    http://ruderude-czyta.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie zauważyłam książek, których bym poszukiwała, więc mam mniejsze wyrzuty, że nie zajrzałam do Biedronki ;) staram się pozbyć książek, a tu wciąż jakieś przybywają :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Gratuluje fantastycznych zdobyczy :)
    Ja znalazłam 2 interesujące mnie książki :)

    OdpowiedzUsuń
  4. W sumie mam trzy nowe książki na swojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dla siebie nic nie upolowałam, ale znalazłam kilka książeczek dla synka :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie udało się zdobyć "Obelisk" z czego jestem bardzo zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Byłam w kilku biedronkach i nie znalazłam nic ciekawego, ale gratuluję zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja też byłam w 2 i nic ciekawego nie było, nie wiem czy akurat taki pech, czy pracownicy tacy oczytani i wybrali co ciekawsze :P. Sms z zaświatów i Mistrzowie zbrodni bardzo chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Tym razem nic nie kupiła, ale jakiś czas temu kupiłam w Biedronce "SMS z zaświatów" :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zajrzałam do dwóch Biedronek, ale niestety nic dla siebie nie znalazłam :) Byłam ciekawa co też Tobie się udało upolować. Nie znam tytułów, które wybrałaś, ale chętnie o nich poczytam jeśli kiedyś umieścisz recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Niestety w mojej biedronce, nie było akurat tych, a szkoda. Złapałam książkę o największych ekscentrykach i o życiu miłosnym na dworze Wazów. Dzisiaj przeczytałam, super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Okładka "Wróżbiarzy" mnie zaczarowała! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mnie dwie pozycje zainteresowały

    OdpowiedzUsuń
  14. Zazdroszczę książki "Wróżbiarze" :))
    U siebie niestety nie znalazłam tej książki :<

    OdpowiedzUsuń
  15. mi ksiązki tez zawsze poprawiały humor - zazdroszcze ja jak bylam nic fajnego juz nie było(

    OdpowiedzUsuń
  16. dziś byłam :) grzebałam, grzebałam ... zastanawiałam się nad przygodami "Mniszkówny" ale jednak nie wzięłam ponieważ tomów jest sporo, a znalazłam tylko 4 i 8 część... :) ale trzeba przyznać, że Biedronkowe promocje powalają na łopatki! :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Czy pisałam Ci już, że zazdroszczę Twojego zmysłu do gromadzenia świetnych książek w okazyjnych cenach? ;) Jesteś niesamowita

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja wyszperałam dwie książeczki dla córci. Zawsze to coś. :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Zajrzałam w mijanych biedronkach, ale nic ciekawego nie znalazłam. Cieszę się, że jednak Tobie się udało ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. A ja nie upolowałam żadnej książki... ;( a z tytułów, które prezentujesz Wiolu nie spotkałam w żadnej z Biedronek w mojej okolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. U mnie sam chłam, atlasy, książki dla dzieci, jakieś przewodniki i coś o królach. Nie było w czym wybierać

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja znowu zamówiłam książki z bonito.pl (muszę je wkrótce odebrać), a jeszcze poprzednich od nich nie przeczytałam ;)
    Dlatego wolę się do Biedronki na razie nie wybierać (ale i tak pewnie pójdę na zakupy ;))

    OdpowiedzUsuń
  23. W "Biedronce" nic nie kupiłam, ale taka akcja być może się przysłuży takim rodzinom, w których książka nie pojawia się przy żadnej okazji. Może ktoś kupi swojemu dziecku książeczkę za tę niewielką kwotę... Tak widzę tę akcję...

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja "obkupiłam" Milenkę, ponieważ dla siebie nic nie widziałam. Ale naprawdę opłacało jej się kupić te książeczki, bo za "piątkę" były fajne pozycje, ładnie zrobione, między innymi Bajki i Słoń Trąbalski. Bardzo się cieszyła. :)

    OdpowiedzUsuń
  25. u mnie niestety nic, jedynie kolorowanka dla synka dla ćwiczenia ręki, którą mi i tak koleżanka zdobyła nie ja ."Malando- świat zwierzat" polecam dzieciakom , które mają problem z pisaniem

    OdpowiedzUsuń
  26. Ja byłam w dwóch biedronkach, wyszłam z 3 książkami, ale naprawdę musiałam się "naszperać", żeby znaleźć coś interesującego. Widocznie rzucali różne tytuły w różnych miastach.

