poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Charlotte Brontë - "Jane Eyre. Autobiografia"





"Gdyby ludzie byli zawsze dobrzy i posłuszni względem tych, którzy są okrutni i niesprawiedliwi, źli ludzie byliby zawsze górą; nigdy by się nie bali, nigdy by się nie zmienili i stawaliby się coraz gorsi i gorsi."




Cóż można napisać oryginalnego o powieści, która od ponad stu sześćdziesięciu lat, zachwyca kolejne pokolenia czytelników. Powieści, która należy do kanonu literatury światowej. Powieści, której analiza literacka stała się podstawą do wielu artykułów i prac naukowych. Na pewno nie znajdziecie w moim tekście niczego świeżego, oprócz… tytułu. Pewnie większość z was czytała bądź słyszała o książce pt. "Dziwne losy Jane Eyre" – bodaj najsłynniejszą powieści Charlotte Brontë. Niewielu jednak wie o fakcie, iż oryginalny tytuł tego dzieła brzmi: "Jane Eyre. Autobiografia". I właśnie pod tą oryginalną nazwą wydawnictwo MG postanowiło wydać tę powieść. 

Któż nie słyszał o Charlotte Brontë – angielskiej pisarce i poetce, najstarszej siostrze wśród trzech znanych pisarek Brontë. Z wydaniem w 1847 r. powieści "Jane Eyre. Autobiografia", wiąże się pewna niepotwierdzona historia. Podobnież trzy siostry w tym samym czasie wysłały egzemplarze swoich pierwszych powieści do wydawców. Zarówno książki Anne i Emily zostały przyjęte do publikacji, natomiast powieść "Profesor" Charlotte została odrzucona. Autorka pod wpływem wielkich emocji i wzburzenia w ciągu pięciu tygodni napisała w trzech tomach historię Jane Eyre, która to okazała się wydawniczym sukcesem, świecącym swoje triumfy do dnia dzisiejszego. Początkowo powieść ta została wydana pod pseudonimem Currer Bell. Wielu znawców literatury udowadnia, iż historia Jane zawiera wiele wątków autobiograficznych z życia samej autorki. I trudno nie zgodzić się z tym stwierdzeniem, znając biografię Charlotte.

Bohaterką i zarazem narratorką całej powieści jest młoda dziewczyna Jane Eyre, która po stracie rodziców, zostaje jako dziecko przygarnięta przez brata swojej matki. Po śmierci wuja, Jane pozostaje pod opieką jego żony - ciotki Reed. Niekochana, wiecznie gnębiona i karana bez uzasadnionej przyczyny bohaterka staje się wyrzutkiem w domu swojej rodziny. Pewnego dnia nienawidząca ją ciotka odsyła Jane do szkoły – zakładu dla osieroconych dzieci, w której dziewczyna zdobywa potrzebne z życiu wykształcenie. Po ukończeniu szkoły, Jane będąca wykwalifikowaną nauczycielką, zaczyna pracę jako guwernantka małej Adelki w domu zamożnego Edwarda Rochestera w Thornfield Hall. Jane nie spodziewa się, że w domu tym czeka na nią wielka miłość, ale i wiele cierpienia w niezgłębionej samotności.

"Jane Eyre. Autobiografia" to powieść tak wielowymiarowa, że jej dogłębna analiza mogłaby posłużyć za obszerną pracę naukową. Autorka bowiem w swoim dziele ukazała wiele płaszczyzn życia ówczesnego XIX-wiecznego społeczeństwa. Od wątku romansowego do szerokiego spektrum tła społeczno-obyczajowego z ukierunkowaniem na rolę kobiety w ówczesnym świecie.

Wartym szerszego zaakcentowania jest ukazany w powieści portret kobiety, tak różny od znanych nam obrazów z wiktoriańskich powieści. Jane Eyre bowiem nie jest słabą, pogodzoną z losem kobietą, która nie potrafi walczyć o swoje szczęście. Charlotte Brontë wykreowała tę postać na dumną, pewną siebie i niezależną przedstawicielkę płci żeńskiej. Nawet pod wpływem kolei losów, które nie szczędzą jej nieszczęść w postaci cierpienia i samotności, Jane nie poddaje się. Pewnie dlatego bohaterka od tylu lat, znajduje swoje miejsce w sercach milionów czytelników, a w szczególności czytelniczek. Pomimo faktu, że powieść napisano w zupełnie innej epoce, pewne ponadczasowe wartości są nadal trwałe i żywe. Autorka umożliwiła swoim czytelnikom utożsamianie się z Jane Eyre, co z pewnością stanowi o  największym sukcesie tej klasycznej  już powieści.

