piątek, 28 marca 2014

Już niebawem!


Kwiecień zapowiada się niezwykle interesująco pod względem nowości wydawniczych. Dzisiaj chciałabym Wam przedstawić dwie, o których dowiedziałam się dosłownie przed chwilą, otwierając pocztę. Zobaczcie:


Zacznę słowami Autorki, Iwony Menzel:

Istnieją na świecie miejsca magiczne, które budzą w nas niezwykłe emocje, jakie zazwyczaj przeżywa się tylko w stanie zakochania. Dla mnie takim miejscem stało się Podlasie. To była późna miłość i nic jej nie zapowiadało. Nie miałam babci-staruszki w chatynce pod Białymstokiem, nic mnie z tym regionem nie wiązało, nawet go nie znałam. Urodziłam się i wychowałam w Warszawie, tam też skończyłam Wydział Architektury, za mąż wyszłam w Wiedniu, a całe dorosłe życie spędziłam w Niemczech. Mieszkałam i pracowałam w Darmstadt, dawnej stolicy Hesji, na wakacje jeździłam najchętniej do Włoch albo Francji. Każde Boże Narodzenie spędzałam jednak w Polsce, bo nigdzie na świecie nie obchodzi się świąt równie uroczyście.
Dziesięć lat temu cała rodzina miała się spotkać na Wigilii u mojej siostrzenicy, która przeniosła się nad Biebrzę. Zaklinowani w nieprzerwany sznur TIR-ów pełzliśmy powolutku szosą na Białystok przez post transformacyjny pejzaż, składający się głównie z reklam, przyczep imbisowych, bud z kebabem i okólników dla gipsowych sarenek oraz krasnali. Jak tylko jednak zjechaliśmy z wylotówki, otworzył się przed nami inny świat. Po horyzont rozciągał się nietknięty ręką człowieka krajobraz, a nad nim niebo dziwnie szerokie, jakby  powierzchnia Ziemi miała tu inną krzywiznę. W kompletnej ciszy zaczął padać na tę pustkę grubymi płatkami śnieg, zmierzchało się, światła reflektorów wyławiały co jakiś czas z mroku przydrożny krzyż, kapliczkę, stadko saren na łące, samotną chałupę z jasnym kwadratem okna, mocno wrośniętą w pole. Obrazy, przeniesione z innego czasu i z innej przestrzeni, osobliwe i zagubione w otaczającym je świecie jak dryfująca po wzburzonym oceanie kra.

Dziś Iwona Menzel mieszka w tym magicznym miejscu i proponuje Czytelnikom powieść Szeptucha






W zagubionych wśród nadbiebrzańskich bagien Waniuszkach modlitwą i ziołami leczy stara Oleszczukowa. Kiedy niespodziewanie umiera, wieś oczekuje od jej wnuczki Oleny, że będzie kontynuowała rodzinną tradycję. Olena rezygnuje z marzeń o studiach medycznych i zostaje wioskową szeptuchą.
Życie w Waniuszkach wciąż jeszcze opiera się na niewzruszonym fundamencie zasad, tradycji i Słowa Bożego. Wszystko ma tam swój ład, ludzie czynią to, co do nich należy, każdy wie, gdzie jest jego miejsce. Jednak nawet i do Waniuszek nieuchronnie nadciąga nowe.

Legenda o tajemniczym pustelniku, który na uroczysku Łojmy zbierał popsute lalki i przybijał je do drzew, sprowadza do Waniuszek znanego filmowca z Warszawy, Alka Litwina. Olena pomaga mu odnaleźć ślady zagadkowego samotnika, uważanego przez okoliczną ludność za świętego. Choć szeptucha i reżyser żyją w dwóch zupełnie odmiennych światach, wspólne poszukiwania zbliżają ich do siebie. Olena znajduje w Alku przyjaciela i powiernika, z którym może się podzielić sekretami swojej sztuki lekarskiej i najskrytszymi myślami. Po raz pierwszy w życiu nie czuje się samotna…

Patronat nad książką objęły: Radio Białystok, Gazeta Współczesna, granice.pl, magazyn literacki Książki.

 Szeptucha ukaże się 16 kwietnia 2014 r.










Tytuł: Dziewczynka z balonikami

Autor: Agnieszka Turzyniecka

ISBN: 978-83-64312-22-9

Format: 135x210, oprawa miękka, 176 stron

Cena det.: 24,90 zł

Premiera: 9 kwietnia 2014 roku





Jak to się dzieje, że dla młodej, inteligentnej i wykształconej kobiety życie traci swój urok i staje się koszmarem, z którego jedynym i upragnionym wyjściem jest śmierć?

Dziewczynka z balonikami to przejmująca historia samotnej Polki mieszkającej w Niemczech, która w wyniku załamania nerwowego zostaje umieszczona w szpitalu psychiatrycznym. Stopniowo, dzięki chłodnej i prowadzonej z dystansem relacji poznajemy zmagania Marleny z depresją, jej walkę z samobójczymi myślami i duszną atmosferę miejsca, w którym pacjenci próbują – nie zawsze z powodzeniem – pokonać chorobę. Obok opisów szpitalnego życia bohaterka odkrywa swoją przeszłość, dramatyczne stosunki rodzinne i nieudane związki z mężczyznami.

W końcu pewnego dnia pojawia się Martin…

O tej książce pisze Krzysztof Maciejewski, autor m.in. zbiorów opowiadań Osiem, Album:

Dziewczynka z balonikami to porażająco prawdziwa opowieść o młodej kobiecie trafiającej do szpitala psychiatrycznego. Zaglądamy w tej książce pod cienką warstwę świata, w którym normalność to tylko średnia statystyczna społecznego obłędu. Poruszając się po omacku, odkrywamy kolejne tajemnice bohaterki, trzymając zaciśnięte kciuki za jej wyzdrowienie i za pogodzenie się z samą sobą. Rzecz napisana z dużym talentem obserwacyjnym i momentami z zadziwiającym realizmem.


Agnieszka Turzyniecka – szlify zdobywała w latach dziewięćdziesiątych na łamach lokalnych gazet, do dziś pisze dla ogólnopolskich czasopism. Jest laureatką konkursu na opowiadanie wydawnictwa Fu Kang, publikowała też w antologiach. Włada trzema językami. Prywatnie miłośniczka psów i blogów – sama prowadzi kilka, m.in. poczytnego Gryzipiórka. Debiutowała w 2013 roku powieścią Inspektor Kres i zaginiona. Jej nowa powieść nosi tytuł Dziewczynka z balonikami.

Dwie nowe, polskie powieści już w kwietniu. Przyznam, że obydwie trafiają w moje upodobania czytelnicze. A Wy, skusicie się?

29 komentarzy:

  1. Na Podlasiu byłam raz, alezrobiło na mnie niesamowite wrażenie! To fantastyczne miejsce, trochę magiczne. Podlaska wieś jest cudowna :) Dlatego "Szeptucha" będzie dla mnie pozycją obowiązkową! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "Szeptucha"...Już sam tytuł intryguje. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie znam dzieł Iwony Menzel, ale chętnie się z nimi zapoznam.. :P

    OdpowiedzUsuń
  4. Obie pozycje brzmią wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja dzisiaj właśnie patrzyłam na zapowiedzi kwietniowe i byłam w szoku. Tyle dobroci! :)

    OdpowiedzUsuń
  6. "Szeptuchę" chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Z tych dwóch opcji niestety nic dla mnie :( Ale mam pytanie techniczne - czy tylko u mnie rozjeżdża się czcionka na Twoim blogu? Bo nie wiem, czy to mój laptop wariuje, czy coś u Ciebie z html-em jest nie tak :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wydaje mi się, że wszystko jest w porządku. Jesteś pierwszą osobą, która zgłasza taki problem.

      Usuń
  8. bardziej zaciekawiła mnie 'dziewczynka z balonikami'

    OdpowiedzUsuń
  9. Szeptucha wydaje się być czarowną książką, chętnie bym ją przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  10. Obie pozycje wydają się dość ciekawe, lecz poczekam jeszcze na recenzje.

    OdpowiedzUsuń
  11. "Szeptuchę" już mam zapisaną w kajeciku, żeby na pewno ją kupić :) Bardzo lubię takie książki, a i pisarstwo pani Menzel mi się podoba. O drugiej książce nie słyszałam, ale z opisu mi się bardzo spodobała, więc będę szukać w bibliotece.
    Trinideth, u mnie wszystko w porządku, nic się nie rozjeżdża :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Gdzieś już trafiłam na tytuł "Szeptucha" i już wtedy wzrok mi się na notatce zatrzymał... jestem bardzo jej ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  13. " Dziewczynka z balonikami"- ta mnie ciekawi.

    OdpowiedzUsuń
  14. "Szeptuchę" na pewno przeczytam, ta druga też mnie intryguje:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Obie książki przedstawione przez Ciebie w jakiś sposób już mnie zaciekawiły. Może się pokuszę...

    OdpowiedzUsuń
  16. Zapowiadają się ciekawie! Aż sama się zastanawiam nad tym, czy czegoś nie napisać... ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Nie słyszałam wcześniej o tych pozycjach, ale przekonałaś mnie. Będę musiała je wypatrywać, bo aż grzech nie przeczytać takich pozycji. :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ta Szeptucha nawet mnie zaciekawiła, ale jeszcze nie wiem, czy skuszę się na zakup.

    OdpowiedzUsuń
  19. Mnie też się podobają te dwie książki, lecz z zakupem wstrzymam się do pierwszych recenzji :)

    OdpowiedzUsuń
  20. "Dziewczynka z balonikami" to jest coś dla mnie! :))

    OdpowiedzUsuń
  21. "Szeptucha"- z chęcią bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  22. Druga książka mnie nie interesuje, ale za to "Szeptucha" brzmi bardzo ciekawie :) Chyba skuszę się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Szeptuchy to niezwykle ciekawy temat, bym przeczytała...

    OdpowiedzUsuń
  24. Obie książki chciałabym poznać :)

    OdpowiedzUsuń
  25. I ja czekam na obie pozycje z niecierpliwością :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Większą ochotę mam na "Dziewczynkę z balonikami", ale "Szeptuchę" też bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  27. Obie zapowiadają się ciekawie, ale bardziej pociąga mnie "Szeptucha"

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)