niedziela, 26 kwietnia 2015

"Przepraszam za krzywdę" Już niebawem!










Już 30 kwietnia w księgarniach w całej Polsce pojawi się książka, którą objęłam patronatem medialnym. "Przepraszam za krzywdę" Marcina Legawca wstrząśnie Wami do głębi!





"HISTORIA CZŁOWIEKA, KTÓRY
   PRZEŻYŁ PIEKŁO, ABY STAĆ SIĘ "ANIOŁEM".

Głównym bohaterem książki jest Michał dwunastoletni chłopak, którego wychowuje ojciec Tadeusz. Matka Anna zmarła podczas porodu dziecka. Michał prowadził spokojne, dziecinne życie, aż do momentu ogromnej zmiany Tadeusza. Chłopak nie wie, że podczas młodości rodziciel był wykorzystywany przez Ojca, dziadka Michała. Okropna przeszłość powróciła, tym razem to gwałcony zaczyna gwałcić. Nie robił tego, aby zaspokoić swoje rządzę tylko, żeby odpowiedzieć na pytanie dlaczego w dzisiejszym świecie dochodzi do takich sytuacji. Mężczyzna regularnie odwiedzał syna, który był przypięty kajdankami do łóżka. Wykorzystywał go w tym samym czasie zadając wiele psychologicznych pytań. Tadeusz robił wszystko, aby Syn jak najbardziej go znienawidził. Kiedy spostrzegł, że sam gwałt nie pozwał mu na rozwiązanie zagadki, zaczął sprzedawać dziecko innym pedofilom. Ojciec marzył o prawdzie, syn o zabójstwie Tadeusza.

''Przepraszam za krzywdę Trzy wspomnienie z dzieciństwa'' to przede wszystkim dramat psychologiczny. Historia podzielona jest na cztery części. Każda symbolizuję inny etap życia głównego bohatera.

Pierwszy, czyli ''Przepraszam za krzywdę Trzy wspomnienie z dzieciństwa'' to obszerny fragment dzieciństwa, które ogromnie wpłynęły na dalsze życie bohatera.




Marcin Legawiec, ur. 24 września 1990 roku w Staszowie, wychował się w Połańcu. Obecnie zamieszkały w Tarnobrzegu. Polski dramatopisarz. Zadebiutował powieścią „Dream” (wyd. Psychoskok). Założyciel wydawnictwa Nuvola. Pierwsze swoje opowiadanie napisał mając siedem lat. Pisanie jest jego największą pasją, przyjacielem, który pozwala uciec od rzeczywistości. Po wielu latach pisania i nabywania doświadczenia w pisaniu dramatów, zdecydował się na wydanie swojej twórczości.

Do napisania ''Przepraszam za krzywdę" zainspirował autora tekst o mężczyźnie, który od najmłodszych lat był wykorzystywany seksualnie przez własnego ojca, a następnie oddawany pedofilom. Czytając ten artykuł, nie mógł wyobrazić sobie że taka historia miała miejsce w naszym świecie. Nie będąc w stanie zrozumieć postępowania ojca postanowił napisać książkę na podstawie tejże historii.





Fragment książki

Bywały dni, w których nie mogłem zaczerpnąć głębokiego oddechu. Jedni wychodzili, kolejni przychodzili. Wszyscy zachowywali się tak samo. Każdy z nich miał ten sam błysk w oku i mętne spojrzenie.
Pogubiłem się w liczeniu. Miałem wrażenie, że było ich dziesiątki. Nikt nie pomógł, nie przejął się losem, jaki zgotował mi ojciec. Ich wyrachowane zachowanie budziło ogromne obrzydzenie, którym dławię się do dziś.
Każdy robił to inaczej. Mieli duże wymagania, duże ambicje, zachcianki. Czasami zastanawiałem się, skąd biorą takie pomysły. Dlaczego nie wykorzystywali wyobraźni w inny sposób. Byłem królikiem doświadczalnym, ofiarą chorych ambicji ojca.
Wchodzili pojedynczo, czasami parami. Przeżyłem wiele, za dużo, gdyż nic mnie już nie dziwiło. Jedni dotykali mnie pojedynczo, zamieniali się po czasie. Drudzy robili to w tym samym momencie.
Jedna para szczególnie utkwiła mi w pamięci. Pamiętam, jak weszli do pokoju w towarzystwie ojca. Wyglądało to tak samo, jak zawsze. Krótka pogawędka, ustalenie ceny i czasu. Oni byli inni, okropni. Drzwi się zamknęły, a ja patrzyłem jak dwóch dorosłych mężczyzn całowało się na moich oczach. Czegoś takiego nie widziałem, nie rozumiałem. Teraz wiem, kim byli, wtedy nie zdawałem sobie z tego sprawy.
Robili ze mną straszne rzeczy. Nie mieli obiekcji, aby wykorzystać mnie do najohydniejszych zachcianek, przyjemności. Dwaj pedofile, do tego geje, rzucający się na bezbronne dziecko, cóż więcej mogę dodać. Do dziś czuję ich oddech na plecach. Najgorsze były „ciepłe słówka” szeptane do ucha. To bolało najbardziej, to pozostało do dziś.
Nie wiem, ile to trwało, straciłem rachubę. Może kilka dni, a może i kilkanaście. Ich bestialstwo nie znało granic. Niektórzy obracali mnie na brzuch, abym nie widział ich twarzy. Zastanawiałem się, dlaczego tak robili? Wstydzili się tego, co robią, czy po prostu chcieli pozostać anonimowi?
Uwierz mi, do teraz pamiętam każdy głos. Każdego z nich poznałbym na ulicy. Co wtedy bym zrobił? Zabił, a może wykorzystał tak samo, jak oni mnie. Miałem wiele scenariuszy odnośnie dorosłego życia. Wiedziałem, że muszę się zemścić na tych, którzy najbardziej mnie skrzywdzili. Przysiągłem sobie, że zgotuję im takie piekło, jak oni mnie





Fanpage książki - KLIK
Link do sklepu, gdzie kupicie książkę - KLIK
Ważne:
- Przesyłka jest darmowa
- Do książki dołączony jest e-book "Dream"
- Książka jest z dedykacją i listownym podziękowaniem


Już nie mogę się doczekać premiery. A Wy?

19 komentarzy:

  1. Właśnie skończyłam czytać i nie mogę się po niej pozbierać.. Zbyt wiele myśli, książka jest mocna i wstrząsnęła mną dogłębnie..

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam już wczoraj wpis u Cyrysi. Nie jest to pewnie łatwa książka, na razie nie mam na nią ochoty, ale gratuluję patronatu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiolu wybacz, ale zdanie "Nie robił tego, aby zaspokoić swoje rządzę tylko, żeby odpowiedzieć na pytanie dlaczego w dzisiejszym świecie dochodzi do takich sytuacji" jest okropne! To jakby tłumaczenie zwyrodnienia, które jest niedopuszczalne. Tym bardziej, że książka jest niejako oparta na faktach. Podobnie zdanie "Kiedy spostrzegł, że sam gwałt nie pozwał mu na rozwiązanie zagadki, zaczął sprzedawać dziecko innym pedofilom" powoduje, że nie mam ochoty sięgnąć po tę książkę, ze względu na osadzenie kata w roli eksperymentatora(?). Mocny temat, ale te dwa zdania zniechęciły mnie zupełnie :(

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo wstrząsające... Ciekawa jestem całości

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również nie mogę się doczekać dnia premiery! :) Z pewnością kupię i jak najszybciej przeczytam tę książkę :) Gratuluję patronatu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolejna książka o bardzo mocnej, wstrząsającej tematyce. Bardzo chciałabym przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję patronatu i czekam na Twoją recenzję.

    OdpowiedzUsuń
  8. o ludu nie wiem czy mam na tyle siły i chęci na taką ciężką lekturę..

    OdpowiedzUsuń
  9. Czytałam o tej książce sporo i na pewno się zdecyduje. Temat mocny, to prawda. Ale warto przeczytać.

    OdpowiedzUsuń
  10. Niestety nie dla mnie, nie dałabym rady.

    OdpowiedzUsuń
  11. Jestem bardzo ciekawa tej pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluję kolejnego patronatu:)

    OdpowiedzUsuń
  13. gratuluję patronatu :) nie mogę się doczekać kiedy będę mogła ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Pierwsze swoje opowiadanie napisał mając siedem lat - wow! tak młody człowiek a tyle już zrobił....

    OdpowiedzUsuń
  15. Tobie też gratuluję patronatu :)
    I czekam na świeżutką książeczkę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Podobnie jak Cyrysi, gratuluje kolejnego patronatu. Jestem coraz bardziej zaciekawiona, choć to nie moja tematyka.

    OdpowiedzUsuń
  17. Gratuluję patronatu, ale raczej wstrzymam się z lekturą. Za mocne.
    Pozdrawiam,
    Szufladopółka

    OdpowiedzUsuń
  18. Zarówno Twoje polecenie jaki i powyższe komentarze sprawiły że jestem zainteresowana. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)