Nie można również zapomnieć o zgrabnie przedstawionym tle społeczno-obyczajowym, które dla obecnych czytelników może stanowić nie lada egzotykę. Autorka w głównej mierze skupia się na roli kobiety w społeczeństwie opanowanym przez mężczyzn jak również na nierównościach klasowych. Przemyślenia Jane odnośnie kształcenia i małżeństwa, budzą wielorakie refleksje. W szczególności fragment dotyczący uczenia wiejskich dzieci, może wzbudzać sprzeczne emocje. Wydanie tej powieści w XIX wieku musiało niemało wstrząsnąć ówczesnym systemem wartości, o czym niewątpliwie świadczy rozwój w tym okresie ruchu emancypantek. Godnymi zaznaczenia w tym kontekście postaciami są również kuzynki Jane  - Diana i Mary, podobnież literackie odpowiedniki pozostałych sióstr Brontë.

Charlotte Brontë nie zapomniała również zadowolić miłośników romansów, poprzez historię gorącej miłości między Jane Eyre, a jej Panem - Edwardem Rochesterem. Miłości skłonnej do największych poświęceń, nieskalanej złą myślą czy uczynkiem. Miłość rozkwitła na łamach powieści jest po trosze uczuciem w obecnych czasach niemodnym, zbyt idealnym, dla niektórych wielce naiwnym i pozbawionym grama zdrowego rozsądku. Wątek ten nie każdemu przypadnie do gustu, nie każdy czytelnik bowiem zaakceptuje taki obraz wzniosłego uczucia, przyrównywanego jedynie do miłości Boga. W mojej opinii wątek miłosny jest jedynie pretekstem do ukazania innych aspektów ówczesnego życia, o których pisałam wyżej. Co nie oznacza, że nie jest ciekawy.

Autorce udało się również doskonale nakreślić osobowości głównych bohaterów. Trzeba niebywałego talentu, by umieć ukazać człowieka z jego wszelkimi ułomnościami i ukrytymi myślami. Postaciami godnymi szerszego ich zrozumienia są niewątpliwie: Jane Eyre, Edward Rochester oraz St. John – bohater najbardziej niezrozumiały przeze mnie. Czytelnik poprzez mocno plastyczne ujęcie, wkracza w ich wewnętrzny świat, niedostępny dla innych.

Nie mogę pominąć eleganckiego wydania samej książki. Twarda i nabłyszczona obwoluta, czynią z niej piękny egzemplarz klasycznej powieści, która ozdobi wasze półki. Samo patrzenie na to wydanie, raduje moje oczy.

Z pewnością "Jane Eyre. Autobiografia" to powieść uniwersalna i ponadczasowa. Dotyka tak wielu obszarów życia, że trudno tutaj o jedną i właściwą interpretację tego utworu. Każdy z was, przynajmniej raz w życiu powinien wraz Jane Eyre stawić czoło przeciwnościom losu, ku pokrzepieniu waszych serc. Cieszy mnie fakt, iż jestem świadkiem kolejnych wydań tej kultowej powieści, w szczególności tak starannie przygotowanego wydania przez wydawnictwo MG. Nie czekajcie więc dłużej, Thornfield Hall oczekuje bowiem gości…

"Miliony  skazane są na cichszy los od mego i miliony w milczeniu buntują się przeciwko swemu losowi. Nikt nie wie, ile buntów – prócz buntów politycznych – fermentuje w tłumach zaludniających świat."


Charlotte Brontë


Rekomendacja recenzji na portalu Zaczytaj się!



Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu MG
 

29 komentarzy:

  1. Jestem w trakcie lektury i na razie mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. O ile uwielbiam Jane Austen, o tyle z prozy sióstr Bronte czytałam jedynie ich biografię oraz "Wichrowe Wzgórza". Natomiast "Jane Eyre" kusi już od dawna, leży na półce i czeka na swoją kolej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę odświeżyć sobie tę powieść. Nie miałam pojęcia, że taki tytuł nosił oryginał.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam tę książkę, jak byłam nastolatką, ale niezbyt wiele pamiętam, podobnie jak Jusssi powinnam sobie ją odświeżyć.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja po moim pierwszym spotkaniu z siostrami Bronte przepadłam! "Jane Eyre" tak głęboko zapadła mi w pamięć i serce, że pomimo tego, że czytałam ją (niejednokrotnie!) wiele lat temu, wciąż jest we mnie tak świeża, jakbym przeczytała ją wczoraj. Warto ją przeczytać, bo naprawdę jest piękna. Tak jak piękna była osobowość Charlotte.
    Pozdrawiam cieplutko, Wiolu:)
    M.

    OdpowiedzUsuń
  6. Sama ostatnio przeczytałam tę książkę i natychmiast się w niej zakochałam :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Kolejna recenzja którą czytam o tej książce, co upewnia mnie w przekonaniu że MUSZĘ ją przeczytać, miałam ją dzisiaj w łapce będąc w Empiku ale brakowało mi całej dyszki, ach Ci biedni studenci :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. Siostry Bronte, ech... klasa sama w sobie.

    OdpowiedzUsuń
  9. Tyle o tej książce ostatnimi czasy słyszę - kusi, i to bardzo. Na pewno ją przeczytam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Ogromnie ciekawa recenzja. Już od dłuższego czasu mam ochotę na tę książkę i z pewnością w końcu po nią sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  11. Ostatnio bardzo dużo o tej książce w blogosferze. Może kiedyś sama ją przeczytam. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Uwielbiam Twoje recenzje, ale tym razem podziękuję za książkę

    OdpowiedzUsuń
  13. XIX wiek już sam w sobie jest zachętą do lektury. A jeśli dodać do tego tak pozytywną recenzję... :)

    OdpowiedzUsuń
  14. A ja sobie tę książkę odpuściłam. Po Twojej recenzji dochodzę do wniosku, że to był błąd.

    OdpowiedzUsuń
  15. Recenzja znakomita!! "Jane Eyre" znana jest mi jak na razie jedynie z ekranizacji. Muszę koniecznie przeczytać tę książkę.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ogromnie się cieszę, że na naszym rynku zostają wznowione lub wydane po raz pierwszy klasyczne dzieła. Planuję poznać całą twórczość sióstr Bronte, więc i ta książka z pewnością znajdzie się na mojej półce :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Naczytaam sie tyle pozytywnych recenzji, nabrała taką ochotę na ksiązke, ze koniecznie musze ją przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ostatnio na blogach duży napływ recenzji tej książki był, a że od zawsze interesuje nie twórczość sióstr Bronte, to pewnie się z nią zapoznam.

    OdpowiedzUsuń
  19. Tyle recenzji tej książki, że chyba nie wypada nie sięgnąć ;)

    U mnie konkursik półroczny, serdecznie zapraszam do wzięcia udziału :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Nie potrafię przekonać się do tej książki. Nie znoszę po prostu klasyki i chociaż parę razy próbowałam przełamać awersje do tego gatunku, to jednak z miernym skutkiem, dlatego i tym razem po twórczość sióstr Bronte nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
  21. No może ta lektura stanie kiedyś na mojej drodze.

    OdpowiedzUsuń
  22. Bardzo cieszy mnie, że Jane Eyre jest ukazana jako silna kobieta. Za niedługo sama zabieram się za tę książkę. Mam nadzieję, że spodoba mi się równie, co Tobie. ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Akurat teraz czytam innej siostry powieść :) co do recenzji bardzo mi się podoba, fachowo i profesjonalnie podeszłaś do tematu :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Tak jak zapewne wielu innych czytelników uważam, że siostry Bronte są wyjątkowe. "Jane Eyre" czytałam kilka lat temu, ale często wracam do niej pamięcią. Co do innych dzieł Charlotte bardzo ciekawi mnie " Profesor" , w którym podobno został opisany prawdziwy romans autorki. Godny polecenia jest również film " Jane Eyre" z Mią Wasikowską w roli głównej, choć wiadomo, że książki nic nie przebije :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam nadzieję, że uda mi się przeczytać tę książkę :D

    OdpowiedzUsuń
  26. I kolejna pozytywna recenzja tej książki:), co mnie bardzo cieszy, bo mam ją w planach (wstyd się przyznać, że jeszcze jej nie znam).

    OdpowiedzUsuń
  27. zaciekawiła mnie.. może przeczytam

    OdpowiedzUsuń
  28. Tej książki raczej nie mam w planach, ale inne autorstwa Brontë już tak. :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Najpierw muszę przeczytać "Dziwne losy Jane Eyre", a dopiero potem sięgnę po autobiografię :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję wszystkim za ślad, który tutaj zostawiacie :)