Moje małe radości




Dla człowieka owładniętego żądzą ustawicznego czytania, najlepszym lekiem na wszelkie smutki jest nowa książka. Z tego prostego faktu doskonale zdaje sobie z tego sprawę mój narzeczony, który celem wkupienia się w moje łaski, został zmuszony do pewnego zakupu. Zakupu, który oczywiście sama wybrałam, ciesząc się jak dziecko – i nie jest to żaden ciuch, ani kosmetyk. To książka Niny George pt. "Lawendowy pokój" oraz klimatyczna, płócienna torba, z którą od dzisiaj będę chodzić na książkowe zakupy. Nie mogłam bowiem nie skorzystać z okazji Znaku, która oferowała torbę za 1 zł przy zakupie za minimum 19,99 zł.

A oto mój lek na jesienne smutki :)

Po długim czasie wyczekiwania, przyszła do mnie w końcu książkowa nagroda z redakcji "FANBOOKA" za najlepszą recenzję książki historycznej. Moja biblioteczka więc została wzbogacona o książkę Macieja Paterczyka pt. "Ziemie niczyje".

Pisałam Wam także ostatnio o świetnej akcji, której patronuję, a mianowicie "eKulturalni.pl tu byli". Wlepki właśnie do mnie dotarły, więc w październiku zamierzam ich użyć na dwóch wydarzeniach kulturalnych. Wy również możecie je otrzymać, zachęcam do zajrzenia na stronę akcjiKLIK.

Małe radości, a jak cieszą. Mam nadzieję, że Was również ostatnio spotkało coś miłego, dodającego motywacji w rozwoju Waszej książkowej pasji  :) Jeśli macie ochotę to napiszcie, będę cieszyć się razem z Wami :)


43 komentarze:

  1. Takie "drobnostki" zdecydowanie najbardziej cieszą :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja także cieszę się jak tylko mam okazję przeczytać ciekawą książkę. :) A ta torba bardzo fajna, nie wiedziałam o tej akcji. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam torby w klimacie książkowym. Twoja jest piękna!!!

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękną okładkę ma książka "Lawendowy pokój". Niby nie powinno się oceniać książki po okładce, ale jest ona ważna, może zachęcać, a może też odstraszać...

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam tę torbę i objechałam z nią cały urlop, jest rewelacyjna, super pakowna!!

    Gratuluję nagrody!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie ma nic lepszego jak piękna torebisia :), na jesienne smutki. A ta jest wyjątkowa bo książkowa :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. U mnie z tymi radościami ostatnio jakoś kiepsko. Dopadła mnie nostalgia, ale mam nadzieję, że będzie lepiej. Twoje małe radości cieszą oko :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba mam podobnie - ta jesienna aura jakoś nie wpływa na poprawę nastroju. Ale grunt to dobra książka w zanadrzu!

      Usuń
  8. Nie takie znowu małe te radości - torba wydaje się spora, a książki z pewnością dostarczą ogromnych emocji. ;) Gratuluję nagrody i życzę miłej lektury!

    OdpowiedzUsuń
  9. I właśnie dla takich "małych radości" warto żyć...

    OdpowiedzUsuń
  10. Fakt - do lamusa odchodzą kwiatki czy czekoladki.... książkę kup mi luby :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo przyjemne te "małe radości" :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratuluje , takie niby 'małe radości'' a cieszą ogromnie :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej, jaka śliczna torba *__* Ja dostałam piękną torbę w sowy od mojego chłopaka - za każdym razem, jak na nią patrzę, buzia mi się uśmiecha :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudowne te Twoje "małe radości" - mnie też by bardzo cieszyły :))

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękna ta torba! Takie małe radości są bardzo potrzebne w życiu :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Mnie też cieszy każdy, nawet najmniejszy prezent albo zakup książkowy. doskonale Cie rozumiem :-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ach, jak ja lubię, kiedy tydzień kończy się tak pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Śliczna torba. Mnie cieszy każda książka, którą mam możliwość kupić czy otrzymać, ale najlepiej w formie papierowej. Poza tym handmade. Ostatnio mam trochę mniej czasu na wykonywanie różnych prac tego typu, ale zawsze w tle staram się coś robić, teraz szal estoński.
    Jak będziesz miała ochotę spojrzeć to zapraszam na mój drugi blog, chociaż ostatnio niewiele na nim się działo :)
    http://prace-meggie.blog.pl/

    OdpowiedzUsuń
  19. Ale świetna torba! Naprawdę ładna... jakoś przegapiłam tą promocję niestety. Zazdroszczę zdobyczy :)
    http://pasion-libros.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękny widok :) Gratulacje za nagrodę dla recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Te torby ze Znaku rzeczywiście świetnie się nadają na książkowe zakupy - są bardzo pojemne, sama mam dwie. :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Okazja w Znaku nie byle jaka :-) "Lawendowy pokój" mam, ale taka torba bardzo by mi się przydała.
    Gratuluję wyróżnienia :-)

    OdpowiedzUsuń
  23. ciekawa jestem tego "Lawendowego pokoju" ;) Sama chętnie bym ją przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Twoje małe skarby sprawiły, że sama mam ochotę zrobić sobie prezent w postaci nowej książki. ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ta torba jest cudowna. Sama ją posiadam i duuużo książek w nią wejdzie ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja dostałam swój pierwszy egzemplarz recenzencki książki :) aż mi się micha cieszy na samą myśl :) oprócz tego teść przyniósł mi kolejną książkę z czarnej serii. Taki teść to skarb :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Też mamy te 2 torby, boskie są. Też skorzystałyśmy z jakiejś oferty po 1zł.

    OdpowiedzUsuń
  29. gratuluję nagrody i patronatu ;) A taka torbę i ja chciałabym otrzymać, choć Lawendowy pokój już mniej. Jestem ciekawa co o nim napiszesz.

    OdpowiedzUsuń
  30. Miałam i ja w planie zakup tej torby, jednak się rozmyśliłam.
    Gratuluję nabytków. Na jesienna niepogodę i chandrę na pewno się przydadzą :).

    OdpowiedzUsuń
  31. Gratuluję wygranej :) A torba jest super!

    OdpowiedzUsuń
  32. Torby CI bardzo zazdroszczę :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Piękna torba. I gratuluje wygranej w konkursie "Fanbooka" :)

    OdpowiedzUsuń
  34. Gratuluję tylu wspaniałości! Zwłaszcza torba mi się spodobała :)

    OdpowiedzUsuń
  35. Ja też nie mogłam odmówić sobie tej torby. Co prawda wolałabym, żeby napis na niej był po polsku, ale cóż, nie można mieć wszystkiego :)

    OdpowiedzUsuń
  36. Zazdroszczę "Lawendowego pokoju" i tej pięknej torby!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger