poniedziałek, 23 marca 2015

Nowości Zysk i S-ka






W wydawnictwie Zysk i S-ka pojawiły się ciekawe nowości. Zobaczcie.


Wytwórnia smakowitych lodów Vivien 
Abby Clements

Format: 135 x 205 mm
Stron: 360
Okładka: miękka
Tłumaczenie: Anna Mackiewicz
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-7785-482-2
Premiera: 16.03.2015
Sugerowana cena det.: 34,90 zł

Imogen i Anna nieoczekiwanie dostają w spadku lodziarnię po babci. Życie sióstr wywraca się do góry nogami. Plany na przyszłość związać ze starą lodziarnią? Czy to może się udać? Ponadto usytuowany przy nadmorskim bulwarze lokal w Brighton świeci pustkami, mimo iż czaruje wdziękiem w stylu retro i vintage. Jeśli dziewczyny szybko czegoś nie wymyślą, dziedzictwo babci bezpowrotnie przepadnie. Czas zatem przejąć inicjatywę. Lato zbliża się wielkimi krokami, więc siostry opracowują plan. Pora na intensywną naukę fachu i przeobrażenie lodziarni w kultowe miejsce na mapce angielskiego południowego wybrzeża. Ale czy te najlepiej skrojone pomysły obronią się przed skłóconą rodziną, złamanym sercem i mało sprzyjającą  brytyjską pogodą?  Jedno jest pewne – to lato będzie zupełnie wyjątkowe!
Przepyszna historia, która oczaruje i porwie wszystkich kochających zwariowane przygody, doprawione sporą  dawką rozbrajającego humoru, miłosnych zawirowań oraz... wyśmienitych tradycyjnych lodów!
„Książkę czyta się z wyjątkowym smakiem, który nie ulatuje po ostatnim kęsie. U Vivien mieszają się ludzkie losy,  charaktery, łamią serca, a polewa karmelowa rozpuszcza smutki.  Dwie siostry, dwa światy, chciwa ciotka, kochająca babcia i jamnik Hepburn. Mężczyźni jak zakalec i czekolada z  chili. Wszystko spowite magiczną mgłą, jak to w Anglii, nieoczywistych rozwiązań i kroków. Słony karmel? Bardzo  proszę. Książka dla miłośników sercowych perypetii, odważnych zmian życiowych i... tradycyjnych lodów. A na  koniec prawdziwa uczta dla podniebienia i specjalny prezent od autorki Abby Clements: przepisy na jej ulubione  lody, którymi można zaskoczyć i zdobyć serca bliskich oraz zawojować ich podniebienie”.
Małgorzata Maj, dziennikarka i pisarka

 *****



Niespodzianka na 6 liter 
Barbara Spychalska-Granica

Format: 140 x 205 mm
Stron: 376
Wydanie: wyd. 1
ISBN: 978-83-7785-558-4
Premiera: 16.03.2015
Sugerowana cena det.: 32,90 zł 

„Życie to pasmo zaskoczeń i niespodzianek. Największą z nich jest miłość, która spada nagle i niepostrzeżenie... Jak z taką niespodzianką poradzi sobie Magda - kobieta sukcesu, architekt, rozwódka, właścicielka słodkiego psa o  imieniu Luiza? Dowiesz się tego, sięgając po tę niezwykle ciepła, mądrą i zabawną powieść”.
Urszula Janiszyn
„Rozterki życiowe Magdy są jakże podobne do tych, które dotykają każdego z nas. A jednak każdy z nas jest inny, jak inna od wszystkich wokół jest Magda. Kobieta z przeszłością zawieszona w teraźniejszości z wiarą spoglądająca w swoją przyszłość. Powieść, nad którą nie tylko warto się pochylić, ale czerpać garściami z urokliwej historii podarowanej przez  autorkę, bo miłość ma różne oblicza i w różny sposób nas dotyka”.
Artur G. Kamiński
„Autorce udało się zbudować urzekający portret głównej bohaterki, oparty przede wszystkim na emocjach, przez co lekturę czyta się wprost doskonale. To bardzo dobra powieść obyczajowa, pełna niewiadomych, niesztampowych i nietuzinkowych postaci. Cały urok powieści Barbary Spychalskiej-Granicy polega na cieple, z jakim autorka opowiada tę historię, oraz poczuciu, iż główna bohaterka jest naszą «dziewczyną z sąsiedztwa». Całkiem zwyczajni ludzie okazują się niezwyczajni, a najciekawsze historie to te powszechnie znane. Bo właśnie z takich historii składa się nasze życie”. 
Magdalena Kijewska
„Błyskotliwe dialogi i pozytywna energia wypełniają karty powieści. Długotrwała poprawa humoru gwarantowana. Na jesienną chandrę czy wiosenne przesilenie – lektura idealna”.
Dominika Szymczak
Ta książka jest jak życie – pełna niespodzianek  Trzydziestoparoletnia Magda wydaje się zadowolona ze swojego życia. Ma dobrą pracę, mieszkanie, samochód.  Towarzyszy jej Luiza, suczka, na którą kobieta - po rozwodzie z mężem artystą - częściowo przelewa nagromadzone  w sobie uczucia.Jednak Magda tęskni za prawdziwą miłością, a pragnienie to nasila się podczas częstych spotkań z przyjaciółką Ewą i jej rodziną.  Pewnego wieczoru, kiedy Magdę dopada chętka na kromkę chleba ze smalcem, wybiera się do sklepu. W drodze  powrotnej do domu dzieli się pieczywem z nieznajomym mężczyzną i w ten niecodzienny sposób rozpoczyna się  znajomość, która ma szansę przerodzić się w coś ważnego. Ben szybko okazuje się wspaniałym facetem.  Życie lubi się jednak komplikować. Andrzej, były chłopak Magdy, a obecnie jej żonaty szef, oznajmia, że żałuje, iż  przed laty ją stracił. Sprawę dodatkowo gmatwa fakt, że Magda przyjaźni się z Elą, jego żoną.


Przyznam, że obydwa tytuły mnie zaintrygowały, jednak to "Wytwórnia smakowitych lodów Vivien" kusi mnie bardziej obiecanym stylem vintage. A Was?

39 komentarzy:

  1. Lody lubię więc stawiam na "Wytwórnię...."

    OdpowiedzUsuń
  2. Niespodzianka na 6 liter mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  3. "Niespodzianka na sześć liter" brzmi zachęcająco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten drugi tytuł mocno mnie zaciekawił :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Tym razem pasuję, raczej nic dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Wcześniej nie zwróciłam uwagę na te książki, ale pierwszy tytuł może być w moich klimatach, zobaczę jak rozwinie się sytuacja, może przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. "Niespodzianka" i mi się marzy :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Chętnie przeczytałabym obydwie:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ta ostatnia książka może być całkiem ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mnie rowniez kusi bardziej "Wytwornia smakowitych lodow", choc i ta druga rowniez zapowiada sie rowniez ciekawie i kusi swoja historia...

    Dzieki Wiolu za polecenie tych ksiazek i serdecznie Cie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ta pierwsza bardziej mnie zainteresowała, choć druga także nie wypada źle fabularnie.

    OdpowiedzUsuń
  12. Wytwórnia smakowitych lodów Vivien przykuła moją uwagę ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Zdecydowanie "Wytwórnia smakowitych lodów" lubię takie klimaty.

    OdpowiedzUsuń
  14. Gdybym miała wybierać, to postawiłabym na ten pierwszy tytuł.

    OdpowiedzUsuń
  15. "Niespodzianka na 6 liter" mnie zainteresowała :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ta pierwsza książka kusi:)

    OdpowiedzUsuń
  17. Lody w tytule brzmią zachęcająco. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja poczekam na Twoje recenzje po przeczytaniu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Niestety, nic do mnie nie przemówiło :(
    P.S. U mnie zmiana adresu. Zapraszam teraz na www.czytenia-mola-ksiazkowego.blogspot.com. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Z pewnością poszukam recenzji "Wytwórni smakowitych lodów"...

    OdpowiedzUsuń
  21. Dla mnie zdecydowanie ta pierwsza. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo bym chciała przeczytać książkę: Niespodzianka na 6 liter.

    OdpowiedzUsuń
  23. Staram się nie przeglądać nowości, bo wiem, że zaraz bym chciała większość mieć u siebie, a przecież tak się nie da :(

    OdpowiedzUsuń
  24. Wydawnictwo znam i lubię, ale te nowości nie są w moim guście.

    OdpowiedzUsuń
  25. Obawiam się, że z tych dwóch raczej niczego nie wybiorę, a na pewno nie takiego "must have". Jeśli jednak miałbym wybierać, do przychylę się do Twojego wyboru. :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Raczej żadna nie jest dla mnie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Na pierwszą pozycję mogłabym się skusić:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wytwórnia smakowitych lodów Vivien również mnie kusi swoim stylem ;)

    OdpowiedzUsuń
  29. Obie zapowiadają się naprawdę świetnie, ale zakochałam się w okładce tej pierwszej :)

    OdpowiedzUsuń
  30. Obie książki wydają się być ciekawe:))

    OdpowiedzUsuń
  31. "Wytwórnia..." ma świetną okładkę i to jej tematyka bardziej mnie interesuje.

    OdpowiedzUsuń
  32. Też zwróciłam uwagę na te tytuły. Mam nadzieję, że prędzej czy później będę miała okazję sięgnąć chociaż po któryś z nich :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Również czuję się skuszona :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Obie mnie kuszą... dodaję do listy, ale kiedy przeczytam? Nie wiem... ;) Gdyż lista rośnie w zastraszającym tempie, a czasu ani krzty więcej :(

    OdpowiedzUsuń
  35. Pierwsza książka zachwyciła mnie już samą okładką, a i treść fajnie się zapowiada :).

    Druga książka też może być fajna :).

    OdpowiedzUsuń
  36. Witryny sklepowe na okładkach zawsze dobrze mi się kojarzą: optymistyczna treść, pełna smakowitych przepisów czy lekkich historii

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)