    OdpowiedzUsuń
  27. U mnie tylko romanse historyczne, książeczki dla dzieci i dramaty Szekspira w szkaradnych wydaniach. Ale jestem stała bywalczynią półki, na której bez względu na porę roku, znajdują się nowości za jedyne 20 zł :) W ten sposób upolowałam "Will Grayson, will grayson", "Na skraju jutra", "Rywalki", "Eleonorę i Parka", "Utratę" oraz "Powód by oddychać" ;) Zazdroszczę "Wróżbiarzy" :o Od dawna na nich poluję, ale chcę ich kupić za mniej niż 20 zł. Zna ktoś może jakąś księgarnię, w której są przecenieni?! Jeśli tak, to proszę o podanie linka. Będę NAPRAWDĘ bardzo wdzięczna.
    Drugastronaksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U ciebie przynajmniej są te romanse historyczne. U mnie znacząca przewaga książeczek dla dzieci i znowu tego samego. Muszę wybrać się jeszcze do jednej biedronki :)

      Usuń
  28. Ja omijam Biedronkę z daleka, żeby nie kusić swojego portfela :))

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja znalazłam niestety tylko jedną książkę, którą można by nazwać .... bo ja wiem? No w każdym razie ją kupiłam, ale na razie byłam tylko w jednej biedronce; tej drugiej nie liczę, bo moi kochani przyjaciele za szybko zrobili zakupy, a jeszcze nie zdążyłam znaleźć nic ciekawego :D

    OdpowiedzUsuń
  30. Niestety u mnie lipa :C jedna biedronka miała tylko dwa kosze reszta dwie półki w większości to były romansidła z dolnej półki... :C

    Ale gratuluje zdobyczy :D

    Zapraszam do siebie
    http://debatstuk.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  31. u mnie nic nie bylo ciekawego :( przegrzebane

    OdpowiedzUsuń
  32. U mnie prawie nic z tych dla dorosłych, kupiłyśmy 11 dziecięcyych :)

    OdpowiedzUsuń
  33. U mnie nic ciekawego, kompletnie. Ale jakoś nie żałuję za bardzo. I tak mam wielką kolejkę książek do przeczytania! Najpierw muszę się z nimi uporać :)

    OdpowiedzUsuń
  34. U mnie takich książek nie było - same stare romansidła typu Rodziewiczówna, więc ja nic nie upolowałam.

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja właśnie się dzisiaj wybieram na polowanie w biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń
  36. No tym razem to naprawdę wypatrzyłaś okazję!!!!!!!!!!!!!! Świetne książki.

    OdpowiedzUsuń
  37. Nieźle! Masz nosa:* Cieszę się razem z Tobą:) Też bym chętnie Wróżbiarzy kupiła;)

    OdpowiedzUsuń
  38. wróżbiarzy chętnie bym przygarnęła ale się nie udało..

    OdpowiedzUsuń
  39. Ja wróżbiarzy kupiłam gdzieś kiedyś za 3 zł. Ale biedronkę omijałam szerokim łukiem, by nie popaść w zakupowe szaleństwo :)

    OdpowiedzUsuń
  40. Wzbogaciłam moją małą kolekcję książek o XX-leciu międzywojennym. Jakiś czas temu nabyłam kilka z tej serii w świecie książki po promocyjnej cenie, ale biedronka przebiła swoją ceną :)

    OdpowiedzUsuń
  41. Też odwiedziłam dwie biedronki, niestety wyszłam stamtąd "goła i niewesoła" :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Muszę zajrzeć do "swojej" Biedronki, może coś upoluję:)

    OdpowiedzUsuń
  43. Tym razem nic ciekawego nie znalazłam, tylko jakieś śmieszne romanse trafiły do moich Biedronek...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  44. Moja Biedronka rzuciła jedynie same słowniki. Przyjemnych lektur!

    OdpowiedzUsuń
  45. Kurczę, a u mnie było niewiele, większość to tytuły dla dzieci :/ W 3 Bidronkach znalazłam dla siebie tylko dwie pozycje.
    Miłej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Tak dawno już nie byłam na polowaniu w Biedronce, a potrafiłam przynieść do domu takie ciekawe zdobycze... Studia jednak nie dają nawet chwili na taki wypad.

    OdpowiedzUsuń
  47. Heh, ja kiedyś w Biedronce upolowałem Misery za 8 zł :-).

    OdpowiedzUsuń
  48. Do biedronkowych koszy jeszcze niestety nie trafiłam, ale muszę w końcu kiedyś spróbować coś tam zdobyć. Za to stosik zdobyczy z innych źródeł całkiem spory mi się ostatnio zebrał. Trochę z mojego ulubionego antykwariatu, trochę ze składu taniej książki, parę nowości i parę promocji z empiku... Jakbym nie miała co w wakacje czytać ;). Normalnie książkowy zakupoholizm...

    OdpowiedzUsuń
  49. Ja nic dla siebie nie znalazłam;/

    OdpowiedzUsuń
  50. A ja z racji zagranicznych wakacji nie miałam najmniejszej okazji, by zrobić książkowe zakupy.

    OdpowiedzUsuń
  51. Ja niestety nic nie znalazłam :(, a odwiedziłam aż 4 okoliczne biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  52. Gratuluję zdobyczy :) Ja ostatnio z premedytacją omijam wszystkie biedronki w okolicy szerokim łukiem, aby nie kusić portfela ;)

    OdpowiedzUsuń
  53. Gratuluję wyłapania nowych zdobyczy! :) Ja do Biedronki ostatecznie nie zajrzałam, bo te dwie w pobliżu mnie są kiepskie i dość małe i nigdy nie mogę nic fajnego w nich znaleźć.

    OdpowiedzUsuń
  54. Eh, u mnie takich dobroci niema :c Same atlasy itp.

    OdpowiedzUsuń
  55. Ja nawet byłam w biedronce, ale nie kupiłam książek.

    OdpowiedzUsuń
  56. Na razie odwiedziłam jedną Biedronkę i udało mi się wygrzebać "Obelisk" Howarda Gordona :) Co do "Mistrzów zbrodni- jakiś czas temu czytałam i muszę powiedzieć, że bardzo się rozczarowałam, może Tobie bardziej przypadnie do gustu :)

    OdpowiedzUsuń
  57. Byłam w 3 Biedronkach, ok 2h po ich otwarciu i znalazłam jedynie książeczki dla dzieci, jakies romansidła i inne mało interesujące książki. Byłam strasznie zła. Wyglądało to jakby przed otwarciem pracownice najpierw powybierały co fajniejsze książki, a resztki rzucili dla ludu. Porażka totalna.

    OdpowiedzUsuń
  58. U mnie niestety nie było nic ciekawego :(

    OdpowiedzUsuń
  59. Kupiłam "Ostatnią Nutę" Kevina Alana Milne (po przeczytaniu opisu byłam pewna, że będzie to kolejne denne romansidło, ale skoro za 5zł, to czemu nie brać w ciemno.. przeczytałam - okazało się, że to piękna, lekko napisana książka. Naprawdę polecam :)), "Gorzej niż martwy" Charlaine Harris, bo fantasy (co okazało się błędem, bo to chyba 6 w kolejności część z serii :")) i "Siłę emocji. Potęgę umysłu".

    Zapraszam :)
    https://believe-in--yourself.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  60. Czemu mam wrażenie, że tylko u mnie w Biedronce nic nie było :/
    Gratuluję zdobyczy!

    OdpowiedzUsuń
  61. U mnie w trzech Biedronkach nie było nic, co przykułoby moją uwagę.

    OdpowiedzUsuń
  62. Kupiłam 10 książek, odwiedziłam 7 sklepów, a to nie koniec, bo poluję jeszcze na kilka tytułów, których dotąd nie znalazłam i mam nadzieję, że jeszcze je dostanę.
    Byle do wypłaty :P

    OdpowiedzUsuń
  63. Niewiele kupiłam, ale i tak jestem zadowolona ze swoich zdobyczy :P

    OdpowiedzUsuń
  64. nie wiem czy juz pytalam ale czy masz moze ksiazke o ameryce?

    OdpowiedzUsuń
  65. Wspaniałe zdobycze! Gratulacje! Że też w pobliżu mam Lidla, a nie Biedronkę...:)

    OdpowiedzUsuń
  66. W mojej Biedronce niestety nie znalazłam nic wartego uwagi. Szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  67. Ty zawsze wyhaczysz jakieś perełki ;) Ja też byłam bardzo zachęcona promocją, ale niestety w Biedronce niedaleko mnie nie było nic interesującego. Dzisiaj wybieram się do innej miejscowości, a tam w pobliżu jest do odwiedzenia aż 6 Biedronek ;) Jeżeli czas pozwoli, może coś znajdę ;)

    OdpowiedzUsuń
  68. Sumiennie przejrzałam ofertę, niestety nic nie wpadło mi w oko. Szkoda...ale gratuluję zdobyczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  69. U mnie nie było nic, a nic ciekawego! Za to u ciebie wybrałabym tę o zbrodniarzach :)

    OdpowiedzUsuń
  70. Ja niestety nie mam jak się wybrać do Biedronki :)

    OdpowiedzUsuń
  71. Ja wzbogaciłam się o dwie książki o tematyce fantastycznej :)

    OdpowiedzUsuń
  72. Ja już jestem na takie promocje chyba coraz bardziej "uodporniona". Z oferty Biedronkowej nic mnie do siebie nie przekonało. Owszem, czasami da się w takich koszach coś fajnego wygrzebać, ale wcale nie ciągnie mnie do kupowania romansów, paranormalów i innej prozy niskich lotów za 5 zeta, tym bardziej że umiem "upolować" książki ambitniesze w przyzwoitych cenach. Na przykład w tym tygodniu w księgarni w moim mieście można kupić Jacka Dukaja i Elif Szafak w cenie 15 zł zamiast ok. 40-60.

    OdpowiedzUsuń
  73. Wow, ale wygrzebałaś :) Ja byłam tylko w jednej i tam same romansidła i to jeszcze z jakiś serii, sagi itp.
    /Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  74. Podziwiam Twoje zdolności poszukiwawcze.

    OdpowiedzUsuń
  75. A mi się nic z tego biedronkowego stosu nie spodobało...

    OdpowiedzUsuń
  76. Ja dopiero w drugiej Biedronce wybrałam sobie dwie pozycja, ale i tak musiałam się nieźle naszukać.
    Gratuluję Awiolu, Twowich zdobyczy - przez chwilę myślałam, że to pierwsze zdjęcie, zanim mu się dobrze nie przyjrzałam, ilustruje Twoje nabytki ;P

    OdpowiedzUsuń
  77. CO jak co , ale tych "Wróżbiarzy" to ja Ci zazdroszczę. Mnie zirytowało to, że te wszystkie książki były tak porozrzucane jakby były workami ziemniaków co ostatecznie zaskutkowało tym, że na wszelkie poszukiwała straciłam chęci.

    OdpowiedzUsuń
  78. "Mistrzowie zbrodni" mam kupiłam na jakiejś wyprzedaży w Krakowie, ale powiem że w mojej Biedronce takich ciekawych tytułów nie było :( kupiłam tylko dla małego bajkę o zwierzątkach :) gratuluje zdobyczy :)

    OdpowiedzUsuń
  79. Zazdrodszczę :-) Też stałam przy takim koszu ale niestety w mojej Biedronce nie było takiego ciekawego repertuaru :-)

    OdpowiedzUsuń
  80. Mnie udało się kupić "Wróżbiarzy" na Taniej Książce, zapłaciłam 8 zł. Niestety, u mnie w sklepach nic ciekawego :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger