"Nocny gość" – hipnotyzująca opowieść o granicach zaufania




Wydawnictwo Muza zapowiada ciekawy tytuł, na który na pewno się skuszę. Zobaczcie:


"Nocny gość" – hipnotyzująca opowieść o granicach zaufania, tajemnicach umysłu i utracie kontroli nad własnym życiem – już 11 czerwca w księgarniach.





Kiedy zawodzą zmysły, a świat napawa grozą, oparcia szukać można już tylko w przyjacielu. Czy jednak drugiemu człowiekowi wolno zaufać bardziej niż samemu sobie? "Nocny gość" – niepokojąca powieść w klimacie filmów Hitchcocka trafi do rąk polskich czytelników już 11 czerwca. 

Ruth wychowała dwóch synów i po śmierci męża wiedzie samotne życie w domu przy plaży. Pewnej nocy jej spokój zostaje zburzony. Słyszy, że w salonie grasuje tygrys. Jednak uspokojona telefoniczną rozmową z synem zasypia. Już o poranku do drzwi puka nieznajoma kobieta, przedstawia się jako Frida, twierdzi, że została przysłana przez opiekę społeczną i od dziś będzie jej pomagać. Początkowo nieufna Ruth powoli zaczyna otwierać się przed nieznajomą. Wspólne rozmowy zbliżają do siebie kobiety, sprawiają, że zaczyna nawiązywać się między nimi przyjaźń. Obecność Fridy łagodzi lęk, jaki odczuwa Ruth, nie mogąc wyzbyć się przekonania, że nocą dom odwiedza tygrys. Czy jednak intencje opiekunki na pewno są czyste? Komu powinna zaufać Ruth – swoim zawodzącym zmysłom i pamięci czy tajemniczej kobiecie, która być może nie jest tą osobą, za którą się podaje?

Fiona McFarlane snuje hipnotyzującą opowieść o pułapkach ludzkiego umysłu, sile przywiązania do drugiego człowieka i granicach poznania. Rzeczywistość miesza się tu z wyobrażeniami, a to, co koi lęk, nagle okazuje się dużo bardziej niebezpieczne niż jego pierwotna przyczyna. Gdy nie można ufać ani zmysłom, ani drugiemu człowiekowi, jedynym wyjściem jest zdać się na intuicję. Czy to jednak nie za mało, aby zyskać spokój?

"Nocny gość" to mistrzowsko skonstruowana intryga, która zaskakuje aż do ostatniego słowa. Subtelny język, wyraziste portrety psychologiczne bohaterek oraz niepowtarzalny klimat australijskiego wybrzeża to tylko niektóre z elementów decydujących o charakterze tej powieści.

"Delikatna i przejmująca proza generująca napięcie niemalże nie do zniesienia. Uwielbiam książki, przy których lekturze nie mogę przewidzieć, co zdarzy się dalej".
Kate Atkinson, autorka książki "Jej wszystkie życia".


Fiona McFarlane – australijska pisarka, studiowała literaturę angielską na uniwersytecie w Sydney oraz w Cambridge. Swoje teksty publikowała m.in. w "New Yorkerze". "Nocny gość" jest jej debiutancką powieścią, znakomicie przyjętą przez krytyków i czytelników. Stylem i klimatem przypomina filmy Alfreda Hitchcocka.

"Nocny gość", Fiona McFarlane 
Tłumaczenie: Katarzyna Bieńkowska
Wydawnictwo: MUZA SA
Premiera: 11 czerwca 2014 


A Wy, skusicie się na tę książkę? 


21 komentarzy:

  1. I chyba nie tylko ty się skusisz <3

    OdpowiedzUsuń
  2. Myślę, że się skuszę, ale raczej nie zaraz po premierze, poczekam trochę i poczytam więcej opinii :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Może być ciekawie ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. Brzmi całkiem ciekawie, ale poczekam jeszcze na pierwsze jej recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  5. Kuszący tytuł, takimi nigdy nie pogardzę ;-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Z chęcią przeczytam, szczególnie , że wydarzenia rozgrywają się w Australii, a takie książki uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. A mnie to jednak nie przekonało. Mam nadzieję, że Tobie uda się ją zdobyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Brzmi intrygująco, może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Sądzę, że tak. Idealnie wpasowuje się w moje gusta.

    OdpowiedzUsuń
  10. Dziwna okładka. Nie wiem, czego mogę się po niej spodziewać.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nocny gość mnie zaintrygował :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Zdecydowanie skuszę się na tę książkę. Mimo wielu zawodów intryguje mnie wszystko, co obiecuje ciekawe portrety psychologiczne bohaterów. :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Mogłabym się skusić na tę książkę :))

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa fabuła, czekam na recenzję :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Niewykluczone, że kiedyś przeczytam :) Lubię filmy Hitchcocka, więc możliwe, że książka mi się spodoba :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cóż, naprawdę brzmi to ciekawie, więc kto wie :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Brzmi bardzo fajnie. Myślę, że na pewno kiedyś ją przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)

Copyright © 2016 Subiektywnie o książkach , Blogger