wtorek, 6 sierpnia 2013

Iwona Skrzypczak – "Bo we mnie jest ex"





"Zawsze wychodziłam z założenia, że faceci są jak psy: na początku miłe i kochane szczeniaczki, a po krótkim czasie, okazują  się kundlami, które zaczynają szczekać, gryźć i uciekać na spacerach!"



Zdradza, okłamuje i nie potrafi się zdecydować – myślicie, że mowa tutaj o mężczyznach. Nic mylnego. Książka, o której dzisiaj wam opowiem, zaprzecza bowiem nadal panującemu stereotypowi wiernej i czekającej w domu kobiety. W powieści Iwony Skrzypczak to kobieta zdradza, kłamie i prowadzi grę. Grę, której stawką jest jej własne szczęście.

O autorce niniejszej książki nie znalazła kompletnie żadnej informacji. Biorąc pod uwagę treść powieści, pisarka z pewnością musi znać się na trendach modowych, życiu celebrytów i najprawdopodobniej mieszka w Warszawie.

Dziennikarstwo w połączeniu ze stylizacją modową – takie zajęcie wykonuje na co dzień bezimienna, dwudziestodziewięcioletnia bohaterka książki "Bo we mnie jest ex". Praca w wydawnictwie w Warszawie dostarcza jej codziennie nowych wrażeń. Po rozstaniu z Piotrem, pracującym w Londynie specjalistą od IT, bohaterka zakochuje się w przystojnym muzyku Maksie. Wydawałoby się, że to właśnie mężczyzna jej życia. Gdy jednak okazuje się, że Maks nie grzeszy wiernością, bohaterka rozpoczyna egoistyczną grę. Tworzy swoisty trójkąt miłosny – Piotr, Maks i ona. Trójkąt, w którym to właśnie kobieta jest tym złym ogniwem.

"Bo we mnie jest ex" jest utworem, który całkowicie zaprzecza powszechnie przyjętemu obrazowi kobiety. Autorka poprzez kreację głównej bohaterki uzmysławia dzisiejszym czytelnikom jak mocno w naszym społeczeństwie zakorzeniony jest nadal stereotyp matki Polki. To właśnie bowiem kobieta oszukuję dwóch mężczyzn, na których jej zależy. To właśnie kobieta uprawia dziki seks z każdym z partnerów, nie mając jakichkolwiek wyrzutów sumienia. To właśnie ona nie potrafi okiełznać swoich żądz, dając się im wielokrotnie porwać. Wszystkie te cechy idealnie pokrywałyby się z naszym wyobrażeniem typowego mężczyzny. Autorka uciekła więc od schematu, w jej książce to kobieta jest egoistyczną, nastawioną na własne potrzeby wyrachowaną postacią. I to może się właśnie spodobać.

Świat przedstawiony przez Iwonę Skrzypczak to świat mody, gwiazd, celebrytów, plotek i wiecznego lansowania. Zauważyć tutaj można świetne przygotowanie autorki do tego tematu. W książce znajdziecie bowiem mnóstwo nazw znanych polskich i światowych marek, popularnych miejsc w Warszawie w którym spotykają się postacie show-businessu czy delikatne odwołania do niektórych gwiazd z pierwszych stron gazet. Towarzystwo w jakim obraca się główna bohaterka to nie zwykli, przeciętni ludzie. Snobistyczne podejście i hedonizm to dwie główne wartości, które można już po przeczytaniu paru strona powieści nieomylnie wymienić. Zaryzykować można stwierdzeniem, iż życie bohaterki nacechowane jest pewną dozą sztuczności. Markowe ciuchy, drogie prezenty, najlepsze gatunkowo rzeczy – to w powieści stanowi o wartości człowieka.

Niewielu czytelników obdarzy sympatią główną postać. To bowiem osoba, którą trudno zrozumieć i wytłumaczyć jej działania. Nie dosyć tego, że jest egoistyczna, to największą wartość w życiu stanowią dla niej wygodne życie w luksusie i pieniądze. Przypuszczam, że autorka z premedytacją wykreowała właśnie w ten sposób główną bohaterkę w swojej książce. Taka kreacja bowiem zmusza do myślenia i własnej oceny. Co ciekawe, Iwona Skrzypczak nie pokusiła się o własną jej ocenę, zostawiając to czytelnikom. Na uwagę zasługuje również dość zagmatwane zakończenie, po którym czytelnik nie jest już niczego pewien. Styl pisania autorki jest dostosowany do gatunku w jakim pisze. Wartka akcja i prosty język, upstrzony wieloma opisami uniesień miłosnych, często dzikich i nieokiełznanych – to główne cechy utworu. 

Iwona Skrzypczak napisała dobrą książkę, ukazującą odmienione oblicze współczesnej kobiety. Nie każdy z was odnajdzie się w jej świecie, jednakże warto spróbować. Lektura może się bowiem okazać dla was niecodziennym wyzwaniem.








Recenzja bierze udział w WYZWANIU 




28 komentarzy:

  1. Mimo wszystko bardzo chętnie przeczytam! :) A cytat strasznie mi się podoba. Jednym słowem: cała prawda no może z przymrużeniem oka :) Livresland.blogspot.com :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Gdzieś już czytałam recenzję że książka jest trudna a główna bohaterka irytująca :) Ty stwierdziłaś że książka jest dużym wyzwaniem- też tak uważam.

    OdpowiedzUsuń
  3. haha facet jest jak pies... hmmm muszę to przemyśleć:P

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetne porównanie - faceci są jak psy ;) To może być ciekawa lektura, będę ją miała na uwadze :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lektura faktycznie może być emocjonujące, ciekawi mnie ta kreacja głównej bohaterki, ciekawe ujęcie :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten świat przedstawiony nieszczególnie mnie kręci, ale zawsze można spróbować;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Raczej nie sięgam po tego typu książki, chociaż może być nawet nawet :) Ale cytat na początku świetny!

    OdpowiedzUsuń
  8. Słyszałam o niej i w sumie jestem bardzo jej ciekawa.:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Troszkę mam mieszane uczucia co do tej książki, ale zobaczymy...

    OdpowiedzUsuń
  10. Tym razem jestem zainteresowana powyższą książką. Już sam początkowy cytat podziałał niezwykle wymownie na moją wyobraźnię i po części nawet się z nim zgadzam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Przede wszystkim - zazdroszczę bohaterce pracy, którą ma :-) A tak poza tym to książka bardzo mnie zainteresowała, chociaż nie jestem pewna czy obecnie nadal panuje stereotyp "Matki Polki". Coś mi się wydaje, że wiele osób zaczyna uważać, iż kobiety mogą być znacznie gorsze od mężczyzn...

    OdpowiedzUsuń
  12. Raczej nie dla mnie, chociaż wyzwaniem czytelniczym na pewno ta książka by była.

    OdpowiedzUsuń
  13. Lektura interesująca, jednak nie wiem czy nieokreślenie imienia głównej bohaterki będzie mi odpowiadać :/ Ale chętnie książkę bym przeczytała.

    OdpowiedzUsuń
  14. ten cytat jest z książki? jesli tak to książka już mi się podoba:P

    OdpowiedzUsuń
  15. Podoba mi się styl wyrażania się autorki z cytatu - nie bierze jeńców ;D
    Ale świat mody, modnych klubów i celebrytów jakoś nie bardzo mnie kręci.

    OdpowiedzUsuń
  16. Świat celebrytów, trójkąt i dziki seks. To lubią tygrysy :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wymagająca książka w wersji polskiego autora , fascynujące.

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie przepadam za tego typu powieściami, chyba nie zaryzykuję lektury tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  19. A ja bym przeczytała, chociażby po to, by poznać zakończenie :)
    Recenzja świetna, trzeba by było pokazać tę książkę także męskiej części publiczności, żeby zobaczyli, że my, kobiety, rzeczywiście odchodzimy od stereotypów. Niech lepiej uważają ;)
    Myślę, że dla większości z nas coraz istotniejsze jest własne szczęście, doskonalenie się, nie tylko zawodowo, ale i uczuciowo, zaczynamy szukać tego, co najlepsze, a co za tym idzie, niektóre z nas sprawdzają...facetów ;p
    I bardzo dobrze. Najlepiej przekonać się na własnej skórze, co i kto najbardziej nam odpowiada, żeby nie zamykać sobie drogi do szczęścia, nie wiązać się na siłę, czy z musu, i nie tkwić w związku, który czyni nas nieszczęśliwymi.
    Ja już wybrałam ;)
    A Pozostałym Paniom życzę powodzenia!

    OdpowiedzUsuń
  20. Lubie wyzwania, wiec z mila checia przeczytam recenzowana ksiazke :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Książka faktycznie jako wyzwanie ze względu na kreację bohaterki, chociaż ja raczej się w niej nie odnajdę.

    OdpowiedzUsuń
  22. Wydaje się być ciekawa, zapisuję do rozważenia :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Może być wesoło:) Jeżeli będę miała okazję, to bardzo chętnie przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  24. Chba skuszę się na tę książkę, zapowiada się bardzo ciekawie.

    OdpowiedzUsuń
  25. świetna książka, nie można się od niej oderwać. Świat w niej przedstawiony...ciekawy...

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo dobra książka, mi przypadła do gustu. Ogólnie uwielbiam tego typu literaturę.
    Pozdrawiam,
    http://najlepszeharlequinyiksiazki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)