niedziela, 8 lutego 2015

Jak nie mogę żyć bez Biedronki, czyli piątkowe zdobycze książkowe








Uwierzycie, że przegapiłam najświeższą promocję w Biedronce? Sama w to nie wierzę! O książkach za 9,99 zł dowiedziałam się w czwartek z facebooka, czyli w ten sam dzień, gdy leżały już na sklepowych półkach. Szybciutko więc w piątkowy ranek pobiegłam do marketu i wyszłam z uśmiechem na twarzy. Tym razem polowanie było nadzwyczaj udane!


Moją biblioteczkę zasiliły te oto książki:

Graham Masterton - "Upadłe anioły" 
Julia Stagg - "Powrót paryżanina"
Louise Shaffer - "Szczęśliwy traf"

Przypuszczałam, że wszystkie oferowane książki będą wydaniami kieszonkowymi. Tymczasem, czekało mnie pozytywne zdziwienie, bowiem znalazły się wśród nich również pełnoformatowe wydania. Z moich zdobyczy jedynie książka Grahama Mastertona jest kieszonkową książką, nadającą się idealnie do torebki.


Jeśli nie byliście jeszcze w Biedronce, koniecznie zajrzyjcie. Na biedronkowych półkach czeka bowiem kilka ciekawych tytułów. Pełna oferta promocji dostępna jest pod tym linkiem - KLIK.

Wyruszacie na polowanie? A może Wasze biblioteczki już zapełniły się książkami kupionymi w obecnej promocji?

63 komentarze:

  1. To niesprawiedliwe! Moje Biedronki książki obiecują, a kiedy przychodzi co do czego, dają same malowanki dla dzieci. :D A takiego Sparksa chętnie bym przygarnęła...

    OdpowiedzUsuń
  2. "Szczęśliwy traf" również upolowałam w swojej Biedronce. Do tego skusiłam się również na "Wszystkie kwiaty Szanghaju" :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie wierzę, że ja przegapiłam! O matko źle ze mną!

    OdpowiedzUsuń
  4. jutro będę w pobliżu to wstąpię ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Biedronka jest kochana, że oferuje nam takie wspaniałe książki! Połowa moich zbiorów pochodzi z tego supermarketu! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja kupiłam w tamtym tygodniu 2 ksiażki w Biedrze, aż boję się wchodzić na nową promocję, bo mój portfel może tego nie przeżyć :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Daj spokój, pół wypłaty tam można zostawić, wolę nie sumować ile tam wydałam

    OdpowiedzUsuń
  8. Nawet nie wiedziałam, że Albatros robi kieszonkowego Mastertona ;)
    Chyba tak bardzo unikam pocketów, że mi ta informacja umknęła :P

    OdpowiedzUsuń
  9. Polecam zajrzeć również do sklepów TESCO. Są tam ksiązki do 5,99 zł do 19,90 zł. Ja nabyłam 5 książek :-)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja również zapolowałem na Grahama Mastertona i jestem niezmiernie zadowolony z tej inwestycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Promocje świetne, ale nawet one mnie nie skuszą, bo w portfelu zbyt duże pustki. Ale cieszę się Twoim szczęściem i życzę przyjemnej lektury! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. oj ja tez odwiedziłam i wyszłam z Grażyną Plebanek:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Do Biedronki nie zaglądałam - może i dobrze bo i tak w tym tygodniu kupiłam dwie książki - także po 9,90, tylko że w Media Markt :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cofam to, co napisałam o nie zaglądaniu - pokusiłam się na "Jeden dzień" :)

      Usuń
  14. No uwielbiam te Twoje polowania, sama chyba zacznę jak zniosę sobie bana na kupowanie książek :) jeszcze trochę to potrwa, ale chyba warto poczekać :) faktycznie niezłe okazje w tej Biedronce!

    OdpowiedzUsuń
  15. Byłam ostatnio w Biedronce i co ja widzę? Kolejne książki i dobrej cenie :) Chyba po prostu wybiorę się do tego sklepu nie po produkty spożywcze, a po książki :D

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja na razie odpuszczam, bo niedawno zrobiłam zamówienie internetowe i szykuje się kolejne :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja kupiłam sobie książkę Sparksa jako część prezentu urodzinowego ode mnie dla mnie :D Oczywiście inne też mnie kusiły, ale się nie zdecydowałam po pierwsze dlatego, ze fundusze na to nie pozwalały, a po drugie dlatego, że książkowy zakup urodzinowy był jedynie chwilowym odstępstwem dla mojego zakazu kupowania książek :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Masterton za 9,99? Biedronko nadchodzę!

    OdpowiedzUsuń
  19. Tym razem nie skorzystam ale może następnym się na coś skuszę :)
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie INNA
    happy1forever.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  20. Będę jutro w Biedronce - jeśli coś jeszcze zostało normalnym formacie to owszem, pokuszę się,

    OdpowiedzUsuń
  21. W Biedronce JESZCZE nie byłam, ale ostatnio w Matrasie tyle promocji, że z łatwością się obławiam :-) Książek poniżej 10 zł zatrzęsienie.

    OdpowiedzUsuń
  22. ja też nie wiem jak to się stało, że prawie przegapiłabym tą promocję:P ale kupiłam tylko jedną książkę:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Ty to jak zwykle szalejesz;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Polecam też Stokrotkę, jeśli masz w pobliżu - ostatnio zrobiła się tam całkiem niezła księgarnia, wygrzebałem tam album o rysunkach Schulza za 5 zł :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Książka Grahama Mastertona kusi mnie niezmiernie, ale obiecałam sobie nie kupować książek i od kilku miesięcy mocno trzymam się tego postanowienia.

    OdpowiedzUsuń
  26. O nie! Mój portfel już drży, bo w czwartek otwierają obok mojego domu Biedronkę :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Mnie tym razem nic nie zainteresowało w Biedronce, ale muszę przyznać że też uwielbiam tam kupować książki ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Widziałam "Upadłe Anioły" w mojej Biedronce, ale jakoś nie kupiłam.. Chyba byłam zbyt bardzo rozkojarzona. Czekam na Twoją opinię dotyczącą tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  29. U mnie w Biedronce był właśnie "Szczęśliwy traf".

    OdpowiedzUsuń
  30. Nie mam czasu chodzić teraz po sklepach, ale podczas robienia zakupów szybko zerknęłam na dział z książkami. Na pierwszy rzut oka nie widziałam nic ciekawego, dobrze, że Tobie udało się upolować 3 książki.

    OdpowiedzUsuń
  31. Teraz już niewiele na nich zostało (przynajmniej w mojej), ale byłam w czwartek i też kupiłam "Szczęśliwy traf", zastanawiałam się też nad Sparksem :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Ech, w najbliżej znajdującej się mnie biedronce nigdy nie ma niczego ciekawego -.-

    OdpowiedzUsuń
  33. Ja nie wchodzę do Biedronki, bo mam Lidla pod blokiem, ale może to i dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Ostatnio bardzo rzadko odwiedzam Biedronkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Jestem zachwycona, że w biedronce pojawiły się książki Sparksa.

    OdpowiedzUsuń
  36. Całe szczęście, że mam daleko do Biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  37. Ja się niestety nie wybiorę, ale w delegacji wyślę mamę. Mam na oku ,,Bezpieczną przystań" :)

    OdpowiedzUsuń
  38. Byłem i w sobotę i dzisiaj w dwóch różnych Biedrach, ale niestety same romanse były, także ja nie skorzystałem tym razem. :(

    OdpowiedzUsuń
  39. Moim problemem biedronkowym jest to, że nigdy nic już nie ma. Staram się jak mogę, ale nici z tego.

    OdpowiedzUsuń
  40. "Powrót Paryżanina" trochę mnie ciekawi, ale raczej nie kupię, bo nie lubię jak za długo książki czekają na przeczytanie, a mam już kilka w kolejce ;)

    OdpowiedzUsuń
  41. Ja niestety przegapiłam i teraz zostały już tylko pozycje, które mnie mało interesują :(
    sklep-z-pamiatkami.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  42. Masz niesamowity zmysł do książkowych okazji :)

    OdpowiedzUsuń
  43. Ja chcę "Niebezpieczną przystań" :D

    OdpowiedzUsuń
  44. Sama odwiedziłam biedronkę, bo w tym cyklu wrzucili do koszy naprawdę kilka dobrych pozycji ;)

    OdpowiedzUsuń
  45. Szczęściaro ! Bardzo fajne tytuły w tej promocji, tylko szkoda, że większość to wydania kieszonkowe, strasznie źle mi się czyta mniejsze formaty.

    OdpowiedzUsuń
  46. tyle teraz Sparksów w Biedronkach
    jaka szkoda, że w wydaniu kieszonkowym :(

    OdpowiedzUsuń
  47. Wciąż się nie mogę nadziwić, ile Ty książek kupujesz ;_; Ale zdobycze jak najbardziej udane, jutro chyba odwiedzę biedronkę :D

    OdpowiedzUsuń
  48. Ja kupiłam jedynie "Domofon" Miłoszewskiego ;)

    OdpowiedzUsuń
  49. Jak zwykle świetne książki kupiłaś. Ja mam w planach przeczytać "upadłe anioły" :)

    OdpowiedzUsuń
  50. polowanie faktycznie udane :) Podziwiam i wzdycham, bo sama jestem na zakupowym odwyku :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Gratuluje udanego polowania, a ja dawno już nie byłam w Biedronce.

    OdpowiedzUsuń
  52. Naprawiłam swój błąd:) Trzy książki są już moje:)

    OdpowiedzUsuń
  53. Wspaniała biedronka <3 szkoda, że jak już mam okazję się do niej wybrać to wszystkie książki są wykupione :(

    OdpowiedzUsuń
  54. Trzeba będzie odwiedzić Biedronkę :)

    OdpowiedzUsuń
  55. Moje książki dawno już musiały się rozdzielić i mieszkają w trzech różnych domach, nie sposób ich zgromadzić w jednym miejscu. Pozdrawiam po długiej przerwie!

    OdpowiedzUsuń
  56. no! tradycyjnie zakupy! I ja się dołączyłam ;P Masterton w tej wersji także i u mnie zagościł ;P

    OdpowiedzUsuń
  57. Ach, miałam się wybrać ale jakoś mi nie po drodze... No i obiecałam sobie, że najpierw nadrobię zaległości :)

    OdpowiedzUsuń
  58. Aaaaaaaaaaa Masterton :D Biedronko, nadchodzę! :D

    Zmieniłam adres bloga -> http://www.bookeaterreality.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  59. Jak niebawem będę w PL to mam nadzieję, że i ja jakieś ciekawe pozycje upoluje w Biedronce ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)